Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Maciej Olchawa

Sukces, który nadszedł po latach, czyli rezultat misji Kwaśniewski-Cox na Ukrainie

  • Bez kategorii
Wiktor Janukowycz jest oskarżony o zdradę stanu. Były prezydent Ukrainy ukrywa się w Rosji i nie stawił się na rozprawie w sądzie rejonowy w Kijowie wobec czego zdecydowano, że Janukowycz będzie sądzony zaocznie. Czy mógł uniknąć takiego losu?

Szczyt Partnerstwa Wschodniego (Eastern Partnership – EaP) w Wilnie w listopadzie 2013 roku miał być historycznym wydarzeniem dla Ukrainy. To w stolicy Litwy Ukraina miała podpisać umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską i tym samym ugruntować swój polityczny i gospodarczy kurs na zachód. Tak się jednak nie stało. Tydzień przed szczytem rząd premiera Mykoły Azarowa ogłosił, że wstrzymuje prace nad umową stowarzyszeniową. Następnego dnia około dwóch tysięcy osób zgromadziło się na Majdanie Niezależności. Był to początek Euromajdanu. Następstwa tego zrywu to kule snajperskie na ulicach Kijowa, męczeńska śmierć Niebiańskiej Sotni, ucieczka Janukowycza, anschluss Krymu przez Rosję i wojna na wschodzie Ukrainy. Wydarzenia wymknęły się spod kontroli, a w Europie rozgorzał najgroźniejszy konflikt od czasów wojny na Bałkanach w latach 90-tych XX wieku.

Pat Cox, Martin Schulz i Aleksander Kwaśniewski opowiadają 13 listopada 2013 roku w Brukseli o sytuacji politycznej na Ukrainie. © European Union 2013 - EP

Pat Cox, Martin Schulz i Aleksander Kwaśniewski opowiadają 13 listopada 2013 roku w Brukseli o sytuacji politycznej na Ukrainie. © European Union 2013 – EP

Europejska strefa wpływów?

Dla Rosji umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z UE były nie do zaakceptowania. Podobnie krytyczną opinię Kreml miał na temat Partnerstwa Wschodniego. Moskwa uznała tę inicjatywne za ingerencję w rosyjską strefę wpływów, a rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział w Brukseli w marcu 2009 roku: „Oskarża się nas o to, że próbujemy budować strefy wpływów. A czym jest Partnerstwo Wschodnie?”. Tego samego miesiąca Unia Europejska przekonywała, że ta inicjatywa nie jest wymierzona przeciwko nikomu i podkreślała, że celem EaP jest wspieranie wschodnich sąsiadów Unii „w reformach mających na celu umocnienie demokracji i zmierzanie ku gospodarce zorientowanej rynkowo, przyczynianie się do ich stabilności oraz wspieranie zbieżności ze standardami UE”.

Partnerstwo Wschodnie zostało zainicjowane podczas szczytu w Pradze w dniu 7 maja 2009 roku, aby pomóc w realizacji celu, jakim jest stworzenie niezbędnych warunków do przyspieszenia politycznego stowarzyszenia i dalszej integracji gospodarczej między Unią Europejską a jej wschodnimi partnerami. Nadało ono europejskiej polityce sąsiedztwa wymiar wschodni i ograniczyło liczne krytyczne uwagi dotyczące tego, że UE nie rozróżnia sąsiadów Europy i swoich europejskich sąsiadów. W porównaniu do 470,1 mln euro przydzielonym Ukrainie na lata 2011–2013 w ramach finansowania europejskiej polityki sąsiedztwa, Maroko miało otrzymać 580,5 mln euro, a Egipt 449,3 mln euro.

Paweł Kowal, Pat Cox, Aleksander Kwaśniewski, autor: ECR Group, źródło: flickr.com

Paweł Kowal, Pat Cox, Aleksander Kwaśniewski, autor: ECR Group, źródło: flickr.com

Państwem, które od początku powstania EaP kreowało się na lidera integracji europejskiej wśród krajów pozaunijnych była Ukraina. Jednak w chwili, gdy stosunki europejsko-ukraińskie zostały praktycznie zamrożone za sprawą uwięzienia byłej premier Julii Tymoszenko, UE wykorzystała mechanizm spoza ram EaP by usunąć przeszkody stojące na drodze do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Tym mechanizmem była specjalna misja Parlamentu Europejskiego powołana w czerwcu 2012 roku, na której czele stanęli: były przewodniczący PE Pat Cox i były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

Kto nie jest za Europą niech wychodzi

W 2010 roku w artykule dla The Wall Street Journal prezydent Wiktor Janukowycz napisał, że jego rząd chcę „zadbać o gospodarcze i polityczne przygotowanie wolnej i otwartej Ukrainy do przystąpienia do Unii Europejskiej, kiedy nadejdzie na to czas”. Tymczasem deklaracje polityczne płynące z Kijowa nie pokrywały się działaniami jej prezydenta i partii rządzącej. W październiku 2011 roku Julia Tymoszenko została skazana na siedem lat więzienia za przekroczenie swoich uprawnień podczas pełnienia funkcji premiera.

Wiktor Janukowycz uważał, że będzie mógł pozbyć się konkurenta politycznego, wciąż czerpiąc korzyści z bliskich relacji z Unią Europejską. Jednak dla UE nie do przyjęcia była sytuacja, kiedy była premier, kandydatka na prezydenta i przewodnicząca największej partii opozycyjnej znalazła się za kratami po procesie, który ewidentnie był na zlecenie polityczne.

Formalnie celem misji Kwaśniewskiego była pomoc Ukrainie w przeprowadzeniu reformy systemu prawnego i prawa wyborczego oraz w likwidacji zjawiska zwanego selective justice – czyli wybiórczego stosowania wymiaru sprawiedliwości. Z czasem jednak misja stała się głównym narzędziem Unii Europejskiej w rozgrywce z Janukowyczem. Była to bezprecedensowa, zacięta gra dyplomatyczno-polityczna, w której stawką była europejska lub euroazjatycka przyszłość Ukrainy.

Aleksander Kwaśniewski i WIktor Janukowycz. Źródło: prezydent.pl

Aleksander Kwaśniewski i WIktor Janukowycz. Źródło: prezydent.pl

W wywiadzie udzielonym autorowi podczas prac nad książką Misja Ukraina Aleksander Kwaśniewski stwierdził, że Partia Regionów była wówczas w sytuacji schizofrenicznej. Jeszcze przed latem Janukowycz dołożył wiele starań (przynajmniej werbalnie), żeby przekonać Partię Regionów do stowarzyszenia z Unią: „Słynne było jego wystąpienie w parlamencie, kiedy mówił o swoich dwóch priorytetach. Później było jego wystąpienie na spotkaniu Partii Regionów: podobno było tak, że on przyszedł na to spotkanie liderów […] i powiedział, że otwierają się drzwi, my jesteśmy za stowarzyszeniem, a kto nie jest, niech wychodzi. Oczywiście nikt nie wyszedł. Na ile to było szczere, to jest inny temat, ale Partia Regionów odbierała sygnały, że idziemy w tę stronę”. Nastawienie obozu prezydenta zaczęło zmieniać się latem 2013 roku, gdy Rosjanie rozpoczęli blokować ukraiński eksport.

Kryzys polityczny spowodowany niepodpisaniem umowy stowarzyszeniowej pokazał jakim człowiekiem był Janukowycz, chociaż to, że zdecydował się on przerwać negocjacje z UE, było w dużej mierze skutkiem nacisków Rosji. Z tego powodu, według Kwaśniewskiego, stwierdzenie, że to wszystko było od początku ukartowane, jest niewłaściwe. Wbrew oczekiwaniom znacznej części społeczeństwa ukraińskiego, Janukowycz i Partia Regionów w pewnym momencie zdecydowali się odwrócić od integracji europejskiej. Zdaniem byłego prezydenta Polski „niewątpliwie ten niezwykły nacisk ze strony Federacji Rosyjskiej przyniósł efekt”.

W oku cyklonu

Misja Kwaśniewskiego miała umożliwić historyczne wydarzenie na miarę ogłoszenia niepodległości Ukrainy w 1991 roku. W ramach misji Parlamentu Europejskiego Kwaśniewski spotkał się z Wiktorem Janukowyczem osiemnaście razy i rozmawiał z nim co najmniej 50 godzin. Przekonywał go między innymi, że ten powinien pozwolić Julii Tymoszenko wyjechać leczyć się za granicę. Z biegiem czasu rozmowy stawały się coraz trudniejsze, a Rosja wywierała na Ukrainę coraz większą presję polityczną i gospodarczą poprzez embargo handlowe. Na początku listopada wszystko mogło się jeszcze zdarzyć i umowa z Unią mogła zostać podpisana. 14 listopada 2013 roku w Brukseli Kwaśniewski mówił: „Nie chcę stawiać prognozy, ale jeżeli projekt [ustawy] o leczeniu [Tymoszenko] za granicą będzie przygotowany, to według mnie szanse są fifty-fifty. Ale bez pracy nie ma rezultatów. Będziemy dalej pracować”. Jednak z perspektywy Ukrainy szczyt w Wilnie zakończył się fiaskiem. Umowę stowarzyszeniową Ukraińcy ostatecznie wywalczyli na ulicach Kijowa.

yanukovich_kwasniewski

Misja Kwaśniewskiego podtrzymywała nadzieje Ukraińców, że ich kraj może zmieniać się na lepsze i poprzez reformy zbliżyć się do UE. Była światłem w tunelu dla tych, który chcieli dążyć do Europy. Gdy latem 2012 roku sytuacja wydawała się beznadziejna, Unia Europejska, która nie słynie ze spontaniczności ani elastyczności w podejmowaniu decyzji, znalazła sposób, żeby nie zamykać drzwi przed Ukrainą. W wywiadzie z autorem Kwaśniewski powiedział, że Janukowycz był przekonany, że sprawa Julii Tymoszenko jest na tyle głośna w Europie, że wycofa się ona z umowy stowarzyszeniowej: „To dla niego byłby idealny scenariusz. On by powiedział: ja chcę, ale oni nie chcą. Dlaczego oni kładą los wielkiej Ukrainy – prawie 50 milionów ludzi – na szali wraz z jedną kryminalistką i złodziejką?”

Jednak Unia Europejska nie wpadła w jego pułapkę, a gdy Julia Tymoszenko powiedziała Europie: „Podpisujcie umowę stowarzyszeniową bez względu na to, co się ze mną dzieje”, Janukowycz zorientował się, że został ograny. W listopadzie 2013 roku to nie UE podjęła decyzję, żeby przełożyć podpisanie umowy stowarzyszeniowej do czasu spełnienia warunków, czyli uwolnienia byłej premier, tylko rząd Partii Regionów zamroził działania mające na celu zawarcie porozumienia przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Od czerwca 2012 do listopada 2013 roku Aleksander Kwaśniewski odbył 21 spotkań z liderami opozycji, szesnaście obrad z unijnymi ambasadorami w Kijowie, sześć spotkań z osiemnastoma różnymi organizacjami pozarządowymi, cztery konsultacje z byłymi prezydentami Ukrainy i przeprowadził 68 rozmów telefonicznych zarówno z opozycją, jak i z przedstawicielami rządu. Misja była męcząca, ale Kwaśniewski określa ją jednym słowem: „fascynująca”. W Wilnie miał poczucie dużej bezradności, ale wszystko, o co walczył, wkrótce nadeszło: Julia Tymoszenko została uwolniona, a Ukraina podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Wspominając te wydarzenia, mówi, że znalazł się wtedy w oku cyklonu. Z perspektywy czasu widać, że to był tylko początek śmiertelnie groźnych wichur nad Ukrainą. Czy ten cyklon ucichnie? Mało prawdopodobne.

Misja-Ukraina-224x300

***

Maciej Olchawa jest autorem książki "Misja Ukraina", która w sposób skrupulatny i wciągający porusza kwestię misji Kwaśniewski-Cox na Ukrainie.

***

Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 - komponent II Wymiar wschodni polskiej polityki zagranicznej 2017. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz