Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Cezary Szczepaniuk

Partnerstwo Wschodnie – polski sukces, czy porażka?

Partnerstwo Wschodnie zostało zaprezentowane przy unijnym stole negocjacyjnym w 2008 roku z inicjatywy Polski i Szwecji, w odpowiedzi na rosnące wyzwania geopolityczne na wschodzie Europy i na Kaukazie. Celem zbalansowania francuskiej inicjatywy Unii dla Śródziemnomorza, nowe kraje Unii Europejskiej postanowiły zebrać pomysły na działania wobec wschodniej Europy w spójną politykę zagraniczną. Podczas szczytu w Pradze w maju 2009 inicjatywa Partnerstwa Wschodniego została oficjalnie zaakceptowana przez wszystkich członków UE. Wspólna deklaracja państw UE o wielopoziomowej współpracy z Ukrainą, Białorusią, Mołdawią, Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią miała na celu przybliżenie krajów Europy Wschodniej i Kaukazu do UE poprzez szereg projektów wsparcia technicznego i gospodarczego oraz wymian kulturalnych. Polska mocno przyczyniła się do kształtowania tego projektu, zaś z perspektywy 9 lat widać, że jej wkład w tę politykę jest nieoceniony.

Aspekt polityczny

Polskie zaangażowanie w Partnerstwo Wschodnie pozwoliło Warszawie wyrosnąć na lidera wsparcia dyplomatycznego dla krajów Europy Wschodniej. Nasze zaangażowanie w sprawy krajów PW pozycjonuje nas jako doświadczonego oraz rzetelnego wspólnika i ambasadora państw, które borykają się z podobnymi problemami jak Polska w latach 90-tych. Partnerstwo Wschodnie jest niezaprzeczalnie świetnym przykładem długoterminowego myślenia polskiej polityki zagranicznej w umacnianiu naszej pozycji wśród innych krajów UE. Upust temu dała polska prezydencja w Radzie Unii Europejskiej, której przewodziła Polska w 2011 roku, angażując państwa UE w rozwiązywanie problemów krajów Partnerstwa Wschodniego. Praktycznym skutkiem tego było powołanie European Endowement for Democracy, które służy jako instrument finansowy do wspierania przemian demokratycznych w krajach sąsiedztwa europejskiego.

Kraje Partnerstwa Wschodniego; Źródło: msz.gov.pl

Kraje Partnerstwa Wschodniego; Źródło: msz.gov.pl

Rola Warszawy w Partnerstwie Wschodnim ma znaczenie wyjątkowo symboliczne. Jesteśmy krajem udanej transformacji ustrojowej i gospodarczej z systemu socjalistycznego do wolnorynkowej demokracji. Dzięki temu, nasza wiarygodność jako przewodnika w implementacji zasad acquis communautaire oraz ambasadora problemów transformacji krajów Europy Wschodniej jest niezaprzeczalna. Jednym z głównych założeń PW jest promocja stabilnego sąsiedztwa, co jest kluczowym argumentem Polski, która stała się w 2004 frontowym krajem UE ze wschodnią granicą. Polska w kontekście PW zajmuje rolę eksperta od Zachodu na Wschodzie i odwrotnie. Rozumie się przez to chęć Polski do tworzenia mostu transmisji wiedzy i doświadczeń, pomiędzy starymi krajami UE, które nie rozumieją problemów krajów PW oraz pomocy w transformacji krajom PW, które mają przed sobą szereg wyzwań stawianych przez Brukselę.

Inicjatywy edukacyjne

Praktycznych przykładów polskich inwestycji w zwiększenie kapitału ludzkiego krajów PW jest kilka. Po pierwsze Polska jest inicjatorem stypendium Banacha dla studentów tych krajów. Projekt ten rozpoczęty w roku akademickim 2013/2014 pokrywa koszt dwuletnich studiów uzupełniających wraz z stypendium socjalnym dla 75 studentów z krajów PW na polskich uczelniach[4]. Kolejnym przykładem jest Akademia Administracji Publicznej utworzona z inicjatywy polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Program akademii  ma na celu wzmocnienie administracji publicznej i skierowany jest do urzędników z krajów Partnerstwa. W ramach AAP organizowane są kursy walki z korupcją, reformy samorządowej, systemu UE, itd.Dyplomatów z krajów PW kształcił też Polski Instytut Dyplomacji funkcjonujący obecnie pod nazwą Akademia Dyplomacji. Od roku 2014 w ramach kursów aplikacji dyplomatyczno-konsularnej oraz specjalnego projektu corocznie z tematyki UE i NATO oraz współpracy z mediami Instytut szkolił kilkudziesięciu dyplomatów i studentów z Ukrainy, Gruzji oraz Mołdawii.

Pomoc rozwojowa

Jeśli chodzi o polską pomoc rozwojową, Polska jest bardzo aktywna w krajach PW, o czym świadczy kilka instrumentów polskiej pomocy. Cztery kraje PW (Białoruś, Gruzja, Mołdawia, Ukraina) znalazły się w „Wieloletnim programie współpracy rozwojowej na lata 2016-2020” polskiego MSZ na liście krajów priorytetowych. Poprzez szereg działań realizowanych w tych krajach Polska wspiera transformację ustrojową, promuje prawa człowieka, buduje system gospodarki wolnorynkowej, a także promuje wartości zrównoważonego rozwoju. Projekty polskiej pomocy w krajach PW to m.in. wzmacnianie potencjały administracji publicznej, rozwój rolnictwa, tworzenie miejsc pracy. We wszystkich tych krajach funkcjonuje także program „Wolontariat Polska Pomoc” pozwalający młodym Polakom na udział w projekcie wolontariackim w jednym z krajów partnerskich. Ponadto uruchomiono „System Małych Grantów” celem realizacji Milenijnych Celów Rozwoju poprzez polskie placówki zagraniczne w państwach Partnerstwa.   W budowaniu społeczeństwa obywatelskiego oraz promocji demokracji w krajach PW nieocenione zasługi ma Fundacja Solidarności Międzynarodowej. Organizacja ta, będąca inicjatywą polskiego MSZ, corocznie wspiera grantami projekty demokratyzacyjne, utrzymuje Centrum Informacyjne dla władz lokalnych w Mołdawii oraz regularnie wysyła długo- i krótkoterminowych obserwatorów wyborczych w ramach misji OBWE na Ukrainę, do Gruzji, Mołdawii, Armenii oraz na Białoruś.

Polska a Ukraina w Partnerstwie Wschodnim

Najważniejszym krajem w ramach PW w oczach Polski pozostaje niezmiennie Ukraina, nie tylko ze względów historycznych, ale też gospodarczych i politycznych. Ukraina dzięki współpracy czerpie dobre wzorce i korzysta z zachodnich rozwiązań, dopasowanych do potrzeb społeczeństw postsocjalistycznych. Polska z drugiej strony zyskuje dosłownie, dzięki wzrostowi obrotów handlowych i nawiązywaniu kontaktów gospodarczych. Od kilku lat, dzięki konsolidacji projektu PW wymiana handlowa oraz kulturalna między Polską a Ukrainą przeżywa wyraźny renesans. Jeśli chodzi o gospodarkę, dzięki wprowadzeniu DCFTA – umowy o handlu między UE a Ukrainą, w roku 2016 nasze obroty handlowe z Ukrainą wzrosły o 17% w porównaniu z rokiem poprzednim. Współpraca naukowa i akademicka od kilku lat też mocno się rozwija między oboma krajami. Świadczy o tym np. zwiększająca się liczba ukraińskich studentów na polskich uczelniach dzięki coraz liczniejszym grantom i stypendiom oraz podpisywane umowy między uczelniami obu krajów.

Implementowanych jest też szereg projektów z dziedziny wymiany osobowej naukowców zajmujących się badaniami w obszarze energetyki, technologii informatycznych, ekologii itp. Od kilku lat rozwija się także polsko-ukraińska współpraca kulturalna. Świadczy o tym szereg wspólnych inicjatyw, projektów, wymian kulturalnych, festiwali np. „Ukraińska wiosna”, „Dni Ukrainy” czy „Europejskie Dni Dobrosąsiedztwa”. Kijów stał się także coraz częstszym celem wizyt polskich przedstawicieli rządu, a niektórzy z poprzednich ekip rządowych obejmują obecnie ważne funkcje w administracji państwowej Ukrainy jak np. prof. Wojciech Balczun oraz Sławomir Nowak. Pierwszy jest dyrektorem generalnym ukraińskich kolei, zaś drugi pełni funkcję kierownika ukraińskiej dyrekcji drogowej. Do niedawna funkcję doradcy strategicznego przy rządzie Ukrainy pełnił także prof. Balcerowicz.

Polska aktywność w PW od momentu jego powstania to przykład ambitnego i praktycznego zaangażowania się nowego członka UE w innowacyjną politykę zagraniczną Unii. Długotrwały i skomplikowany proces wdrażania umów stowarzyszeniowych, umów o handlu oraz reżimu wizowego wymaga zaangażowania ze strony Brukseli, krajów członkowskich i jest w interesie Polski, która tę inicjatywę aktywnie wspiera. PW z pozoru wymarłe na agendzie UE, dało wiele możliwości do angażowania się w nowe projekty współpracy między krajami UE, a krajami Europy Wschodniej. Nasze zaangażowanie w projekty kulturalne, wymianę naukową, pomoc rozwojową, współpracę gospodarczą w krajach PW należy ocenić jako przykładowe, jak na kraj, który jeszcze kilkanaście lat wstecz sam potrzebował wsparcia merytorycznego z UE w dostosowaniu standardów państwowych do wymagań Unii.

***

Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 - komponent II Wymiar wschodni polskiej polityki zagranicznej 2017. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

  • w Eastbook.eu od2013 Nov 1
  • Artykuły7
  • Komentarze0

Cezary Szczepaniuk jest absolwentem stosunków międzynarodowych Wydziału Politologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz podyplomowych Interdyscyplinarnych Studiów Europejskich na specjalizacji „Unia Europejska jako aktor regionalny” w Kolegium Europejskim w Natolinie. Współpracuje z organizacjami międzynarodowymi, instytucjami dyplomatycznymi oraz agencjami europejskimi jako koordynator projektów, obserwator wyborów oraz ekspert ds. stosunków międzynarodowych. Jego zainteresowania politologiczne obejmują szeroko rozumiane aspekty bezpieczeństwa międzynarodowego, Partnerstwo Wschodnie (Ukraina, Gruzja, kraje post-sowieckie) oraz Unię Europejską. Cezary jest także zapalonym podróżnikiem, zaś swoje przygody opisuje na blogu www.cezarkos.pl

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 1
Dodaj komentarz

  1. Jakub.J pisze:

    Nigdy nie byłem zwolennikiem PW, podobnie jak nigdy nie miałem pozytywnego stosunku do UE. Uważam, że PW to jedna wielka wtopa, która przyczyniła się do wojny na Ukrainie, aneksji Krymu i tych wszystkich nieszczęść które nas, dotykają.
    Niestety, dopóki Polska będzie kierowała się interesem obcych, zamiast własnym, będzie źle. Polska musi w końcu odpuścić sobie państwa Europy Wschodniej i skupić na prowadzeniu suwerennej polityki, opartej o własny interes narodowy, głównie ekonomiczny. Nie możemy traktować relacji z Ukrainą czy Gruzją, wyżej niż relacji z Białorusią czy Kazachstanem.
    Nie możemy otwierać naszego rynku pracy na Ukraińców i Białorusinów, zapominając o Kazachach, Chińczykach czy mieszkańcach Bangladeszu. Nie możemy akceptować sytuacji, gdzie Ukraina eksportuje do UE, głównie do Polski, żywność bez jakichkolwiek ceł, podczas gdy polska żywność jest cały czas na cenzurowanym.
    Żeby tak się stało, musi się zmieć elita w Polsce, tzn. musi powstać Elita Polski, bo to co mamy dzisiaj to jakaś hołota i bydło, bękarty poprzedniego ustroju.