Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Purski

Płytki umysł neo-endeka

Portal Kresy.pl ponownie obrzucił Eastbook.eu błotem. Przydługi i napisany koszmarną polszczyzną artykuł Marka Trojana i Tomasza Kwaśnickiego jest tak bardzo o wszystkim, że aż o niczym. Bazuje na kilku przekłamaniach i żeruje na niewiedzy czytelników. Można z niego jednak wyczytać z czego składa się światopogląd przeciętnego, tęskniącego za polskimi Kresami neo-endeka. To zestaw spisków, uproszczeń i tez przyjmowanych bez dowodu. To wizja Polski osamotnionej i skazanej na porażkę.

Ważny jest dobry research

 
Zanim Trojan i Kwaśnicki uraczyli nas swą elukubracją, to dokonali tzw. „researchu ziemkiewiczowskiego”, nazwanego tak od nazwiska skrajnie prawicowego publicysty Rafała Ziemkiewicza. Ten intelektualny patron polskich neo-endeków znany jest z tendencyjnego przedstawiania faktów, tak by pasowały do jego barwnej publicystyki. Hasztag #researchziemkiewiczowski na Twitterze odsłania nam wiele przykładów tej zadziwiającej sztuki, wśród nich także miażdżącą krytykę książki Ziemkiewicza pt. „Jakie piękne samobójstwo”, pióra dzisiejszego szefa TVP Historia Piotra Gursztyna. #Zaorane.

Dzięki researchowi Trojana i Kwaśnickiego w jednym tekście znaleźli się Maciążek, Jakóbik, Nieczypor, Soros, Eastbook, Instytut Jagielloński, Fundacja Wspólna Europa, European Jewish Fund i wiele innych organizacji pozarządowych. Autorzy po prostu weszli na strony internetowe NGO i spisali jak leci informacje o patronatach czy grantach. Bez ładu i składu udowodnili w ten sposób #spiseg. Aż dziw, że nie napisali, że wszystko to widzieli na cmentarzu w Pradze.

Jak działają organizacje pozarządowe

 
Wystarczy podać łańcuszek organizacji pozarządowych o niezbyt polsko brzmiących nazwach i mamy gotową opowieść o wrażych siłach, które na mrocznym cmentarzu zasadziły się na Polskę. Wśród standardowego repertuaru strachów kresowych są: „Gejropa” u bram, liberalne wartości, demokracja (o zgrozo!), społeczeństwo obywatelskie (nieeee!), tyrania mniejszości, uderzanie w duchowe podwaliny naszej kultury i wiary. I jak nie dać wiary raportowi Political Institute, którego autorzy twierdzą, że portal Kresy.pl pośrednio wspiera rosyjską propagandę? Przecież to wprost wzięte ze sztambucha kremlowskich „dziennikarzy” Kisielowa i Sołowiowa!

Trojan i Kwaśnicki wskazują spiski tam, gdzie ich nie ma. Źródła finansowania Fundacji Wspólna Europa są od lat jawne, sprawozdania finansowe dostępne na stronie internetowej, patroni i grantodawcy wymienieni. Nie aplikujemy o środki do organizacji, które nie zgadzają się z naszymi wartościami. Szukamy tych, które są gotowe wesprzeć NASZE cele. Czyli te, które są zgodne z polską racją stanu. Częścią polskiej racji stanu jest posiadanie stabilnych sojuszników na zachodzie i wschodzie.

Soros dobry na wszystko

 
Na portalu Kresy.pl piszesz Soros… i wszystko jasne. Tyle wystarczy, bo neo-endek i tak wie swoje. Neoliberalne społeczeństwo otwarte to dla niego najgorszy koszmar. Chodzi w końcu o wartości, takie jak tolerancja, otwartość na dyskusję, demokracja i gospodarczy liberalizm, czyli to, co w głowach Trojana i Kwaśnickiego prowadzi do upadku Polski, Europy i cywilizacji chrześcijańskiej. Mechanizm ujawniania takich rewelacji opisał niedawno Krzysztof Nieczypor. Polega on na tym, że w tonie sensacyjnym podaje się informacje znane od dawna i na ich podstawie wyciąga błędne wnioski.

Przez lata powtarzano niestworzone historie o biznesmenie i filantropie Georgu Sorosu, tak że jego nazwisko oderwało się od konkretnej osoby i stało przysłowiową pałką do okładania przeciwników politycznych, wykorzystywaną przez skrajne ruchy od lewicy do prawicy. Soros to symbol szatańskiego planu inżynierii społecznej, która ma rzekomo doprowadzić do zglajszachtowania narodów i powstania niezakorzenionego w tradycji i wierze przodków społeczeństwa otwartego. Znowu schemat spisku z „Cmentarza w Pradze” – niesprawdzone informacje, jakieś pogłoski, wielkie kłamstwo i nadinterpretacja. Choćby to, że Eastbook nigdy nie brał środków od organizacji Sorosa. Trojan i Kwaśnicki jednak nie potrzebują dowodów. Oni wiedzą swoje.

Żadni tam realiści

 
Niczym skrajna lewica, neo-endecy wietrzą spisek Amerykanów (którzy współdziałają, rzecz jasna z Sorosem). To nie rosyjski imperializm, ale polityka amerykańska ma być dla Polski zagrożeniem. Tymczasem to niewystarczająco zdecydowana polityka Stanów Zjednoczonych ośmiela Rosję do rozszerzania swojej strefy wpływów. Z tego powodu zadajemy sobie poważnie pytanie o to, czy Rosja przeprowadzi operację wojskową w państwach bałtyckich, żeby podważyć gwarancje bezpieczeństwa NATO. Przykład Ukrainy pokazuje, co może stać się z krajem naszego regionu, który przyjmuje status „pozablokowy”.

Autorzy na portalu Kresy.pl niekiedy chełpią się swoim realizmem i przeciwstawiają go idealizmowi piszących na Eastbooku. Co to jednak za realista, który podsyca wrogość w stosunkach z sąsiadami? Czy realista podważałby filary naszego bezpieczeństwa – NATO i UE? Jaki realista nie bierze pod uwagę agresywnej Rosji? Kto w takim razie jest realistą? Ten, który dąży do tego, by Polska była strategicznie samotna czy ten, który buduje sojusze i zwiększa wpływy Polski na wszelkie sposoby, wykorzystując do tego instrumenty współpracy międzynarodowej?

Wisienka na torcie

 
Żeby nadać swojemu artykułowi pozory powagi Trojan i Kwaśnicki na koniec dorzucają przysłowiową wisienkę na torcie, czyli dobrze brzmiący slogan o wojnie hybrydowej. Brzmi to osobliwie na portalu oskarżanym o prorosyjskie inklinacje, szczególnie rzucone wobec Eastbook.eu, który na poczynania Kremla patrzy raczej sceptycznie.

Choć nie sądzę, by pracownicy rosyjskiej ambasady przynosili Trojanowi i Kwaśnickiemu rubelki w kopertach, to obaj panowie są częścią szerszego zjawiska bycia „pożytecznymi idiotami”. Nie chodzi bynajmniej o inteligencję autorów – tej im nie odmawiam, ale o funkcję, jaką pełnią, zapewne przekonani o tym, że działają dla dobra naszej Ojczyzny. Nie działają. Szkodzą polskiej racji stanu.

Porozmawiajmy o rzeczywistości

 
Jaka ma być Polska, zgodnie z wizją portalu Kresy.pl? To oblężona twierdza bez sojuszników, skonfliktowana z Niemcami, całą Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi, Litwą i Ukrainą. To osamotniony kraj z nieprzewidywalną Rosją u granic.

To Polska na obraz i podobieństwo dzisiejszej Rosji, tylko z mniejszym potencjałem, bez broni jądrowej, niezmierzonych połaci ziemi i mnogości surowców naturalnych. To Wielka Polska Katolicka, państwo, w którym brakuje rąk do pracy, bo nie przyjmuje imigrantów. Na końcu tej drogi jest ucieczka przed wrogą okupacją, exodus do Rumunii i głuche wystrzały w lesie katyńskim. Taką przyszłość, zapewne nieświadomie gotowi nam zafundować neo-endecy, niepomni historii i skutków procesów politycznych, do których przykładają ręce.

Polska marzeń zespołu Eastbooka to kraj silny, podmiotowy, przewidywalny, potrafiący zawiązywać sojusze, realizujący swoje interesy nie poprzez konflikt, tupanie nogami, rozdzieranie szat. To wielonarodowa, otwarta Rzeczpospolita, centrum środkowoeuropejskiego soft-power, której Rosja nigdy nie waży się tknąć palcem, ze względu na silnych sojuszników europejskich i transatlantyckich. To Polska kwitnąca gospodarczo, z tradycjami, ale otwarta na nowe prądy i technologie. To Polska dumna nie tylko z historii, ale przede wszystkim ze sprawności instytucji państwa, jego służb i armii.

Naprawdę chcecie stanąć nam na drodze neo-endecy?

***

Tworzenie Eastbooka kosztuje. Wesprzyj nas przekazując 1% podatku (KRS: 0000373492) lub wpłacając darowiznę na konto wydawcy portalu!

Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
Nr konta: 57 1750 0012 0000 0000 2701 8815 Raiffeisen Polbank
Fundacja Wspólna Europa, al. KEN 98/160, 02-772 Warszawa

Zdjęcie główne: Uczestnik Marszu Niepodległości w 2013, autor: Piotr Drabik, źródło: Flickr, licencja CC BY 2.0
Paweł Purski

Absolwent filozofii na Wydziale Filozofii Chrześcijańskiej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Studiował na Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego na specjalizacji Rosja/Azja Centralna. Stażysta m.in. w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Był pierwszym redaktorem naczelnym Eastbooka, a następnie przez prawie cztery lata współpracował z posłem do PE Pawłem Kowalem. Obecnie Przewodniczący Rady Fundacji Wspólna Europa. Zawodowo zajmuje się komunikacją strategiczną.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 6
Dodaj komentarz

  1. Jurand pisze:

    Kresy.pl to g*wniany portal. Po co w ogóle zawracać sobie nimi głowę?!

  2. Adi pisze:

    Kresy.pl to prawdopodobnie V Kolumna Wołodii :)

  3. Adrian pisze:

    Przygania kocioł garnkowi
    tak opisał bym wymianę uprzejmości między Kresy.pl a nawiedzonymi Gyedroyciowcami.

    Słowianofile kontra Okcydentaliści
    jedni być może biorą kasę z Moskwy choć raczej są frajerami i pożytecznymi idiotami drudzy z ,,Zachodu”czemu nawet nie zaprzeczają od 28 lat.

    To co się zarzuca Rosji Niemcy od lat uprawiają legalnie
    wystarczy poczytać na OSW o niemieckich sieciach wpływu.

    co do Neo-Endeków i Kresów.pl,
    to ludzie którzy nic nie rozumieją z Dmowskiego
    robią kopiuj wklej ,zamiast stosować jego ,,metodologie”(to samo tyczy Orbana który kieruje krajem o zbliżonym ale jednak innym położeniu geopolitycznym) zapominając że Dmowski po prostu gardził Rosją i uważał ja za słabsza od Niemiec.

    Możliwe że Dmowski zmienił by zdanie o Ukrainie gdyby widział rozwój sytuacji,
    nawet tak wybitne umysły się myliły
    np Feliks Koneczny pomylili się i to bardzo mocno w kwestii przetrwania państwa Żydowskiego

    Dzisiaj to Niemcy są słabsze, Bosche są skończeni
    jadą jeszcze na bogactwie wyprawowanym przez poprzednie pokolenia ale 20 milionów mieszkańców ma nie-europejskie pochodzenie za 25 lat biali Niemcy będą uciekać do Polski.

    Militarnie są wykastrowani jak Francja w 1940
    (Rosja jest tu grożniejsza mimo że tez jest słaba gdzieś na poziomie roku 1920 nie jest zagrożeniem egzystencjalnym i nie jest zdolna do długotrwałej okupacji i nie planuje tego tam gdzi enie ma oparcia w siłach wenwetrznych co oficjalnie stwierdził jeszcze w 2013 Gierasimow)

    A zachodni kod kulturowy (to jest kod pokolenia 68
    nie mylić z zachodem który zbudował wielka cywilizacje) jest odrzucany przez Polaków.

    Ale przynajmniej większość czytelników i fanów tego medium to szczerzy choć naiwni patrioci w przeciwieństwie do nawiedzonych Giedroyciów wypranych z podmiotowego myślenia.

    A w kwestiach takich jak niekontrolowana i zbyt szybka imigracja ukraińcow mają pelna racje(działają zresztą na zasadzie win-win takze dla Ukrainy to tragedia tylko Moskwa jest tu wygrana)

    • Łukasz Grajewski Łukasz Grajewski pisze:

      Brak podmiotowego myślenia? Proszę przeczytać artykuł jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.

      • Adrian pisze:

        Przeczytałem jeszcze raz.

        UE w obecnej postaci to brak podmiotowości.
        Po za tym co to za sojusznik co za 25 lat przestanie istnieć-Szwecja,Niemcy,Francja tych państw już nie będzie w postaci jaka znamy-taktycznie trzeba balansować żeby wycisnąć Brukselkę ile się da-ale nie za cenę podmiotowości jak chce eastbook nie możemy starci naszego największego atutu .

        Etnicznej homogeniczności
        (co nie oznacza braku różnorodności-każdy szanujący się Neo-endek powinien wspierać regionalne tradycje Kurpiowskie,Góralskie ,Ślaskie-to był zawsze znak firmowy prawicy i konserwatystów-NIE TYLKO W pl NAJLEPSZY PRZYKŁAD FRANCJA-
        nie przez przypadek Korfanty należał do Ligi NaRODOWEJ)

        Ani jednego Muslima i ,,rugi pruskie” dla Ukraińców

        Byłem zbyt uprzejmy pisząc o nawiedzonych Gyedroyciowcach jesteście spadkobiercami Róży Luksemburg.

        Czego się spodziewać po środowisku gdzie pewnie co drugi był na stypendium Adenauera czy innego narzędzia niemieckiej polityki (firmowanego przez poszczególne partie).
        Albo od partii która powstała za pieniądze CDU/CSU(potem oczywiście przechodziła rebranding)

        Trzeba brać przykład z Izraela który znakuje NGOsy finansowane przez lewacką UE
        (oczywiście nie tylko w tym to wzór państwa narodowego i stosowania zdrowego egoizmu narodowego-co dalej przekłada się na techniczne sukcesy czy to w gospodarce czy obronności) .