Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Polacy w Mołdawii – Rybnica na brzegu wielkiej rzeki

Rybnica to miasto położone w północnej Mołdawii na lewym brzegu Dniestru. Według spisu z 2014 roku mieszkało tam niespełna 50 tysięcy osób. 500 zadeklarowało polską narodowość, choć osób polskiego pochodzenia jest zdecydowanie więcej.

Nad miastem góruje największy w regionie zakład przemysłowy – kombinat hutniczy Mołdawski Zakład Metalurgiczny. W czasach prosperity tworzono tam nawet 50 procent naddniestrzańskiego PKB. Jest też Rybnicki Kombinat Cementowy. Do miasta zjeżdżają TIR-y wypełnione po brzegi złomem, by nadać mu nowe życie.

centrum Rybnicy, autor: Mateusz Mularski

centrum Rybnicy, autor: Mateusz Mularski

Samo miasteczko zostało założone w pierwszej połowie XVII wieku, jako ważna miejscowość po tzw. polskiej stronie Dniestru. Granica Rzeczpospolitej Obojga Narodów biegła jakieś 50 km na południe od Rybnicy, u ujścia rzeki Jahorłyk. Po drugim rozbiorze Rybnica znalazła się w Imperium Rosyjskim, ale wciąż w miasteczku dominowali Polacy i Żydzi.

Na początku XIX wieku polski szlachcic, właściciel dóbr rybnickich, Jan Nepomucen Kożuchowski ufundował tu kościół katolicki. Kościół zbudowany został obok cerkwi prawosławnej, stojącej na samym brzegu Dniestru. Dziś przebiega tu most łączący oba brzegi rzeki, a naddniestrzańskie służby kontrolują ruch. W miejscu dawnej cerkwi stoi kaplica.

Szacuje się, że na początku XX wieku w kilkutysięcznej Rybnicy około 2 tysięcy mieszkańców stanowili Polacy. Działała polska szkoła. Większość z nich została wywieziona na Syberię w czasach wielkiego terroru lat 30-tych, wówczas zniszczono też kościół katolicki. Sercem dzisiejszej wspólnoty polskiej jest parafia katolicka i kościół św. Józefa. Po zburzeniu kościoła w latach 30-tych XX wieku, mieszkańcy gromadzili się w cmentarnej kaplicy, która została zniszczona w latach 60-tych przez miejscowe władze.

Dopiero w 1990 roku mieszkający w Rybnicy Polacy dostali zgodę na zarejestrowanie parafii katolickiej. Ówczesny mer Rybnicy przekazał Cerkwi Prawosławnej teren pod budowę cerkwi, a na sąsiadującej działce zgodził się na budowę katolickiego kościoła. I tak tradycja, by cerkiew stała obok kościoła została w Rybnicy zachowana i jest obietnicą wspólnoty obu wyznań.

Od 1992 roku w Rybnicy posługuje sercanin ks. Tadeusz Magierowski, autor: Mateusz Mularski

Od 1992 roku w Rybnicy posługuje sercanin ks. Tadeusz Magierowski, autor: Mateusz Mularski

Od 1992 roku w Rybnicy posługuje sercanin ks. Tadeusz Magierowski. To on, razem z ludźmi – jak zawsze podkreśla – zbudował kościół i parafię. Zbudowaliśmy ją na grobach męczenników – bo kościół stoi na terenie dawnego cmentarza katolickiego, na którym pochowano wiele ofiar terroru lat 30-tych.

Jedną z najcenniejszych rzeczy w rybnickim kościele są relikwie ołtarzowe św. Klemensa Chersońskiego. Przyniosła je do kościoła pewna kobieta, u której przed wojną schronił się poprzedni proboszcz rybnickiej parafii Litwin Antoni Vedegis. To znak ciągłości, dla nas bardzo ważny. Nie zaczynamy od nowa, a kontynuujemy…

***

Inspiracją do powstania cyklu są zdjęcia Mateusza Mularskiego, który Mołdawię – z niesłabnącym entuzjazmem – odwiedza regularnie i przez obiektyw przygląda się jak żyje ten niewielki kraj na skraju Europy. Zdjęcia powstały we współpracy z Ambasadą RP w Kiszyniowie w 2015 roku. Mateusz odwiedził miejsca, w których mieszkają Polacy. Wiele z nich jeszcze czeka na odkrycie. Choć z pozoru oba kraje są od siebie odległe, to losy polsko-mołdawskie często przeplatają się ze sobą.

Zdjęcia: Mateusz Mularski ⓒ

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz