Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Życie czy przeżycie: koszyk dóbr konsumenckich w krajach Partnerstwa Wschodniego

Kto z nas jest w stanie wyobrazić sobie, że posłowie noszą ten sam garnitur przez pięć kolejnych lat albo zjadają 65 g mięsa dziennie? W Ukrainie minimalną wartość koszyka konsumenckiego obliczona została w taki sposób, że życie staje się przeżyciem. Sytuacja nie lepiej wygląda w innych krajach Partnerstwa Wschodniego.

Food

Mieszkańcy krajów Partnerstwa Wschodniego nie mogą pozwolić sobie na kupno zbyt dużej ilości żywności. Źródło: wikipedia.org

Ukraina

Minimalny koszyk dóbr konsumpcyjnych zawiera zazwyczaj produkty żywnościowe oraz podstawowe towary i usługi. Amerykanie umieścili w nim również wyroby tytoniowe i napoje alkoholowe, a na dodatek wydatki na usługi telefonii komórkowej i Internet. W Wielkiej Brytanii do koszyka towarów podstawowych dodano czytnik e-booków. W Ukrainie zaś wszystko wygląda o wiele skromniej. Minimalna wartość koszyka konsumenckiego na dzisiaj dla osób zdolnych do pracy wynosi 1218 hrywien (około 120 euro).

Zawartość koszyka została szczegółowo przedstawiona na poniższej infografice (patrz na koniec artykułu). W związku z tym skupimy się na jego zawartości. Z ukraińskich realiów wynika, iż kobieta powinna kupować sobie suknię raz na 5 lat, a mężczyzna może nosić tę samą kurtkę przez 4 lata. Na średnią statystyczną rodzinę przypada miesięcznie 3,5 kostki mydła toaletowego i pół butelki szamponu (125 ml), 2 opakowania proszku do prania, 1,4 tubki pasty do zębów oraz 3 rolki papieru toaletowego. Lodówkę można wymienić raz na 15 lat, telewizor – raz na dziesięć. Ministerstwo Polityki Socjalnej zapowiedziało zaprezentowanie w tym roku nowego koszyka konsumenckiego, mówić jednak o istotnych zmianach na razie jest za wcześnie.

Mołdawia

W Mołdawii minimalne koszty utrzymania wynoszą 1500 lei (około 91 euro). Do 2012 roku w kraju nie było nawet aktu prawnego określającego pojęcie minimalnych kosztów utrzymania. Przyjęcie ustawy jednak nie zainspirowało obywateli Mołdawii. Minimum socjalne nie uwzględnia tutaj wydatków na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe, ale nie to jest katastrofalne. Do koszyka nie zostały wliczone także koszty spożycia kawy, a herbaty można spożyć tylko 2 gramy dziennie. Wśród napojów brakuje również soków owocowych. Na dodatek przyjęte minimum przewiduje przejazd po mieście jedynie trolejbusem. Inne środki transportu traktowane są jako luksus.

Prawie połowę swoich dochodów mieszkańcy Mołdowy przeznaczają na jedzenie. W tym samym czasie obywatele Luksemburgu wydają na żywność 8,1% dochodów, Wielkiej Brytanii – 8,5%, Niemiec – 9,8%. W pozostałych krajach byłego ZSRR sytuacja jest podobna do mołdawskiej.

Gruzja

Minimalne koszty utrzymania w Gruzji wynoszą 149 lari (około 70 euro). Koszyk konsumpcyjny uwzględnia 288 towarów i usług. Do porównania: koszyk dóbr Francuza zawiera 507 produktów i usług, Niemca – 475. W gruzińskim koszyku konsumenckim znajduje się melon, arbuz i nawet wino (20 g dziennie). Jeżeli chodzi o słodycze, to liczby tutaj są naprawdę śmieszne. Dziennie można spożyć 5 gramów wyrobów cukierniczych, 5 gramów konfitury lub dżemu i 50 gramów cukru.

Gruzja ma jeszcze jeden problem. Według danych z 2012 roku średnia emerytura wynosi tutaj zaledwie 70% minimum socjalnego. Podczas wyborów w Gruzji Bidzina Iwaniszwili obiecał podnieść emerytury do poziomu minimalnych kosztów utrzymania.

Armenia

Socjalne minimum w Armenii wynosi 31 tysięcy dram (około 60 euro). Do normalnego funkcjonowania organizmu dorosła osoba potrzebuje trochę ponad 2 tysiące kalorii dziennie. Często ci, którzy układają koszyk konsumpcyjny, oskarżani są o manipulacje. Tak, władze Armenii sądzą, że do funkcjonowania jednej osoby wystarczy około 300 gramów chleba i 100 gramów mięsa dziennie. Wszyscy natomiast wiedzą, że produkty mączne zawierają znacznie więcej kalorii i są tańsze niż produkty mięsne. Prawdopodobnie ze względu na to układający koszyk postanowili, że dzienną normę kalorii można zapewnić, zjadając jak najwięcej chleba.

W warunkach wzrostu cen większość obywateli Armenii nie jest w stanie ustabilizować swojego życia, ponieważ w parze z tym społeczńestwo cierpi na bezrobocie.

Azerbejdżan

Minimalne koszty utrzymania w Azerbejdżanie wynoszą 125 manat (w przybliżeniu 120 euro). Niedawno w kraju dyskutowano o wliczeniu do koszyka konsumpcyjnego wydatków na usługi komunikacyjne, w tym Internet. Azerski koszyk dóbr ma również swoje niespodzianki. Eksperci akcentują na tym, że udział mięsa i wyrobów mięsnych w azerskim koszyku konsumpcyjnym jest mniejszy w porównaniu z wieloma innymi krajami WNP i krajów bałtyckich.

Przewodniczący Związku Wolnych Konsumentów, Ejlub Husejnow, w jednym ze swoich komentarzy stwierdził, że rozmawiać o europejskich standardach azerskiego koszyka dóbr można będzie dopiero wtedy, kiedy dochody obywateli wzrosną co najmniej o 200%.

Białoruś

Minimalne koszty utrzymania w kraju wynoszą 1 mln białoruskich rubli (około 87 euro). Troskliwi białoruscy funkcjonariusze wprowadzili na listę towarów nieżywnościowych parasol, ale kupić go można jedynie raz na 15 lat. Na rozrywkę i odpoczynek Białorusini mogą przeznaczyć tylko 1% wydatków ze swego koszyka dóbr.

Starsze osoby opowiadają, że wielkość emerytury nie pozwala im kupować dostateczne ilości mięsa, kiełbasy i owoców. Podstawowym problemem Białorusi jest inflacja. W związku z problemami finansowymi i socjalnymi Białorusini często przypominają sobie obietnicę prezydenta Aleksandra Łukaszenki o tym, że „każdy Białorusin będzie miał na swoim stole czarkę i skwarkę”. Jednak produkty w Białorusi cały czas drożeją, a pieniędzy obywatelom nikt nie dodaje.

Wszystkie kraje Partnerstwa Wschodniego mają problemy związane z cenami produktów i minimalnymi zarobkami (pensjami, emeryturami), a minimum socjalne jest po prostu szydzeniem z obywateli. Nie chodzi tutaj o objadanie się mięsem. Chodzi o to, że podobny koszyk dóbr nie zapewnia niezbędnej ilości witamin, co łatwo może doprowadzić do nadwyrężenia zdrowia. Jeszcze jedną cechą charakterystyczną jest to, że koszyk podstawowych dóbr we wszystkich krajach Partnerstwa Wschodniego nie uwzględnia kulturalnych potrzeb obywateli. W Ukrainie minimum socjalne jakoby przewiduje jedno wyjście do teatru lub do muzeum, ale co to znaczy? O jaki teatr chodzi, jeżeli pieniędzy ledwo starcza na jedzenie i opłaty komunalne? Podobna sytuacja jest niebezpieczna, gdyż człowiek powinien się rozwijać wszechstronnie, a nie bezustannie walczyć o kromkę chleba.

basket_pl
Koszyk konsumencki. Autor: Jaryna Mychajłyszyn

Kliknij na infografikę, aby powiększyć

Tłumaczenie: Ludmiła Slesarewa

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 1
Dodaj komentarz

  1. jubus pisze:

    To najlepszy tematycznie artykuł publikowany na Eastbooku, do tej porty. Oby więcej takich artykułów, związanych z prawdziwym życiem na Wschodzie, zamiast jakichś idiotyzmów politycznych, które nikogo, przeciętnego nie interesują.
    Z własnych obserwacji uważam, że sytuacja materialna w krajach Europy Wschodniej jest pełna paradoksów. Z jednej strony, bieda, ukryte bezrobocie, ceny czasami wyższe niż w Polsce, z drugiej strony potężna szara strefa, duże dochody, uzyskiwane z korupcji, dużo „kombinatorstwa”, w postaci własnych ogródków i własnej produkcji żywności. Myślę, że najlepsza sytuacja materialna jest na Białorusi, najlepsze perspektywy na jej polepszenie, w Azerbejdżanie i w Gruzji. Najcięższa sytuacja jest w Mołdowie, w Armenii i na Ukrainie, szczególnie zachodniej.
    Czekam(y) na dużo więcej podobnych artykułów, szczególnie na tematy, o których mało się w Polsce mówi i które w krajach Europy Wschodniej, są tematem tabu, np. korupcja. Korupcja w byłym ZSRR, to niemal podstawa tamtych społeczeństw, Ukraina i Rosja, to kraje, które nie mogą żyć bez korupcji, gdzie władza, przestępczość zorganizowana i pieniądze są powiązane ze sobą w jedną całość.