Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Martyna Kwiatkowska

Dzienniki Tadżyckie: Z wizytą w szkole

W tym roku po raz drugi odwiedzam Tadżykistan. Pierwszy raz byłam tutaj na przełomie maja i czerwca. Głównym celem mojego pobytu w dystrykcie sogdyjskim jest wsparcie w realizacji projektu „Uszyjemy swoją przyszłość – rozwój obszarów wiejskich okręgu sogdyjskiego w Tadżykistanie” miejscowych koordynatorów naszych wspólnych działań – organizację New Generation i Association of Scientific and Technical Intelligentsia of Tajikistan.

Gulmira Abdurahmonova, nauczycielka kroju i szycia wraz z uczenicami Anorą Nazirową i Muhibą Bokimatovą; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

Gulmira Abdurahmonova, nauczycielka kroju i szycia wraz z uczenicami Anorą Nazirową i Muhibą Bokimatovą; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

Na początek odwiedziłam miejscowości położone niedaleko uzbeckiej granicy: Gulszan, Apon i Marchamat. W Gulszan spotkałam się z uczestniczkami kursów kroju i szycia oraz wzięłam udział w konsultacjach dla lokalnej ludności prowadzonych przez lekarza-pediatrę. Tutaj ludzie mówią po tadżycku. Im bliżej Uzbekistanu tym częściej potrzebowałam pomocy nie jednego, a dwóch tłumaczy (z uzbeckiego na tadżycki i z tadżyckiego na rosyjski).

W Aponie i Marchamat spotkałam się z członkiniami Klubów Kobiet, z którymi Fundacja Edukacja dla Demokracji współpracowała w ramach Obywatelskiego Funduszu Demokratycznego przekazując środki na zakup krów. Piękne historie kobiecej solidarności i przedsiębiorczości postaram się opowiedzieć w jednym z następnych odcinków mojego dziennika.

Pozdrawiam z północy Tadżykistanu (09.09.2012)

————————————————-

W części tadżyckich szkół sobota jest dniem roboczym. Jednak dziś uczniowie miejskich szkół kończą lekcje bardzo wcześnie. Jutro, 9 września, w całym kraju obchodzony będzie Dzień Państwowej Niezależności Republiki Tadżykistan.

Niepaństwowe ogólnokształcąca organizacja „Maktabi Irshod” (Szkoła Przewodnik) z Khujandu rozpoczęła swoją działalność 1 września 2012 roku. W świeżo wyremontowanym budynku uczą się 352 osoby z całego dystryktu sogdyjskiego. To jedna z najbardziej nowoczesnych szkół na północy Tadżykistanu. W każdej z sal lekcyjnych są nowe chińskie meble oraz sporo materiałów pomagających nauczycielom w prowadzeniu zajęć. Szkoła posiada salę komputerową z dwudziestoma stanowiskami. Każdy komputer ma połączenie z internetem. Jest duża sala gimnastyczna, boisko znajduje się na wewnętrznym podwórku. Podczas oprowadzania po budynku, dyrektor Szkoły Sharif Gaforov, zwrócił uwagę na toalety zaprojektowane w „europejskim stylu” oraz bieżącą wodę w kranie. Zimą, dzięki centralnemu ogrzewaniu, uczniowie nie będą marznąć. W szkole poza tadżyckim można uczyć się również języków obcych: arabskiego, chińskiego, rosyjskiego i angielskiego.

Rahim Jonikulov(z lewej) z klasy 10a pochodzi z Pendżekuntu. W szkolne dni mieszka w internacie. Ukhtamjon Dzuraev z klasy 9a przyszedł w odwiedziny do kolegi; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

Rahim Jonikulov(z lewej) z klasy 10a pochodzi z Pendżekuntu. W szkolne dni mieszka w internacie. Ukhtamjon Dzuraev z klasy 9a przyszedł w odwiedziny do kolegi; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

 

„Maktabi Irshod” jest prywatną szkołą. Miesiąc nauki kosztuje 300 somonów (62 dolary), za wyżywienie w szkolnej stołówce zapłacić trzeba 90 somonów (17 dolarów), na usługi transportowe firmy rozwożącej dzieci do domów trzeba przeznaczyć 50 somonów. Uczniowie spoza Khujandu mieszkają w przyszkolnym internacie. Koszt miesięcznego mieszkania w internacie, nauki w szkole oraz wyżywienia to 800 somonów (166 dolarów).

Według danych Agencji ds. Statystyki przy Prezydencie RT średnia płaca w Tadżykistanie w pierwszej połowie tego roku wyniosła 110 dolarów. Minimalna poziom wynagrodzenia w Tadżykistanie to 80 somonów (15 dolarów).

Tadżykistan zmienia się z dnia na dzień. Rośnie liczba osób, które mogą pozwolić sobie na opłacanie nauki dzieci w prywatnych szkołach. Większość młodych osób z bogatych rodzin wyjeżdża na studia do Rosji, Europy i USA. Inwestycja w wykształcenie jest dla tadżyckich rodziców równoznaczna z ze regularnym wynagrodzeniem otrzymywanym przez ich dzieci w dorosłym życiu. To z kolei przekłada się na „stabilny” poziom życia całej rodziny. Synowie i córki całe życia pomagają rodzicom, szczególnie, kiedy ci przejdą na głodową emeryturę.

Abdumalik Qurbonov, założyciel szkoły na pytanie, dlaczego zdecydował się zainwestować pieniądze swojego ojca w edukację, odpowiedział: „Bez dobrego wykształcenia młodzież nie ma przyszłości. Dla mnie jest to przede wszystkim inwestycja w rozwój mojej ojczyzny.”

Dyrektor Sharif Gaforov oraz założyciel Abdumalik  Qurbonov przed budynkiem Szkoły; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

Dyrektor Sharif Gaforov oraz założyciel Abdumalik Qurbonov przed budynkiem Szkoły; autor: Martyna Kwiatkowska; źródło: eastbook.eu

 

„Maktabi Irshod” przygotowana jest na przyjęcie 500 uczniów. Aby dostać się do Szkoły trzeba było przejść egzamin. W tym roku odpadły 162 osoby . Nauczyciele również przechodzili rozmowę kwalifikacyjną. Praca w „Maktabi Irshod” jest elitarnym zajęciem. Uczniowie ze wsi i małych miejscowości zapewne dzisiejszy dzień spędziły zbierając bawełnę. Wczoraj odwiedziłam kilka wsi przy granicy z Uzbekistanem. Młodzież tuż po zajęciach masowo wywożono na pola bawełny. Za kilogram zebranej bawełny można otrzymać 25 diram (0,05 USD).

Przeczytaj również:

Dziennik z podróży Martyny Kwiatkowskiej do Tadżykistanu

  • w Eastbook.eu od2012 May 25
  • Artykuły8
  • Komentarze0

Martyna Kwiatkowska pracuje w Fundacji Edukacja dla Demokracji.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz