Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Podejrzany konkurs na wsparcie białoruskich mediów. Jak wydać 5 milionów złotych w kilka miesięcy

Fundacja Solidarności Międzynarodowej ogłosiła konkurs na wsparcie dla mediów działających na terenie Białorusi. Do rozdania jest ponad 5 milionów złotych z puli przyznanej przez polski MSZ. Regulamin jest skonstruowany w sposób, który ogranicza liczbę potencjalnych wnioskodawców do kilku podmiotów. A to wszystko w trzy tygodnie po tym jak Prawo i Sprawiedliwość politycznym podstępem wymieniło prezesa zarządu i członków rady Fundacji.

Szef fundacji na celowniku

 
Fundacja Solidarności Międzynarodowej (FSM) od 2011 r. wspiera działania polskich organizacji w zakresie demokratyzacji i wzmacniania procesów transformacyjnych w państwach Europy Wschodniej, a także w Tunezji, Birmie oraz Tadżykistanie. W obecnym kształcie została uruchomiona przez ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego.

Na czele FSM stanął Krzysztof Stanowski, wcześniej prezes Fundacji Edukacja dla Demokracji, podsekretarz w Ministerstwie Edukacji Narodowej oraz Ministerstwie Spraw Zagranicznych za czasów rządów Platformy Obywatelskiej. Stanowski stworzył markę FSM, która głównie w drodze otwartych konkursów grantowych wspierała wolne media, transformację oraz decentralizację w krajach Partnerstwa Wschodniego, a w szczególności na Ukrainie.

Działalność FSM nie zmieniła się po dojściu Prawa i Sprawiedliwości do władzy, choć politycy PiS, którzy zaczęli odpowiadać za sprawy zagraniczne kraju, nie kryli niechęci do kojarzonego z Radosławem Sikorskim Stanowskiego. Prezes Zarządu był jednak chroniony przez skład Rady Fundacji, która zgodnie ze statutem organizacji odpowiadała za ewentualne odwoływanie i powoływanie Prezesa Fundacji oraz pozostałych członków Zarządu. W Radzie znajdowały się nazwiska z różnych frakcji politycznych oraz niezależni eksperci (zobacz skład rady), w większości jednak przychylne prezesowi Stanowskiemu.

Efekt Sali Kolumnowej

 
27 marca br. członkowie rady FSM otrzymali mailowo informację, że ich kadencja wygasła. Trzy dni później, 30 marca ze stanowiskiem żegna się Krzysztof Stanowski. Odwołanie prezesa zarządu zostało umożliwione dzięki wprowadzeniu poprawek do ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym, które przegłosowano w Sali Kolumnowej Sejmu 16 grudnia o 23:12 (przeczytaj przyjętą ustawę). Do dziś trwają spory czy zostało wtedy osiągnięte kworum i czy głosowania przeprowadzone w grudniową noc były legalne.

W artykule 131. ustawy zapisano następujące kroki służące do rozmontowania dotychczasowego składu rady FSM i pozbawienia Stanowskiego stanowiska prezesa: „Minister właściwy do spraw zagranicznych w terminie 3 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, w porozumieniu odpowiednio z Marszałkiem Sejmu i Marszałkiem Senatu, powoła skład Rady Fundacji Solidarności Międzynarodowej pierwszej kadencji oraz powoła Prezesa Zarządu tej Fundacji”.

O zmianie ustawy dowiedziałem się od członków Rady Fundacji na 3 dni przed moim odwołaniem – twierdzi Krzysztof Stanowski. Okazuje się, że wprowadzenie nowych zapisów było utrzymywane w ścisłej tajemnicy. Nie wiedziała o niej Rada Programowa Współpracy Rozwojowej przy Ministrze Spraw Zagranicznych. Informacja nie została opublikowana na stronach MSZ ani na portalu polskapomoc.gov.pl obsługiwanym przez Departament Współpracy Rozwojowej MSZ, a to ta jednostka przekazuje FSM środki publiczne na działalność. Wcześniej pod tym adresem systematycznie publikowano informacje o co ważniejszych zmianach czy osiągnięciach FSM.

Aż do 27 marca o przygotowywanej rewolucji nie wiedziała także Urszula Doroszewska, która zasiadała we wcześniejszym składzie Rady FSM. Na mocy zmienionych przepisów została z niej usunięta. Ta zmiana dziwi mając na uwadze fakt bliskiej współpracy Doroszewskiej z Lechem Kaczyńskim oraz jej obecną funkcję doradcy prezydenta Andrzeja Dudy.

Atmosfera tajemnicy wokół FSM została przerwana przez podanie do publicznej wiadomości nowego składu Rady, która z kolei jednogłośnie pozytywnie zaopiniowała analityka Ośrodka Studiów Wschodnich Macieja Falkowskiego na stanowisko nowego prezesa. Falkowskiego powołał 30 marca ( tzn. w dzień odwołania Stanowskiego) szef MSZ Witold Waszczykowski.

Pluralistyczny wcześniej skład rady został zmieniony i w wersji zaakceptowanej przez ministra Waszczykowskiego składa się obecnie tylko z posłów i senatorów PiS i PSL. W odróżnieniu od poprzedniego składu w biografiach większości z nich trudno doszukać się zainteresowania Europą Wschodnią, czy specjalistycznej wiedzy dot. procesów transformacyjnych oraz demokratyzacji. Agnieszka Romaszewska, dyrektorka telewizji Biełsat, dosadnie skwitowała nowy skład rady na Twitterze: „Co to właściwie ma być? Tak poza Andrzejem Grzybem nikt nie zna się na sprawach zagr. Ani na pomocy. A PSL to najbardziej prorosyjska opozycja”.

Nowe standardy

 
Przez 6 lat funkcjonowania, FSM wyrósł na sprawnie działającą organizację grantodawczą. Procedury konkursowe i wybór podmiotów do dofinansowania były śledzone i dobrze oceniane przez Grupę Zagranica, federację polskich organizacji pozarządowych, które angażują się w międzynarodowe projekty rozwojowe i demokratyzacyjne.

19 kwietnia zreorganizowany przez Waszczykowskiego FSM ogłosił konkurs na wsparcie dla mediów działających na terenie Białorusi. Celem konkursu jest „udzielenie wsparcia mediom w zakresie dostarczania niezależnej informacji dla mieszkańców Białorusi poprzez realizację audycji radiowych i rozwój internetowych serwisów informacyjnych”.

Regulamin konkursu daje podmiotom uprawnionym 6 dni roboczych na złożenie wniosku. Następnie czytamy, że jednym z warunków jest „posiadanie w okresie 2012-2016 doświadczenia w gospodarowaniu i rozliczeniu środków publicznych w kwocie nie mniejszej niż 300 000 zł w skali jednego wybranego roku kalendarzowego”. Tak szczegółowych wytycznych często używa się, aby dopasować konkursy do wcześniej już selekcjonowanych podmiotów. Hipotezę wzmacnia inny zapis regulaminu, który przewiduje tylko 2 dni na ocenę wniosków przez komisję grantową.

Pytany o wcześniej stosowane procedury Krzysztof Stanowski wyjaśnia: – W czasach kiedy byłem prezesem Fundacji Solidarności Międzynarodowej oraz kiedy pracowałem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w ramach ogłaszanych otwartych konkursów organizacje pozarządowe miały min. 21 dni na złożenie wniosków. Taki wymóg narzuca ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie.

W inny sposób zapisy regulaminu tłumaczy Maciej Falkowski: – Termin jest rzeczywiście bardzo krótki. Zdajemy sobie z tego sprawę. Jest to jednak nadzwyczajna sytuacja, która wynika z wydarzeń na Białorusi. Reagujemy na to co się dzieje, a że jest późno to musimy reagować jak najszybciej – twierdzi nowo wybrany prezes zarządu FSM dodając, że umowa z MSZ pozwala na zastosowanie tak krótkich terminów. Pytany o tryb pracy oceniających odpowiada: – Chcemy dobrać ekspertów, którzy znają się na Białorusi i którzy rozumieją trudną sytuację. Mam nadzieję, że to się uda – przekonuje zaznaczając, że fundacja nie prowadzi jeszcze negocjacji z konkretnymi osobami.

W przypadku omawianego konkursu w ciągu sześciu dni organizacje muszą przygotować wniosek projektowy na działania o budżecie min. 500 tys. zł. Górny limit nie został określony, co jest kolejnym dowodem na to, że przy pisaniu regulaminu nie sugerowano się standardami obowiązującymi wśród instytucji udzielających dofinansowania projektów.

Opisywany precedens dopełnia informacja, że zwycięskie projekty muszą zostać zrealizowane do końca listopada 2017 r. Zakładając, że komisja grantowa faktycznie wykona swoją pracę w 2 dni, to zwycięskie organizacje otrzymają znaczną pulę pieniędzy do wydania w zaledwie 7 miesięcy.

Zapisy regulaminu negatywnie ocenia dyrektor wykonawczy Grupy Zagranica Jan Bazyl: – Nie rozumiem, jak to się odbędzie od strony proceduralnej, trudno sobie nawet wyobrazić w jaki sposób zostaną wybrani eksperci oceniający. Pytany o reakcję Grupy na treść regulaminu odpowiada: – Będziemy prosić kierownictwo Fundacji Solidarności Międzynarodowej o uzasadnienie tak niespotykanie krótkiego terminu na napisanie wniosków i ich ocenę. Jest to sprawa z która nie mieliśmy do czynienia w ostatnich latach współpracy z Fundacją. Dotychczas konkursy i sposób ich organizacji zawsze ocenialiśmy wysoko – konkluduje Bazyl.

Do kogo trafią pieniądze?

 
Czy możliwe jest, że konstrukcja konkursu ma umożliwić wygranie wcześniej ustalonym podmiotom? Anonimowe źródło w MSZ podaje, że środki finansowe zostały obiecane białoruskiemu portalowi Karta’97 oraz, że trwają poszukiwania środków na wzmocnienie rosyjskojęzycznego serwisu Polskiego Radia.

Pieniądze na dalszy rozwój potrzebują też inne projekty finansowane z polskich środków publicznych, a których celem jest „dostarczanie niezależnej informacji dla mieszkańców Białorusi”: Radio Racyja, Europejskie Radio dla Białorusi oraz Telewizja Biełsat.

Z drugiej strony nowy prezes podkreśla, że konkurs jest otwarty i że jest to najbardziej transparentna i właściwa forma wsparcia. – Jeśli ktoś jest w czymś dobry i ma dobry pomysł, energię i doświadczenie, to jestem przekonany, że da się to zrobić – Falkowski komentuje krótki termin na realizację projektów.

Kontrowersyjne zapisy i krótkie terminy z pewnością nie zniechęcą wszystkich. W końcu gra idzie o ponad pół miliona złotych. A jedynym plusem tak skonstruowanego konkursu jest to, że o wynikach dowiemy się już w przyszły piątek.

***

Tworzenie Eastbooka kosztuje. Wesprzyj nas przekazując 1% podatku (KRS: 0000373492) lub wpłacając darowiznę na konto wydawcy portalu:

Tytuł przelewu: Darowizna na cele statutowe
Nr konta: 57 1750 0012 0000 0000 2701 8815 Raiffeisen Polbank
Fundacja Wspólna Europa, al. KEN 98/160, 02-772 Warszawa

Zdjęcie główne: publicdomainpictures.net, licencja: domena publiczna
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: l.grajewski@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz