Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Agnieszka Wojciechowska

Hejt wszystkiego i wszystkich, czyli jak narodził się najpopularniejszy zespół muzyczny w Rosji

Sznur, czyli Siergiej Sznurow, i jego zespół Leningrad uchodzą za wychowanków demokracji Jelcyna, czyli – jak twierdzi obecna głowa państwa rosyjskiego – czasu chaosu i anarchii. Być może dlatego zawadiaka Sznurow nie stroni od wulgaryzmów i krytyki porządku Putina, co m.in. pokazuje animacja do utworu „WWW”. Nie popiera opozycji, nie brata się z władzą, mówi, co chce, pisze hit za hitem i stał się świetną wizytówką Petersburga… taki jest Sznur i jego piosenki. Kto mówi, że w Rosji się nie da?

Rockowy Leningrad i jego Sznur

Zespół Leningrad został założony w Sankt Peteresburgu w 1997 roku z inicjatywy Siergieja „Sznura” Sznurowa. Gra on muzykę, łączącą hard rock, punk i ska, którą zakrapiają wódką, co przekłada się na charakter całego zespołu (można się zdziwić, ile koncertów nie grali na trzeźwo). Kapela w różnych okresach swojej działalności potrafiła liczyć nawet kilkunastu członków – jak na rockową grupę to całkiem sporo; na scenie potrafiło być tłoczno.

1200px-%d0%b3%d1%80%d1%83%d0%bf%d0%bf%d0%b8%d1%80%d0%be%d0%b2%d0%ba%d0%b0_%d0%bb%d0%b5%d0%bd%d0%b8%d0%bd%d0%b3%d1%80%d0%b0%d0%b4

Nazwa zespołu bezpośrednio nawiązuje do dawnego określenia Petersburga. Miasto to nosiło bowiem nazwę Leningrad do 1996 r. Tam też 13 kwietnia 1973 r. urodził się Siergiej Sznurow. Sznur wraz z zespołem Leningrad niewątpliwie udowodnił, że rosyjski rock może zyskać międzynarodowy rozgłos bez potakiwania komukolwiek.

Sznurow jest kompozytorem, wokalistą, gitarzystą, aktorem i poetą. Jego teksty piosenek charakteryzują się barwnym językiem – dosadnie wulgarnym i niecenzurowanym. Nawet film dokumentalny poświęcony twórczości Sznurowa nosi tytuł „Он ругается матом” („On klnie jak szewc”). Ten szczery i niepohamowany język z anarchistycznym akcentem zdobywa natomiast wielu zwolenników. Sznur często przy tym podkreśla, że nie walczy z systemem, gdyż system jest częścią nas, więc to byłaby głupota; mówi tylko bez ogródek jak jest w Rosji, a także poza nią.

W taki oto naturalny sposób Sznurow często wywołuje skandale i nie przejmuje się opinią publiczną – to też prawdopodobnie pomogło Leningradowi osiągnąć sukces. Nie jest to jednak główny wyznacznik sławy, jaką zespół zyskał w kraju i na świecie. Nie można odmówić frontmenowi, jak i innym członkom kapeli, talentu muzycznego. A to że Sznur rzuca mięsem w piosenkach jak najęty, sam określa jako sposób wyrażenia emocji i nie widzi nic w tym złego, a wręcz nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej. Nie wszystkim się to oczywiście podoba, ale nie jest to przeszkodą, by okrzyknąć Sznurowa współczesną wersją Władimira Siemionowicza Wysockiego (chrypka a’la Wysocki), a także porównywać trafność jego tekstów piosenek do twórczości Kazika Staszewskiego. Nawet jeśli język Sznurowa jest nadto wulgarny, to jednak poprzez swoją ekstrawagancję dociera do drażliwych tematów i zwięźle je komentuje.

Cięty język Sznurowa, czyli wolność w Rosji

Kto najbardziej może poczuć się urażony tekstami Sznura? Trudno powiedzieć, bo lider Leningradu nikomu nie szczędzi krytyki. Nawet swoją publiczność potrafi bez hamulców nazwać głupią, a ta i tak nie zmniejsza się i na jego koncerty chętnie przychodzi. Władza w Rosji, którą uznaje się za surową i bezwzględną wobec oponentów, też nie zwalcza Leningradu, choć często bywa na języku Sznura. Jeśli ktoś nie wierzy, że w Rosji panuje wolność, ma teraz całkiem duży orzech do zgryzienia. Wolność w Rosji dochodzi bowiem czasem wręcz do absurdu.

To też potwierdza Wiktor Jerofiejew w rozmowie z Kubą Benedyczakiem (Nowa Europa Wschodnia 1/2015), twierdząc, że Putin zyskał poparcie Rosjan, ponieważ po raz pierwszy w historii Rosji powiedział: „władza dla mnie, a za płotem róbcie, co chcecie”. Można więc uznać, że Sznurow robi, co chce, zgodnie z wolą władzy państwowej. Pytanie, komu służy taka wolność dążąca do chaosu. Oczywiście Sznur wraz z zespołem niejednokrotnie napotykali na problemy natury politycznej. Na przykład przez dłuższy czas nie mogli grać koncertów w Moskwie, co skutecznie zabronił im mer stolicy Jurij Łużkow, zasłaniając się kwestiami moralnymi.

Mimo wszystko Leningrad wciąż ma się dobrze i nagrywa takie hity, jak otwierający album „Пираты XXI века” („Piraci XXI wieku”) utwór „WWW” – animacja do tej piosenki zdobyła popularność w Internecie, a także podbiła rosyjskie listy przebojów, czego się nie spodziewano, bo tekst gra na nosie władzy:

Kiedy zatrzymuje mnie krawężnik,
że niby nie mam zameldowania,
to ja odpowiadam spokojnie:
Dzisiaj jestem pod takim adresem:
w w w leningrad spb kropka ru

Kolejny kawałek, który pokazuje, jak bardzo Sznurow czuje się wolny i niezależny w swej muzyce, to „В Питере – пить” („W Pitrze pić”), którego liczba odsłon po opublikowaniu na Youtubie od razu zaczęła diametralnie rosnąć i sięga dziś ponad 46 milionów. Nawet bez znajomości rosyjskiego można zrozumieć utwór, gdyż teledysk jest bardzo wymowny – to też kolejny przykład na to, że Sznurow zaczął bardziej przemawiać teledyskiem niż samym tekstem. Akcja na moście z dwoma stróżami prawa jest tak tragikomiczna, że trudno nie wybuchnąć śmiechem.

W tym też utworze podkreślona została ideologia, z którą kojarzony jest Sznurow, czyli „nachuizm” Jerofiejewa. To filozofia odnosząca się do współczesnego Rosjanina, którą na facebookowym profilu „Pojęcia, o których nie miałeś pojęcia” wyjaśnia się tak: Nachuista mając w zagrodzie owce, którą może strzyc latami czy krowę, którą może latami doić, czy też kurę, która przez lata może znosić jaja – stosuje nachuizm – Zarżnąć i zeżreć dzisiaj. A co jutro? Jutra nie ma. Jednak, jak twierdzi Jerofiejew, nachuizm nie stanowi najgorszego z wariantów: z jednej strony odrzuca możliwość zmiany czegokolwiek, ale z drugiej – odczuwa awersję do ideologicznej agresji, a wręcz jest skrycie ironiczny wobec wydarzeń w Rosji (Nowa Europa Wschodnia 1/2015). Bądź co bądź, Sznurow po raz kolejny trafia w samo sedno rosyjskiej duszy, choć jego diagnoza stanu rosyjskiego społeczeństwa jest dość pesymistyczna.

Sznur to jednak nie tylko niecenzuralne piosenki, ale również całkiem pokaźny zbiór cytatów o stanie władzy, społeczeństwa, a także opozycji, na której Sznurow także nie zostawia suchej nitki. Najlepszym tego przykładem może być jeden z popularnych tweetów lidera Leningradu, który brzmi mniej więcej tak:

Tak działa opozycja:
1. Bierzemy jakieś olbrzymie liczby.
2. Robimy jaskrawe zdjęcie.
3…
4. Zysk.

Komentarz Sznura odnosi się do strajków opozycji. Zazwyczaj w mediach pokazywane są efektowne zdjęcia i dużo większa liczba uczestników, niż to ma miejsce w rzeczywistości.

Koncert Leningrad w warszawskim Kole w 2017 roku

Koncert Leningrad w warszawskim Kole w 2017 roku

To, że Sznurow w swym mocno podzielonym społeczeństwie pozostaje niezależnym obserwatorem sytuacji w kraju, daje mu bardzo dogodną pozycję i pozwala mówić co chce. Warto jednak zauważyć, że Sznurow w pewnym momencie sam stonował swój brutalny język i (już jako biznesmen) zaczął wyrażać się dużo bardziej intelektualnie. W swoich wypowiedziach często też wspomina o Jelenie Mozgowoj, czyli swej wielkiej miłości, którą poślubił w 2010 r.

Leningrad na niecenzurowanym

O utworach Sznurowa można mówić dużo, a przede wszystkim to, że autor nie owija w bawełnę i tym zjednuje sobie społeczeństwo. Julia Kogan, jedna z wokalistek współpracująca ze Sznurem (kobiety w zespole Sznura to oddzielna historia), mówi o nim wprost: on jest adekwatnym, twórczym człowiekiem, ma wyjątkowy talent – pisać hiciory, a takiej zdolności nie posiada każdy muzyk […]To jest śmieszne, ale wychodzi na to, że aby zostać popularnym, trzeba zaśpiewać coś niecenzuralnego.

Do fenomenu Leningradu nie trzeba więc nikogo szczególnie przekonywać – postmodernistyczna narracja Sznura dobrze wpasowała się we współczesne czasy cynizmu i hejtowania w Internecie wszystkich i wszystkiego. Jeśli w dodatku robi się to w tak bezbłędnie jak Sznurow, to sukces jest murowany.

***

Artykuł powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w czasach dezinformacji. Jak pisać o Polsce w Rosji i Rosji w Polsce?” dzięki wsparciu Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia przyznanemu w drodze VI Otwartego Konkursu.

Zdjęcie główne: commons.wikimedia.org
Agnieszka Wojciechowska
  • w Eastbook.eu od2017 Jun 21
  • Artykuły2
  • Komentarze0

Tematy: Kultura, Rosja,
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz