Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Piechal

PdK Książka: „System Białoruś”, Andrzej Poczobut

Dziewiętnaście lat temu do władzy na Białorusi doszedł Alaksandr Łukaszenka. Przez lata lekceważony, traktowany, jak dobry wujek ze wsi, stanął na czele państwa i tworząc ostatnią dyktaturę w Europie, zrealizował swój autorski projekt – System Białoruś. Andrzej Poczobut, znany korespondent „Gazety Wyborczej” zdecydował się opisać to przedsiewzięcie i człowieka, który był jego twórcą.

"System Białoruś", Andrzej Poczobut. Wydawnictwo Helion. Gliwice, 2013.

„System Białoruś”, Andrzej Poczobut. Wydawnictwo Helion. Gliwice, 2013.

Andrzej Poczobut to dziennikarz niepokorny. Za swoje artykuły dotyczące współczesnej Białorusi i jej przywódcy został skazany w 2011 roku na 3 lata więzienia w zawieszeniu na dwa. Jego wielokrotne aresztowania stawały się przedmiotem licznych relacji mediów w Polsce, a sam Poczobut – symbolem niezależnego białoruskiego dziennikarstwa.

Nic więc dziwnego, że książka korespondenta „Gazety Wyborczej”, która miała dotyczyć systemu władzy stworzonego przez Alaksandra Łukaszenkę w ciągu 19 lat swoich rządów, była długo oczekiwaną publikacją. Już samo założenie całościowego opisania współczesnej Białorusi jawiło się jako zadanie ambitne. Bo jak na 247 stronach książki opisać ponad dwadzieścia lat historii danego państwa i nie pozostawić Czytelnika w poczuciu niedosytu? Siłą rzeczy Poczobut stworzył publikację intensywną, ale – co najważniejsze – również taką, która kompleksowo mierzy się z najważniejszymi wydarzeniami z dziejów współczesnej Białorusi.

System Białoruś to przede wszystkim historia samego Alaksandra Łukaszenki. Autor postawił na spokojną, rzeczową, chronologiczną narracje – śledzimy losy przyszłego białoruskiego prezydenta od czasów jego dzieciństwa, poprzez studia, uczestnictwo w Komsomole, partii, pracy w szkole, sowchozie, parlamencie, aż w końcu śledzimy jego pierwsze dwie kadencje. Nie przypadkiem też Poczobut urywa tę narrację w roku 2004, kiedy Łukaszenka – po przeprowadzeniu referendum – zdecydował się kandydować po raz trzeci.  To jest bowiem moment w którym zdaniem Poczobuta system został domknięty – wybory w roku 2005 oraz represje, którym poddana została opozycja były już logiczną konsekwencją listopadowego głosowania.

Sylwetka białoruskiego przywódcy, którą rysuje doświadczony dziennikarz jest fascynująca, niezwykle spójna i absolutnie zrozumiała. Poczobut pisze o Łukaszence w sposób w którym kolejne etapy życia Alaksandra Rychorawicza oraz jego cechy charakteru, zazębiają się, tworzą logiczny ciąg zdarzeń i zachowań. Patrząc przez pryzmat końca całej historii korespondent „Gazety Wyborczej” analizuje osobowość człowieka, który przez lata będąc traktowany, jako „dobry wujek ze wsi”, dzięki swojemu niezwykłemu uporowi, pracowitości, bezwględności i absolutnej świadomości celu – zostania przywócą narodu – osiąga wszystko to, co zamarzył. Upór, ambicje i cierpliwość – te cechy najbardziej uwidaczniają się w czasie wspinaczki Łukaszenki na szczyt. To historia ciągłych porażek, upadków, częstych poniżeń, które nigdy przyszłego baćki nie złamały. Nie bał się on stawiać wszystkiego na jedną kartę i wytrwale dążył do celu. Paradoksalnie, jego historia jest swego rodzaju wypełnieniem american dream, przejścia drogi od pucybuta do milionera. A kiedy już dopiął swego, mógł w końcu dać upust innym swoim cechom – pamiętliwości, bezwględności, megalomanii.

Pozostałe dwie części Systemu Białoruś stanowią opis życia we współczesnej Białorusi, są analizą i diagnozą problemów, które ją trawią – tak w obszarze gospodarczym, politycznym, jak i wolności słowa – (Część II. System. Jak to działa) oraz oddaniem, poprzez rozmowy, głosu innym białoruskim obywatelom m.in. biznesmenowi, nauczycielce, emerytce, opozycjoniście (Część III. Życie w czasach dyktatury).

Książka Andrzeja Poczobuta jest pozycją obowiązkową dla każdego zainteresowanego Wschodem, trudno bowiem o bardziej kompleksowy, spójny i wciągający – gdyż rację ma Maria Przełomiec, która stwierdziła, że System Białoruś czyta się jak dobry, polityczny thriller – opis współczesnej Białorusi. Odpowiada ona na wiele pytań, ale jedno wciąż pozostaje bez odpowiedzi – kiedy nadejdzie koniec epoki Alaksandra Łukaszenki. Bo w to, że on nastąpi Andrzej Poczobut nie wątpi, pytanie tylko – kiedy?

System Białoruś, Andrzej Poczobut. Wydawnictwo Helion. Gliwice, 2013.

REKLAMA KSIĄŻKI „SYSTEM BIAŁORUŚ”

Tomasz Piechal
Starszy analityk ds. Ukrainy w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

Dziennikarz, publicysta, z wykształcenia etnolog. Swoje badania naukowe prowadził na Ukrainie, gdzie zajmował się kwestiami politycznymi (dystans między władzą a obywatelami) i historycznymi (UPA, Wielka Wojna Ojczyźniana, Wielki Głód). Współpracował m.in. z serwisami "dziennikarze.info", "gildia.pl", "psz.pl", "Gazetą Studencką", TVP1, działem Opinii "Super Expressu", "Rzeczpospolitą", "Dziennikiem Gazetą Prawną".

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz