Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Ukraina: Ukraińska ruletka (część III)

Ostatnia, trzecia już część „Ukraińskiej ruletkipoświęcona jest konfliktowi wewnątrz obecnej władzy na Ukrainie – rywalizacji, jaką toczą ze sobą grupa Rinata Achmetowa i Dmytro Firtasza. Artykuł stanowi również próbę sprognozowania rozwoju sytuacji politycznej wokół prezydenta Wiktora Janukowycza poprzez przedstawienie kilku możliwych scenariuszy wydarzeń. Czy któryś z nich okaże się prawdziwy? Przeczytaj i dowiedz się!

Serhij Liowoczkin. Źródło: president.gov.ua

Serhij Liowoczkin. Źródło: president.gov.ua

Zakulisowe przepychanki
Rywalizacja w łonie obozu rządzącego pomiędzy grupami Rinata Achmetowa (więcej o klanie Achmetowa przeczytaj w części I) i Dmytro Firtasza (więcej o otoczeniu Firtasza przeczytaj w części II) należy do klasycznych przykładów „walki buldogów pod dywanem” (jak swego czasu Winston Churchill określił zakulisową wojnę o wpływy na Kremlu). Choć echa konfliktu rzadko docierają do mediów to można wymienić kilka przykładów tej wewnątrzpartyjnej przepychanki. Toczącą się na dworze prezydenta Wiktora Janukowycza rozgrywkę można było zaobserwować podczas kampanii wyborczej do samorządu lokalnego, kiedy to wewnętrzne zabiegi Serhija Liowoczkina, kojarzonego z Dmytro Firtaszem, miały zablokować aktywne budowanie pozytywnego wizerunku przez Borysa Kolesnikowa należącego do grupy Rinata Achmetowa. Podczas konwencji wyborczej Partii Regionów odbytej we wrześniu tego roku (poświęconej nadchodzącym wyborom do władz lokalnych) z przemówieniem, bezpośrednio transmitowanym przez ukraińską telewizję, mieli wystąpić prezydent Janukowycz, premier Mykoła Azarow i wicepremier ds. przygotowań do Euro 2012 – Borys Kolesnikow. Wystąpienie wicepremiera anonsowane na partyjnych banerach i portalach informacyjnych miało dotyczyć programu reform i dopracowanego nowego kodeksu podatkowego. Sam wicepremier specjalnie przerwał swój pobyt na odbywającym się w tym czasie w Krynicy forum gospodarczym i przybył do Kijowa dzień wcześniej, by móc lepiej przygotować się do planowanego wystąpienia. Jeszcze na pięć minut przed wejściem na mównicę grzecznie odmawiał dziennikarzom komentarzy stwierdzając, że za chwilę odpowie na ich pytana podczas swojego przemówienia. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że właśnie ten punkt programu konwencji… został już wykreślony z oficjalnego scenariusza. Zamiast Kolesnikowa wystąpił za to Mychajło Dobkin – osoba kojarzona z Serhijem Liowoczkinem, szefem administracji prezydenta Janukowycza, oraz związana z interesami spółki „RosUkrEnergo” Firtasza.

Borys Kolesnikow. Źródło: wikimedia.com

Borys Kolesnikow. Źródło: wikimedia.c

Innym przykładem iskrzącego się konfliktu pomiędzy obiema grupami było zamieszanie wokół składu delegacji ukraińskiej w podróży do Chin. Pretekstem do zamanifestowania swojej przewagi przez Liowoczkina była właśnie wizyta Janukowycza w Chinach we wrześniu tego roku. Do ostatniej chwili administracja prezydencka nie dołączała do składu delegacji pierwszego wicepremiera Andrija Klujewa, pomimo, że ten jest przewodniczącym międzyrządowej komisji Ukraina Chiny. Dwa miesiące wcześniej szef prezydenckiej administracji blokował także nominacje Nestora Szufrycza, bliskiego współpracownika Klujewa, na wiceprzewodniczącego Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony. Na stanowisko szefa ministerstwa ds. nadzwyczajnych, zwolnione w ten sposób przez Szufrycza, Liowoczkin forsował kandydaturę Wiktora Bałohy, związanego z byłym prezydentem Wiktorem Juszczenką. Wicepremier Klujew natomiast ze swojej strony blokował nominacje Wladyslawa Kaskiwa, powiązanego z Liowoczkinem, do objęcia posady w Państwowej Agencji ds. inwestycji i rozwoju. Wzajemne przepychanki trwały ponad miesiąc i ostatecznie zakończyły się utworzeniem bliźniaczej instytucji – Państwowej Agencji ds. zarządzania projektami. Pozbawione sensu powołanie dublujących się organów okazały się koniecznym rozwiązaniem dla osiągnięcia kompromisu pomiędzy obiema nieustępliwymi frakcjami.

Do jawnej odsłony politycznego konfliktu pomiędzy grupą Achmetowa a Firtasza doszło poprzez powołanie parlamentarnej komisji śledczej dla wyjaśnienia „korupcyjnej działalności spółki RosUkrEnergo”. Powołana z inicjatywy Achmetowa komisja została odebrana jako celowo dążenie do starcia, rezultatem którego miało być zdobycie przez jednego z oligarchów dominującej pozycji w strukturach władzy.

Dom Handlowy CUM (Центральный УниверМаг) w Kijowie. Źródło: wikimapia.org

Dom Handlowy CUM (Центральный УниверМаг) w Kijowie. Źródło: wikimapia.org

Konflikty biznesowe

Świat biznesu, podobnie jak polityki, również staje się areną konfliktu dla obu grup. Biznesowe interesy protegowanych Achmetowa i Firtasza zaczęły się przecinać stając się następnym polem konfrontacji dla obu oligarchów. Zarzewia konfliktu szczególnie dobrze można zaobserwować w ukraińskiej stolicy – Kijowie. Przedstawiciele obu grup zwrócili swoją uwagę na prestiżowy dom towarowy CUM (Centralnyj Uniwermag) położonym w centrum Kijowa. W lipcu, w wyniku ogłoszonego przez agencję mienia państwowego przetargu, część udziałów zakupiła kompania „Kyjiw-lider”, związana z Warifem Alijewem – biznesowym partnerem Dmytro Firtasza w branży deweloperskiej. Jednakże cały majątek CUM, wraz z pomieszczeniami i terenem znajdującym się pod budynkiem, został zwrócony przedsiębiorstwu TOW „Kijowski Dom Handlowy CUM”, którego kierownikiem jest Walerij Mazur. W związku z tym, pakiet udziałów zakupiony przez Alijewa obejmował nie wiele więcej ponad ruchome schody w domu towarowym. Niecałe dwa miesiące później 37% pakiet akcji TOW „Kijowski Dom Handlowy CUM” wykupiła kompania „Esta-Holding” wchodząca w skład struktury SKM należącej do Rinata Achmetowa. Achmetow ogłosił przy tym zamiar wykupu całych 100% udziałów. W tej sytuacji Alijew został zmuszony dogadywać się nie z Walerijem Mazurem, a z samym Achmetowem, co do spornej kwestii własności powierzchni użytkowej budynku.

Kolejną odsłona konfliktu był spór dotyczący inwestycji mieszkaniowej obok Askoldowej Mogiły – kijowskiego parku w równie prestiżowej części Kijowa. Apartamenty położone niedaleko ul. Hruszewskiego są jednymi z najdroższych na Ukrainie. W tym miejscu kilka lat temu Wasyl Horbań zaplanował wybudować kolejny, 18-piętrowy kompleks mieszkalny liczący 48 tys. metrów kwadratowych. Partnerem Horbania w całym przedsięwzięciu miał być wspomniany wyżej współpracownik Firtasza – Warif Alijew. Na drodze jednak do 50% podziału udziałów inwestycji, na jaki umówili się obaj partnerzy, stanął konflikt, jaki wybuchł pomiędzy dwoma udziałowcami w wyniku którego Alijew pozbawił Horbania jego części. Spór został zażegnany po zwycięstwie Janukowycza, kiedy do gry po stronie Alijewa i Firtasza włączyli się Choroszkowski i Liowoczkin. Administracja prezydenta odprawiła wówczas Horbania na „zesłanie” do obwodu lwowskiego, gdzie został gubernatorem. Horbań nie chcąc się pogodzić z takim rozwiązaniem zwrócił się o pomoc do konkurentów grupy „RosUkrEnergo” – ekipy Rinata Achmetowa. W konsekwencji do gry po stronie Horbania, włączył się Wadym Nowynski, młody partner biznesowy Rinata. W związku z tym obecnie oczekuje się kolejnej odsłony konfliktu Achmetow – Firtasz w branży deweloperskiej.

Wiktor Janukowycz. Źródło: wikimedia commons

Wiktor Janukowycz. Źródło: wikimedia.com

Wokół Janukowycza

Działania obu konkurujących ze sobą grup ogniskują się wokół osoby prezydenta Wiktora Janukowycza. Obie frakcje jednocześnie starają się być jego zapleczem i politycznym oparciem. W istniejącym układzie politycznym celem działania grupy „RosUkrEnergo” jest dążenie za wszelką cenę do sytuacji, w której Janukowycz przestanie być kojarzony wyłącznie z Partią Regionów zdominowaną przez ludzi Achmetowa. Dlatego też najbardziej prawdopodobnym działanie Serhija Liowoczkina i jego otoczenia w najbliższym czasie może być stworzenie z Janukowycza drugiego Kuczmy poprzez promowanie wizerunku obecnego prezydenta jako „ojca narodu”, nie związanego z konkretną siłą polityczną. Dzięki temu możliwe byłoby oderwanie bądź zminimalizowanie wpływu grupy donieckiej na urzędującego prezydenta. Odwrotnym celem są dążenia grupy z Doniecka – jak najściślejsze powiązanie Janukowycza z Partią Regionów i uzyskanie statusu jedynego ośrodka politycznego realizującego jego wolę.

Najprawdopodobniej inicjatywę w potencjalnym planie grupy „RosUkrEnergo” weźmie na siebie Serhij Liowoczkin, który będzie chciał stworzyć polityczną przeciwwagę dla Partii Regionów. W tym kontekście możliwe jest utworzenie przez niego, przy sprzyjających warunkach politycznych, nowej „partii władzy”, która zdolna byłaby do stworzenia realnej alternatywy wobec kandydata Partii Regionów na następcę Mykoły Azarowa na stanowisku premiera. Celem tej partii byłoby promowanie osoby jej lidera, najprawdopodobniej samego Liowoczkina, na urząd szefa gabinetu ministrów. Niewątpliwie spotkałoby się to z odpowiednią reakcją Partii Regionów i Rinata Achmetowa stając się kolejną odsłoną ewoluującego konfliktu.

Uśpieni gracze

Możliwy konflikt w łonie obecnej władzy może doprowadzić do zachwiania równowagi politycznej i powrotu odsuniętych na boczny tor klanów kijowskiego i dniepropietrowskiego. Liderem tego pierwszego wciąż wydaje się Wiktor Medwedczuk – były szef administracji prezydenta Leonida Kuczmy (pojawiły się ostatnio pogłoski o jego wsparciu dla Julii Tymoszenko). Z grupą kijowską kojarzeni są także bracia Ihor i Hryhorij Surkisowie, autorzy przyznania Ukrainie Euro 2012, a za sprawą Borysa Kolesnikowa i Rinata Achmetowa praktycznie odsunięci od wpływu na to prestiżowe wydarzenie.

Julia Tymoszenko. Źródło: wikimedia.com

Julia Tymoszenko. Źródło: wikimedia.com

Klan dniepropietrowski, skąd tradycyjnie wywodzili się przywódcy polityczni (Leonid Breżniew, Wołodymyr Szczerbycki, Leonid Kuczma, Julia Tymoszenko), obecnie jest podzielony pomiędzy grupę Julii Tymoszenko a grupę Serhija Tihipki i Wiktora Pinczuka. Pomimo, że opozycyjna działalność Julii Tymoszenko aktualnie przeżywa kryzys determinowany przez serię aresztowań jej byłych współpracowników z okresu premierostwa, to wciąż pozostaje ona najsilniejszym oponentem obecnego układu politycznego. Udział Serhija Tihipki w rządzie Azarowa na stanowisku ministra gospodarki wydaje się natomiast ucieczką do przodu i chwilowym mariażem z grupą Janukowycza. Rządowi w warunkach trudnej sytuacji gospodarczej pozwala ta na odcięcie się od niezależnego ministra, dla Tihipki zaś stanowi okazje do utrzymania się w polityce z jednoczesnym dystansowaniem się od grupy Janukowycza w razie kryzysu politycznego. Wiktor Pinczuk z kolei buduje swoją pozycję stronnika zbliżenia Ukrainy i Europy będąc założycielem fundacji Jałtańska Strategii Europejskiej opowiadającej się za euroatlantyckim wektorem rozwoju cywilizacyjnego Ukrainy.
Obie grupy, kijowska i dniepropietrowska, z pewnością nie cieszy obecna sytuacja polityczna odsuwająca je od realnego wpływu na władzę i nie należy mieć wątpliwości, że wykorzystają one pierwszą nadarzającą się okazję do zachwiania obecnym politycznym status quo. W tym kontekście możliwe byłoby związanie się którejś z grup z jedną z frakcji rządzących i stworzenie szerszego frontu politycznego zdolnego do przeprowadzenia nowego rozdania politycznego.

Zobacz część I

Zobacz część II

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY