Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Na kolanach przed rosyjską potęgą. O działalności portalu Kresy.pl

Za siedmioma serwerami, za siedmioma modemami, gdzieś na rozległych „dzikich polach” sieci rozciąga się niezwykła kraina. Zamieszkuje ją internetowy wolny lud samozwańczych patriotów Rzeczypospolitej, stojący na straży prawdy i dziejowej sprawiedliwości, stale gotowy do odpierania ataków wrogów ojczyzny. Tę romantyczną narrację wirtualnych Kresów psują oskarżenia stawiane twórcom portalu, które sugerują zbieżność publikowanych tam informacji z interesami pewnego wschodniego mocarstwa.

Mało kresów na Kresach

 
Kresy.pl powstały w 2008 roku. Od tego czasu można zaobserwować niezwykłą ewolucję treści publikowanych na łamach tego popularnego portalu. Jeszcze pięć lat temu redakcja Kresy.pl ubierała się w szaty strażników pamięci o Kresach w świetnej kampanii crowdfundingowej. Z opisu jej celów emanowała szlachetność: dokumentowanie polskiego dziedzictwa na Kresach poprzez digitalizację archiwów, zbieranie świadectw mieszkańców dawnej wschodniej Polski, tworzenie słownika pojęć, dat i miejsc. Działania te miały pozwolić zadeklarowanym opiekunom kresowego dziedzictwa nie tylko na pozytywistyczną pracę z historycznymi dokumentami, ale także na walkę z kłamstwem, manipulacją i fałszowaniem historii.

Choć autorzy nadal pozycjonują siebie jako „portal społeczności kresowej”, obecnie tematyka kresowa na Kresy.pl, to zaledwie margines pojawiających się tam publikacji. Na stronie głównej istnieją jeszcze odsyłacze do tekstów turystycznych, zbiorów audiowizualnych, kartograficznych czy nawet kulinarnych związanych z kresowym dziedzictwem, ale treści zawarte w tych linkach są dawno nieaktualizowane lub też po prostu nie działają.

Twórcy portalu chwalą się realizacją wielu projektów inwentaryzacyjnych i digitalizacyjnych (według informacji redakcji co najmniej kilkanaście tysięcy archiwalnych zdjęć – przyp. red.), a także rejestrujących i archiwizujących relację świadków historii. Jednocześnie przyznają, że dziś wiele z tych przedsięwzięć zostało wygaszonych z powodów finansowych.


Obecnie czytelnik odwiedzający Kresy.pl znajdzie wiadomości z niemal każdej innej dziedziny: informacje dotyczące historii, bieżących wydarzeń politycznych w Polsce, wieści z bliskich i odległych części świata, reportaże, relacje, analizy geopolityczne, a nawet informacje ze świata celebrytów.

Na dobrą sprawę portal Kresy.pl dostarcza wiadomości z tak szerokiego spektrum tematycznego, że nie ma potrzeby czerpania informacji z innych źródeł. Czytelnik, któremu poglądy autorów portalu przypadną do gustu, może całkowicie polegać na wiadomościach pojawiających się na kresowych stronach.

Dostarczanie materiałów informacyjnych na niemal każdy temat przywiązuje czytelnika do portalu i sprawia, że będzie on odbiorcą również innych publikowanych na stronie treści. Tym bardziej, że portal lubi posługiwać się retoryką niepodległościową i militarystyczną, atrakcyjną dla młodych użytkowników internetu, którzy szukają treści prostych i niewymagających pogłębionej refleksji.
 

Przekaz podkresowy

 
Nie trzeba dokonywać szczegółowego przeglądu informacji pojawiających się na stronie, aby doznać nieodpartego wrażenia, że pozostała w nazwie portalu i jego tle narracja kresowa pełni rolę jedynie sztafażu, jeśli nie kamuflażu. Z deklarowanych założeń funkcjonowania portalu, pozostały do dziś jedynie pełne zadęcia hasła o obronie ojczyzny i polskiej racji stanu, która zagrożona jest przez działania nieudolnych bądź realizujących obce interesy polskich polityków.

Emblemat „kresowości” pozwala twórcom Kresy.pl legitymizować się w debacie na temat polskiej polityki wschodniej – ten udany manewr poskutkował tym, że przemyślenia redaktora naczelnego portalu zostały opublikowane przez jeden z popularnych, ogólnopolskich tygodników.

O czym zatem jeśli nie o relacjach kuracjuszy z okresy II RP w Truskawcu można przeczytać na portalu Kresy.pl? Pośród wielu informacji na tematy wszelakie, można wyodrębnić te, które redaktorzy Kresów uznają za istotne dla swego czytelnika. Jest to przede wszystkim armia. Nie byle jaka, bo groźna i potężna armia rosyjska. Gros wiadomości przesyłanych kresowymi kanałami informacyjnymi poświęcona jest sprawności rosyjskiego oręża – choć trudno zrozumieć dlaczego tego rodzaju informacje publikowane są na stronie poświęconej tematyce polskich Kresów.

Na stronie istnieje więc możliwość obejrzenia filmiku promującego rosyjskie siły zbrojne, przeczytania informacji dotyczących ich skuteczności i bohaterstwa , ich świetlanych perspektyw czy też buńczucznych zapowiedzi ich zwierzchnika.

Kresy.pl regularnie donoszą o działaniach rosyjskiej armii w Syrii, na zdjęciu: szpital w Aleppo, autor: Scott Bobb, źródło: Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0

Kresy.pl regularnie donoszą o działaniach rosyjskiej armii w Syrii, na zdjęciu: szpital w Aleppo, autor: Scott Bobb, źródło: Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0

Pozornie informacje te mają charakter wyłącznie informacyjny. Wyłaniający się jednak przekaz jest jasny i klarowny – rosyjskie siły zbrojne potęgą są i basta. Znamienne, że w czasie aktywnego włączenia się Rosji do walki z Państwem Islamskim w Syrii portal Kresy.pl mógł śmiało konkurować z największymi serwisami informacyjnymi nieomalże codziennie donosząc o mniejszych lub większych sukcesach armii rosyjskiej na froncie walki z islamskimi fanatykami.

Pojawiają się także wiadomości z drugiej strony geopolitycznej barykady. Te jednak zazwyczaj są tak sprofilowane, że stawiają w niezbyt przychylnym świetle szeroko rozumiany Zachód, jak chociażby publikowane wywiady z narodowcami wieszczącymi rychły koniec Unii.

O stosunku portalu do zachodnich struktur świadczą teksty autorów i przedrukowywanych z innych źródeł publicystów, które nie pozostawiają wątpliwości odnośnie bardzo krytycznej postawy redakcji do Unii Europejskiej (np. „Cieszmy się z Brexitu”) i NATO (np. Szczyt Sojuszu w Warszawie był „prowokacją wymierzoną w Rosję” dając Polsce i krajom bałtyckim poczucie „iluzorycznej ochrony”).

W czasie rewolucji na Majdanie portal informował o odradzającym się banderyzmie przekonując, że ukraiński szowinizm jest znacznie groźniejszy od rosyjskiego imperializmu.

Istotne miejsce wśród „kresowych” publikacji zajmują także te, które dotyczą wydarzeń na Ukrainie. W czasie rewolucji na Majdanie portal informował o odradzającym się banderyzmie przekonując, że ukraiński szowinizm jest znacznie groźniejszy od rosyjskiego imperializmu.

W pasji donoszenia o banderowskich bojówkach przejmujących władzę w Kijowie autorzy portalu nierzadko przekraczali granicę absurdu, jak na przykład wtedy, gdy „wytropiono” zwolenników Bandery w Wyższej Szkole Oficerskiej we Wrocławiu, biorąc czerwono czarne-proporce jednostki za flagi OUN-UPA.
 

Powszechna krytyka

 
Publikowane na łamach portalu Kresy.pl oceny i opinie na temat polskiej polityki wschodniej powodują, że interpretacji idei stojącej za portalem podejmują się śledzący portal eksperci i dziennikarze zajmujący się problematyką wschodnią. Część z nich twierdzi wprost, że portal Kresy.pl stanowi tubę rosyjskiej propagandy.

Głośnym echem odbiło się oświadczenie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dotyczące publikowania przez portal informacji na temat polskich dziennikarzy pracujących na wschodzie Ukrainy, w którym uznano, że Kresy.pl „stały się narzędziem propagandy rosyjskich separatystów”.

Dziennikarz Dawid Wildstein, którego dotyczyły wspomniane przez SDP publikacje, przestrzegł przed manipulacjami autorów strony i wezwał do odebrania Kresów rosyjskim agentom. Oskarżenia spotkały się z ostrą polemiką ze strony redaktorów portalu.

Agnieszka Romaszewska, redaktor naczelna telewizji Biełsat, zasugerowała na jednym z portali społecznościowych, że Kresy.pl to moskiewska agentura. Wykładowca Studium Europy Wschodniej, Kazimierz Wóycicki nazwał portal „jednym z najbardziej proputinowskich mediów w polskim Internecie”. Wymienione postacie szybko stały się obiektem krytyki na łamach Kresów.

Portal i jego redaktorzy są także częstym tematem obszernych wpisów facebookowego profilu Rosyjska V Kolumna w Polsce, którego twórca Marcin Rey tropi osoby i instytucje działające na rzecz rosyjskich interesów w Polsce. Z autorem V Kolumny Kresy.pl przeniosły polemikę z internetu do sal sądowych.
 

Co skrywają Kresy?

 
Bez względu na to czy zarzuty dotyczące świadomego i intencjonalnego wspierania rosyjskiej wizji wydarzeń i ładu światowego są prawdziwe czy nie, rola Kresów w polskiej przestrzeni internetowej budzi wiele wątpliwości. Publikacje portalu Kresy.pl przekonują, że domniemana kresowość portalu stała się narzędziem służącym do podszywania się pod enigmatyczne „środowisko kresowe”.

Zasadne byłoby postawienie tutaj pytania o definicję tej zbiorowości – czy chodzi o potomków Kresowiaków, o ich samozwańczych ideowych spadkobierców (!?), czy też o miłośników bajania o Dzikich Polach? Żadna z nich nie odpowiada jednak rzeczywistemu charakterowi funkcjonowania portalu Kresy.pl.

Trudno natomiast oprzeć się wrażeniu, że kresowość portalu jest wykorzystywana przez jej twórców w celach szerzenia określonych postaw politycznych i ideologicznych, które dobrze charakteryzuje przekaz ilustracji na sprzedawanym przez portalu odzieniu, zaskakująco dziwnie korespondujący z pojawiającym się niekiedy w rosyjskiej przestrzeni medialnej postulatem podziału Ukrainy, i szerzej całej Europy Wschodniej, pomiędzy Rosję i Polskę.

Wykres: Eastbook.eu

Wykres: Eastbook.eu

Grafika główna: Obraz szlachty z XVIII wieku, autor nieznany, źródło: Wikimedia Commons, licencja: domena publiczna; zdjęcie Władimira Putina, źródło: kremlin.ru, licencja CC-BY, edycja: Eastbook.eu
Krzysztof Nieczypor
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 16
Dodaj komentarz

  1. historyk pisze:

    Świetny tekst – i dlatego polecam portal Genealogia Polaków. To naprawdę działalność prokresowa, propolska historyczna. Ilość działań Kresy.pl się nie umywa do tego robi ten Portal.

  2. Leon pisze:

    Super, kto nie z nami ten ruski agent. Rozumiem że tekst na waszym portalu „Media na Ukrainie to tylko zabawka w rękach oligarchów” to też ruska agentura wam napisała, bo śmie być krytyczny wobec Ukrainy? Problem jest taki że kresy.pl powstały dzięki zaangażowaniu redaktorów i wielkim wsparciu setek Polaków, a wasz z kasy unijnej jako tuba tego całego „partnerstwa wschodniego” , ze średnią jeden artykuł na 3-5 dni. Dlatego uczciwa praca i autentyczny sukces wam po prostu śmierdzą. Ja chcę czytać artykuły zarówno pozytywne jak i krytyczne o Unii (szczególnie po tym co wyprawia Merkel) jak i pozytywne i krytyczne o Rosji.

  3. gren pisze:

    A Wy szanowni Państwo jakie postawy szerzycie i co skrywacie?

    • RC pisze:

      Tragiczny i żenujący artykuł.

      Artykuł ten to część patologicznej skłonności środowisk wyznawców ideologii giedroyciowskiej do zwalczania swoich przeciwników i krytyków poprzez przypinanie im łatki rosyjskich agentów lub sympatyków Rosji. Natomiast w rzeczywistości bardzo wielu Polaków jest nastawionych negatywnie do otwarcie odwołującego się do tradycji banderowskiej państwa ukraińskiego i nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek agenturalnością lub pro-rosyjskością.

      Patrząc bezpośrednio, artykuł ten jest w dużej mierze bezwartościowym kawałkiem propagandy typowej dla środowisk giedroyciowskich. Natomiast jest wartościowy jeżeli spojrzy się na ten artykuł właśnie jako zobrazowanie patologii rozpowszechnionej w szeregach wyznawców ideologii giedroyciowskiej. Ktoś napisał w innym komentarzu „kto nie z nami ten ruski agent” – to można by doprecyzować, ale z grubsza właśnie o coś takiego chodzi.

  4. TZ. pisze:

    Ależ panie Nieczypor. Trzeba robić tak dobry portal jak Kresy.pl, albo lepszy, i nie będzie powodu do zazdrości i rycia pod innymi.

  5. Mazzieh pisze:

    Fatalny artykuł, bez oparcia w faktach i uczciwej analizy. W sumie rownie uczciwe byłoby zarzucenie portalowi eastbook , ze jest agentura wpływu amerykanów, niemców czy indian navaho. Zdaje sie ze niektore osoby, nawet wykształcone i zdolne do krytycznego myslenia zyja w zainscenizowanej rzeczywistosci. Sledząc fora i portale, komentarze osob zaangazowanych emocjonalnie w konflikt ukrainsko rosyjski , mozna zauwazyc bardzo charakterystyczny ton wypowiedzi, w ktorych kazda krytyczna mysl pod adresem ukrainskiego panstwa w tym konflikcie swiadczy o agenturalnym wpływie rosji. To naprawde nie jest zabawbne, to juz jest rzeczywistosci ulozona w matrixie. pzdr

  6. Kresowiak duchowy pisze:

    Autor chciałby, żeby jakiś autorytet, najpewniej dobry zachodni, wskazał kto może być kresowiakiem, jakie poglądy prawdziwy Polak mieć powinien, z kim sojusze zawierać i jaką bibułę czytywać.
    Zadziwiające, że ludzie tego pokroju nie mogą przyjąć, że istnieją współobywatele, którzy chcą popełniać myślozbrodnie na własny rachunek.

    Widać też pierwsze objawy niezdrowej fascynacji Marcinem Rejem – śledzenie kto, co, kiedy powiedział i jak dowodzi to, że jest ruskim agentem. Być może warto szukać pomocy.

    Najciekawsze jest to, że ludzie pokroju Autora ochoczo występują w koszulkach „ПТН ПНХ”, jednoznacznie definiując swoją własną, ulubioną agenturę, a następnie bezrefleksyjnie, choć szczerze i gorąco tropią występowanie domniemanej agentury u innych.

    O ile to zupełnie zrozumiałe w fajsbukowych przekomarzaniach, to zupełnie nie przystoi legitymującym się jakimkolwiek wykształceniem wyższym, podyplomowym nie wspominając.

    Autora pozdrawiam, namawiając serdecznie do popełnienia jakiejś myślozbrodni raz na pół roku. Może to otworzyć oczy na świat, którego istnieniu uparcie Państwo sobie nawzajem zaprzeczają.

  7. http://polska.wiki pisze:

    Zgadzam się z opinią dotyczącą portalu KRESY.pl To obecnie Propagandowy Ściek, zupełnie niepoświęcony Kresom, ich Historii i obecnym Dziejom Gospodarczym. W podobnym klimacie prowadzony jest portal Pikio.pl, również domena zarejestrowana na personę prywatną, a portal przepełniony ruską propagandą i durną, antypisowską fobią. To jest jakieś chore. PiS siedzi i stoi w g*wnie jakichś układów i powiązań z ub-ckim Radjem Maryja. „Biskupami” tego radia są Michalkiewicz i Korwin, a obydwaj jadą po PiSie od dłuższego czasu, zamiast wspierać jakąś próbę przemiany. – o co tu chodzi (?) „Kresy.pl” natomiast kojarzą się żywo z postacią Grzegorza Brauna, który pierniczy ile tylko może o „Kresach i Mordach tam dokonanych”, o złych Ukraińcach, a praktycznie w ogóle nie mówi o mordach hitlerowskich i radzieckich. I tak jest lżejszy od Belgo-Sorosowców z DoRzeczy, bo tamci najchętniej zamazaliby mordy niemieckie i Smoleńsk, a „jechaliby” na „napadaniu na komunistów” i żołnierzach „niezłomnych”, a fakty są takie, że to WP podkupiła ostatnimi czasy Orłosia z TVP do WP.tv, WP współpracuje z Wprost i Dorzeczy, wymienia sięartykułami (skroc.pl/pmpg), a to na łamach DoRzeczy Ziemkiewicz marudził zaledwie miesiąc po wyborach, że „to nie tak miało być z public tv, że to tuba propagandowa”. TVP INFO nie idzie oglądać, co właczę to reklamy, a rano w przeglądzie prasy propagandówki – GazetaPolska i Wprost. Wybory na prezesa TVP tuż tuż. Braun jest autentycznym propagandystą Kościelnych Ośrodków Kulturalno-Militarnych i nie musi się tego wstydzić, bo to nie o to chodzi. W swoich „spotkaniach”, uwiecznionych na Youtube, straszy wielką wojną militarną pomiędzy Chinami a USA. Komu na rękę jest taka propaganda ? – Żydom albo Rosjanom. G. Braun wobec zagrożenia ze strony Rosjan, używa epitetów „bolszewicy” albo „moskale”. To są po prostu jakieś jaja. Dzisiaj takich terminów się nie powinno używać, chcąc być intelektualnie jako tako „odebranym”. To wygląda na jakieś Putinowskie, kremlinowskie bajki dla dzieci. I żeby nie było (!) Samą Ideę militaryzowania młodzierzy uważam za racjonalną, 100-kroć lepszą od ciągłych po#ranych i z*ebanych zmian w p*erdolonym prawie i złodziejstwie polskim, gdy to w kółko zmieniają, mącą mielą, a raportu z likwidacji WSI i tak nie odtajniają. Ch*j im w tłuste gardło i nóż w spasioną dupę, tym wszystkim misiewiczom. ZWRACAM tylko uwagę, że ktoś PERFEKCYJNIE przeprowadza propagandę pośród młodych, kilkunasto-letnich, dobrze wychowanych Dzieci Polskich. Gdy władza w Warszawie ŚMIERDZI, jest zepsuta, gdy się zapluwają na śmierć i nie potrafią szybko ukarać przestępców, w mniejszych miastach i miejscowościach ktoś zawłada umysłami Bardzo Przyzwoitej Młodzierzy. Mam podejrzenia, że w bardzo okrutnym i niebezpiecznym celu. Rozpisałem się tak, by dać do zrozumienia, że są o wiele groźniejsze lobba, niż to, stojące za portalikiem kresy.pl. Ukraińcy nie odwiedzają Kresów i mają w nosie! tą tragiczną historię. Najeżdżają na inne polskie miasta. Znajdują tam pracę. Pesa sprzedaje tramwaje do Kijowa. RZECZYWIŚCIE (!) Ktoś chce napuszczać Te Dwa Narody na Siebie za pomocą mediów i propagandystów. W połowie roku ktoś z NBP-u oznajmił, że Ukraińcy w ogromnych ilosciach owierają konta bankowe i transferują kasę do Polski. Kupują mieszkania. Okazuje się, że są bogatsi od Polaków, tyle, że u nich Smród Korupcji, Prezydent chował kasę w Panamie tak jak Putin. Ktoś tam nieźle kłamie na Ukrainie o militarnym wsparciu bezpośrednim. Ktoś chciał albo chce tam zrobić szybką prywatyzację i wciągnąć UA do EU. To Rosjanie zostali najbardziej poszkodowani w „Fresh Kwestii Ukraińskiej” i sami Ukraińcy, bo to rosyjski kapitał dominował na Zachodzie UA. A sama zadyma na Majdanie powstała podczas Zimowej Olimpiady w Rosji. To była zemsta za Syrię tych Murzyńskich Gejało-Jełopów Demokratycznych, którzy jeszcze z żadnej awantury rozpętanej przez siebie nie wyszli niezakrwawioną nogą (Libia/Syria). Niestety na tym tragiźmie lewactwa jedzie Euro-Banksteriada, która jest w posiadaniu 90% wydawanej Prasy Komercyjnej, oni tak naprawdę piszą o sobie i się promują, to swoje Nieróbstwo. Efekt tego nieróbstwa to kroczący tragizm Europy Zachodniej. Pustka Tożsamościowa. To lobbystom, cwaniaczkom i banksterom zależy na transformacji Ukrainy ‚as quick as possible’. To Rosja stała się obiektem Izolacji. To nie stało się na przestrzeni 2-3 lat. Dlatego też właśnie mam podejrzenia, że to Rosjanie sterują G. Braunem i jego „propagandą rozpętywania wojny pomiędzy Chinami a USA”. Żeby Chińczycy nie mogli handlować z Europą, to trzeba im odciąć myśli od Jedwabnego Szlaku. – Jak ? Właśnie poprzez Propagandę Kresów, Sterowanie Węgrami i Słowacją. Rozłąka w ramach UE jest na rękę Rosji, a nie Polsce. Najbardziej trzeba chronić Młodych Polaków przed rosyjską propagandą, ale nie w „pisowskich śmieci sposób”, którzy postawiliby chiński mur na linii Curzona. To nie o to chodzi do piekielnej cholery, ty macierwiczowa syjonistyczna K*rwo, która nie masz odwagi odtajnić raportu z likwidacji WSI. Dosyć tych kpin. Wy się lepiej bójcie, że zaniedbujecie młode pokolenia. Niedługo te Kościelne Dzieci Brauna wycelują wam lufy karabinów w pogłowie – Tego chcecie ? Bo wychodzi, że dostaliście władzę zupełnie za nic. Tak sobie w wolnym czasie myślę, że to co się dzieje w PL, to zwaśnianie PiS vs PO powiązaniami afer Amber Gold- SKOK-Reprywatyzacja to Rosyjska Układanka. Polecam otworzyć sobie jakieś zapasowe konto bankowe za granicą (w Niemczech/postbank, Kanadzie, USA, Japonii) i umieścić tam część oszczędności, bo życie może Was głupcy zaskoczyć. Ktoś tak perfekcyjnie steruje wydarzeniami w Polsce, że niewypłacalność BFG zdziwi tylko chodnikową Ciotę. Do dziś nie wyjaśniono kulisów wypłacenia miliardów SKOK-om za rządu Twuska. Dzisiaj córka poległego w Smoleńsku rzuca karierę prawniczą, by dojść do różnych prawd. Dureń Petru z Nowoczesnej zamierza ją zagłuszać. W swoim programie co oznajmił ? (pomijając, że tak jak Kukiz nie miał programu na wybory a dostał 8%) – ano oznajmił pisemnie, że „również” chce Programu 500+, ale FINANSOWANEGO PRZEZ NAJBOGATSZYCH POLAKÓW, a nie Banki. Banksterskie dzieciątko… Mnie to krew zalewa, że ta głupia Lewica staje ramię w ramię z tym Chamem, zamiast próbować wyrozumiałości w stronę mniej głupich PiSowców, którzy wsparcie socjalne, domniemam, planują tylko na czas naprawy państwa. Ale tak już ten świat jest skonstruowany. Lewicowość oznacza Kolesiowską Prywatyzację i „Okradanie podatkami Najbogatszych”, jak to ma miejsce obecnie we Francji. Polać w gacie ze śmiechu się można. Francja kładzie się już do grobu. Absolutnie Odradzam trzymanie tam oszczędności w bankach. Problemem może być to, że na równi pochyłej jest historyczny pierwszy bank inwstycyjny w Europie, DB, a jego upadek, mógłby doprowadzić do upadku wielu banków w Europie Zachodniej. Efektem tego byłaby Konsolidacja i LOL-niewiadome Przemiany Polityczne. W Polsce mamy obecnie konsolidację bankowości pod okiem finansisty z wykszt. historyka. Kto wie, może to jest „po cichu przeprowadzany ratunek” polskiego sytemu bankowego, którym próbowało zachwiać obce mocarstwo. Dlaczego tak uważam ? A niby dlaczego miałoby na tym zależeć Polskim Gangsterom ? Oni chyba nie są tak głupi. No chyba, że nad nimi stoi Ruska Mafia albo włoska, a ci Polscy niewiele rozumieją. Tożsamość EUropejską i jej Jakość rozbiera fakt, że tutaj coraz cię żej coś przewidzieć, a każdy chce tworzyć potomków na swój wzór i robić coś na pokolenia. Wszystko się chwieje, jest głupio podatne na sterowanie. Ludzie gardzą historią, nie znają się na ekonomii. A na górze pełno rozpasionych misiów, na czele z Żydami, którzy myślą obecnie nad nowym III Filarem Oddańczym, Poddańczym, Powierniczym, zamiast jakimś Funduszu Majątkowym (skroc.pl/swf). To Lobby Londyńskie odsunęło Platformę od władzy, bo ta zaczeła tak kraść, że aż konsumować OFE, bez informowania co chce zaoferować Polakom dalej. Do akcji ze śmiechem wkroczyły zagraniczne służby. Przedstawienie. To nie są Polacy. To są Okupanci. Partia PiS ma wobec nich jakieś Zobowiązania. Oby najlżejsze. Niestety, kiepsko to wygląda… Afery mogą pogrążyć wiarygodność kredytową państwa. Wtedy drożeją kredyty. Drogie i Niedostępne Kredyty Obrotowe kładą handel i produkcję. Ludzie tracą pracę, banki wysyłają komorników, by przejąć nie/ruchomości, których amortyzacja przewyższa ryzyko bankowe. Banki upadają. Niestety, ale jeśli przez 25 lat ktoś buduje kraj na układach i kolesiostwie, „to tak to się może skończyć”. Modlić się, byśmy byli w Europie i naprawiali tą Europę, bo pomiędzy Wschodem a Zachodem jest wielkie Z a g r o ż e n i e . Ostatnio w Moskwie w mieszkaniu senior-oficera anty-korupcyjnego zabezpieczono USD 125 milionów w gotówce ; ( (skroc.pl/russia) Tam jest jeszcze większa degeneracja. Putin w następstwie dokonuje reformy służb. Nad śledztwami będą czuwać kolejne piony nadzorcze. Nie wiadomo, czy to w ogóle poskutkuje. Może być add-in-domino. Może tam tak działał biznes do tej pory ? Ktoś w rozpaczy może zechcieć poczynić jakieś dramatyczne kroki i rozpętać Wojnę. Wojna może wybuchnąć przypadkowo, bo bankowość, żeby żyła, musi współpracować z biznesem, a kredytobiorca winien być Wiarygodny. Rachunek wlautowy i zależności pomiędzy walutami nie zawsze mają wymiar wyłącznie technologiczny. Liczy się też uczciwość. Jeżeli ci pseudo-Oligarchowie przez przypadek po$pierdalają ze strachu przed Aparatem, to może się położyć gospodarka. To znaczy – nastąpi Czerwona Reformacja. Nowoczesny Totalitaryzm. Od tego to już tylko krok do wybuchu jakiejś wojny. Takie czerwone mocarstwo obecnie „nie istnieje”. Gdyby zaistniało tam coś takiego, że „zegar zacząłby inaczej tykać, a ambicje by Rosły”. To.. by było niebezpiecznie. Polska wówczas byłaby w kiepskiej pozycji. Misja Polska to antyczerwona Eurazjatyckość z Protekcjonizmem Narodowym. Należy walić po ryju brukselskich cieciów, którzy nie lubią Rosji i podłączają się pod izolację jej na arenie globalnej. To są wymierne szkody dla wielu krajów. Rzeczywistość jest taka, że to najpewniej Niemcy finansują pro-europejskie aspiracje Białorusi i Ukrainy. Niby robią to podchodowo, ale kładą się na makro-podejściu zamiast mikro. Wykorzystują też takie kraje jak Polska do swoich gierek. Moim zdaniem ktoś z Niemiec/Austrii albo Brukseli nagabywał głupiutkiego Lecha Kaczyśkego do szykanowania Rosji i potem był wpierdol w Smoleńsku, choć to może być blef i sprawstwo-prowokacja krajowych lobby. Polacy nie zdają sobie sprawy jak Europejskość pobudza wyobraźnię wielu Starym Komuchom, którzy dorobili się na przemianach ustrojowych. Oni mają biznesy w EU ,ale nie płącą podatków w krajach, w których się przypadkowo dorobili. Wielu Polakom za żywotu wielokrotnie przez myśl przechodzi walka o wyjście z UE i suwerenny Własny Kraj. Niestety, tylko Idiota nie rozumie, że bez UE nam to się nigdy nie uda. Historia ekonomiczno-finansowa to dobrze tłumaczy i umiejętność czytania reguł jakimi rządzi się świat. (Prowokacje, Prasa, TV, Rating, Kredyt Obrotowy, Przedsiębiorstwo, Pracownik, Kredyt Hipoteczny, a krąg Wiarygodności Politycznej, Trendy, zmiany za granicą itd.). Angaż społeczny na walkę z butą musi być. Niestety polityką trzeba się interesować tak samo jak finansami i bankowością, by na jakimś minimalnym poziomie to wszystko czytać. Inaczej twoim mózgiem zawładną media, czyli ktoś Ci ukradnie klatki z życia :/ Strzeż się tego i ucz tak swoje pokolenia…

    • mmm pisze:

      Jeszcze z 10 lat researchu wstecz i może zaczniesz gadać bardziej z sensem, bo widać logiczny umysł a sam przyznajesz że rozumiesz z tego jedynie chaos. Irak, Egipt, Libia, Afganistan, Ukraina, Syria (cd..)
      Zweryfikuj geopolitycznie zagrożenia i interesy mocarstw i spróbuj obalić tezę iż Chiny przejmują światową gospodarkę, co może powstrzymać tylko wojna i kto jest interesantem.

      Druga sprawa – szczegół, ale Macierewicz i syjonista rozbawiło mnie.
      skroc.pl/macier1
      skroc.pl/macier2
      skroc.pl/macier3

      • Jakub.J pisze:

        Te bzdury o ChRL, rzekomo przejmujących światową gospodarkę to właśnie wynik prania mózgu, w stylu Kresy.pl. Jak kraj zdewastowany przez dekady komunizmu, gdzie „prezydent” wychwala marksizm może się dalej utrzymać na powierzchni? Chiny zdychają od środka, podobnie jak USA do niedawna. Dopóki Chiny nie wrócą do nacjonalizmu i czasów z przed powstania ChRL, to nic sobą nie będą reprezentować. Bo cóż może reprezentować kraj oparty na marksizmie? Czym ChRL, się różni od ZSRR czy UE? Niczym.

      • KKK pisze:

        Tobie propagandysto/ko również potrzeba sporego researchu wstecz, bo źródła którymi się posługujesz, pochodzą z telewizji założonej kolejno: na polecenie (1) Kiszczaka. (2) TW ZEGARKA, a dziennik peel to niemiecka propagandówka. Komusze masz źródełka i propagujesz Bełkot na rzecz Chin… (propaganda na rzecz Chin i Niemiec ?, skąd ja to znam…) Nie rozumiesz, kłamiesz albo prowokujesz, że „Ich Ekspansjonizm” jest zupełnie czym innym, niż Stanów Zjednoczonych.

        Expansionism / zionizm / syjonizm/ Wchłanianie
        Doktryna podwładności Europy Stanom Zjednoczonym. Brak Sukcesji w sprawie TTIP oznaczać będzie po ew. wygranej Donalda Trumpa – DZIEJOWY ZWROT dla samych USA, a Europie pozwoli samowładnie kreślić scenariusze umów handlowych. Ekspansjonizm Chiński nie ma zadaniowości na płaszczyźnie Systemów Emerytalnych i Jednolitego Rynku Instrumentów Finansowych (co od zawsze leżało na rzeczy USA i Rosji/Żydom).
        Dla Chińczyków liczy się Handel i Produkcja w postaci zagranicznych Fabryk. Swój System Emerytalny i inwestycyjny w kraju mają własny, a w przyp. zagranicznych fabryk i hurtowni polegają na „lokalnych” emerytalnych lub powierzają Funduszm. To się wzajemnie uzupełnia i ŻADNA WOJNA NIKOMU NIE JEST POTRZEBNA. Amerykanie muszą spojrzeć na siebie krytycznie, wykorzystać wiedzę i jakość w odbudowie Prestiżu. To wszystko.

        – Dla kogo pracujesz komunistyczny zaczepialski potworku ?

        Ja mam bardzo ugruntowaną opinię, że to tylko Żydom bądź Rosjanom zależy na wojnie pomiędzy USA a Chinami. Chińczycy współpracują militarnie z Indiami. W Indiach pełno inwestycji Brytyjkich, Skandynawskich i Niemieckich, Brytyjczycy z Chińczykami to już zawsze byli dogadani. Ameryka Północna to rynek, który się przewartościowuje w najbliższym czasie. Sporo młodych z USA ucieka do Kanady. Zyskają obydwa kraje.

        Nie będzie żadnej wojny, kochana komunistyczna suniu

    • Jakub.J pisze:

      Strasznie dużo Pan napisał, więc nie przeczytałem całości, ale generalnie, obserwacje słuszne.
      Niestety, cała scena polityczna w Polsce to jeden wielki ściek. Nie ma kogo popierać czy za cokolwiek się brać, bo wszystko jest pod kogoś „podczepione”. Albo jesteś lewak albo prawicowy patriota. No, ja wolę być nacjonalistą, bazującym na całym dorobku polskiego nacjonalizmu, na czele ze Stachniukiem i Dmowskim, ale także i na innych inicjatywach ideologicznych. Polska nie ma elit, a te co są, to moralne dno, podobnie jest, co ważne, na całym świecie. To kompletny upadek moralny człowieka, który nic sobą obecnie nie reprezentuje. A gdzie postawy korporacjonistyczne? Sam jest korporacjonistą, antyliberałem i antymarksistą. I w końcu dostrzegłem, że to jest faktyczne zagrożenie dla Polski jak i dla całej ludzkości. Odejście od korporacjonizmu, jako jedynej, naturalnej idei i sposobu postrzegania świata. Rządzi i dominuje marksizm, we wszelakich wydaniach, wszystko się stawia na głowie, na odwrót niż powinno być.
      Niestety, na świecie nie ma obecnie kraju, który można by uznać za korporacjonistyczny, wszystko zostało zdewastowane przez liberalizm, globalizm, marksizm.
      A Ukraina, tak jak Polska ma do właśnie te zbrodnicze idee jako wybór. Ja wybieram korporacjonizm i nacjonalizm(utożsamiany, w wyniku propagandy marksistowskiej jako szowinizm)

  8. V for Vendetta pisze:

    Bardzo dobry tekst. Dziękuję zań.

  9. Łukasz Grajewski Łukasz Grajewski pisze:

    Wielu czytelników, gdzieś pomiędzy wierszami wyczytuje domniemane zarzuty o agenturalność pod adresem Kresów. Moim zdaniem błędnie, choć aspekt finansowy jest ważną częścią tej dyskusji. Autor tekstu opisuje, że redakcja Kresów zarzuciła z powodów finansowych pracę nad wieloma projektami związanymi stricte z dokumentowaniem polskiego dziedzictwa na Kresach. Niektóre z tych pomysłów pamiętam i uważam, że były ważne. Problem w tym, że były równie ważne, co niedochodowe.

    W mojej opinii wydawcy Kresy.pl, w końcu inteligentni ludzie, zreflektowali się, że w polskim internecie świetnym targetem jest niepoprawna politycznie młodzież, pod którą należy skroić codzienną news’ową papkę i dostarczyć w dużej ilości. Młodzi nie dość, że poklikają w reklamy, to jeszcze od czasu do czasu kupią koszulkę. Taki model biznesowy.

    Nie widzę na Kresach działalności agenturalnej, tylko mieszankę łatwo przyswajalnej czarno-białej ideologii z chęcią zysku i utrzymania się na trudnym rynku mediów internetowych. I proszę wybaczyć, ale ja osobiście wolę niemieckie i unijne granty.

  10. Jakub.J pisze:

    Zgadzam się z treścią artykułu. I piszę to jako osoba, której poglądy „zahaczają” o ten serwis, chociaż wolę osobiście Kresy24.pl, serwis PiSowski.
    Najbardziej żenujące jest jednak, podpieranie sie autorów tego serwisu środowiskami narodowymi, przy jednoczesnej krytyce środowisk na Ukrainie, szczególnie Pułku Azow. Jako osoba o poglądach „skrajnie prawicowych”, popieram Azow, podobnie jak wiele innych organizacji w Europie, łącznie z niemiecką NPD. Dla Kresy.pl, to jednak naziści. No, ja myślałem, że nazistów to tylko w filmach można spotkać i to jako nazi-zombie, bo ostatni nazista to ma pewnie ponad 100tke, jeśli żyje jakiś w ogóle. Jak Ukrainiec, Polak czy Rosjanin może być nazistą, tego nie wiem, podobnie jak Francuz czy Polak, faszystą. No, ale „narodowcy” i ludzie o poglądach narodowo-katolicko-kresowych, wiedzą to lepiej niż ja.
    Z Kresy.pl jest jak właśnie ze „skraną prawicą” typu AfD, faktycznie prawicowymi baranami, którzy prawdziwym narodowcom z NPD mogą buty czyścić. Ich prorosyjskość oraz podatność na kremlowską retorykę „konserwatywną” jest po prostu tak żenująca, że mnie osobiście to rozbawia do rozpuchu. Zawsze miałem ubaw słuchając czy czytając takich oszołomów. W Rosji nacjonalistów trzymają pod kluczem albo w więzieniach, sam kraj przypomina raczej narodowo-bolszewicki dom wariatów niż „obrońcę wartości konserwatywnych”. Ja zawsze uważałem, że to raczej Polska, o ile oparta bedzie na wartościach lechicko-sarmackich, jest prawdziwą alternatywą wobec liberalno-marksistowskiej, zachodniej zgnilizny. A nie narodowo-bolszewicki, rosyjski dom wariatów.

    • Jakub.J pisze:

      Żeby najlepiej zrozumieć to, co reprezentują Kresy.pl, najlepiej to zrozumieć na podstawie ideologii. Kresy.pl określają się jako konserwatywne, ja bym to nazwał kresowo-narodowe. No, a dlaczego więc atakowali narodowca-liberała, Kowalskiego, chociaż kiedyś go wychwalali? No, co narodowiec cacy, narodowiec be, bo skrytykował Kościół katolicki? Ja myślałem, że nacjonalista wierzy w Naród, potem w Boga, a Kościół katolicki to gdzieś tam, daleko stawia, hen.
      Niestety w całej Europie, mamy do czynienia ze wzrostem postaw pseudo-narodowych, faktycznie szowinistyczno-populistycznych. AfD, UKIP czy partia Wildersa w Holandii to najlepsze przykłady. I to właśnie reprezentuje sobą Kresy.pl, podobnie jak te wszystkie pseudo-narodowe inicjatywy na polskiej prawicy.
      Nie popieram PiSu, za ich prounijność i proamerykańskość oraz populizm, ale z dwojga złego wolę ich niż takich, malowanych prawicowych „patriotów”.