Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Małgorzata Kulbaczewska

Kościół mniejszościowy, podejrzany, prześladowany – katolicyzm w Rosji

Katolicy w Rosji stanowią mniej niż 1% całej populacji, a jednak wyznanie to jeszcze stosunkowo niedawno było przedmiotem ożywionych kontrowersji i oskarżeń o „kradzież dusz”. Wydaje się jednak, że najgorsze dla „łacinników” na Wschodzie czasy już minęły.

Kościół przesiedleńców

Przyjmuje się, że pierwsze społeczności katolickie, obrządku łacińskiego, powstały w stolicy Rosji po 1654 r., po tym, kiedy z miast Wielkiego Księstwa Litewskiego przymusowo przesiedlono do Moskwy pewną liczbę rzemieślników.

W mieście, które aspirowało do miana stolicy całego świata chrześcijańskiego – wszak Patriarchat Moskiewski wychodził z założenia, że prawdziwym chrześcijaństwem jest tylko prawosławie, a jego najdoskonalsza wersja trwa na Świętej Rusi – nie mogli jednak mieć własnych świątyń ani tym bardziej hierarchii.

Później Piotr Wielki pozwolił działać w Rosji jezuitom i franciszkanom. Wyznawcy katolicyzmu na terenie dzisiejszej Rosji stali się jednak widoczni na szerszą skalę dopiero w XIX w. Na Syberię trafiały fale zesłanych uczestników polskich ruchów niepodległościowych, nadto dziesiątki tysięcy Polaków, Litwinów i łatgalskich Łotyszy migrowało do centrów Imperium w celach zarobkowych. Do tego dochodzili chłopi z katolickiej Hesji i Bawarii.

To jednak z Polakami katolicyzm kojarzył się w pierwszej kolejności. Także dlatego, że ordynariuszami metropolii mohylewskiej (z rezydencją w Petersburgu), której od 1772 r. podlegali wszyscy katolicy obrządku łacińskiego poza ziemiami zagarniętymi Rzeczypospolitej, byli każdorazowo Polacy. Polski był również językiem wykładowym katolickiej Akademii Duchownej w Petersburgu, działającej od 1842 do 1918 r.

Budynek dawnej Akademii Duchownej w Petersburgu; Autor: Petersburg23

Budynek dawnej Akademii Duchownej w Petersburgu; Autor: Petersburg23

W okresie tym, gdy narodowość rosyjska bezdyskusyjnie, niemalże urzędowo łączyła się z przynależnością do Cerkwi prawosławnej, etniczni Rosjanie-katolicy byli absolutną rzadkością. Tym bardziej, że w przypadku małżeństwa mieszanego prawosławnego z osobą innego chrześcijańskiego wyznania obowiązkiem był ślub cerkiewny i wychowanie dzieci w religii państwowej, zaś konwersja prawosławnego na religię stojącą niżej w hierarchii wyznań była przestępstwem. Nieliczne wyjątki od reguły – chociaż w swoich czasach dość głośne – stanowili arystokraci, których do zmiany wyznania doprowadziła przede wszystkim fascynacja kulturą zachodnioeuropejską.

Szczególną na tym tle inicjatywą było utworzenie przez grupę intelektualistów zafascynowanych myślą Władimira Sołowjowa parafii katolickich posługujących się rytem bizantyjsko-rosyjskim (tzw. synodalnym), obowiązującym w Cerkwi. Ich twórcy byli przekonani, że możliwe jest zjednoczenie obu wyznań pod zwierzchnością papieża, bez podporządkowywania Kościoła władzy świeckiej, które w XIX-wiecznej Rosji było przyczyną wielu negatywnych zjawisk w Cerkwi.

W maju 1917 r., już po rewolucji lutowej i wprowadzonej przez nią całkowitej swobodzie związków wyznaniowych, katolicy ci mogli przeprowadzić swój synod i z błogosławieństwa greckokatolickiego metropolity Andrzeja Szeptyckiego powołać egzarchat, na czele którego stanął Leonid Fiodorow. Duże nadzieje z nowymi regulacjami prawnymi wiązali również katolicy obrządku łacińskiego, którzy w Rosji (bez ziem polskich i litewskich) mieli w przededniu I wojny światowej 331 parafii z ok. 1,2 mln wyznawców.

Kościół prześladowany

Sytuację całkowicie zmieniła rewolucja bolszewicka, po której na katolików, tak jak i na inne wyznania, spadły zmasowane prześladowania. Ich symbolem stała się sprawa biskupa Jana Cieplaka i jego wikariusza generalnego ks. Konstantego Budkiewicza. Pierwszy z wymienionych duchownych przejął faktyczny zarząd rzymskokatolickich struktur w Rosji w 1919 r. po tym, gdy deportowany z kraju, za sprzeciwianie się dekretowi Rady Komisarzy Ludowych o konfiskacie mienia związków wyznaniowych, został arcybiskup mohylewski Edward von Ropp. W 1922 r. został aresztowany w Piotrogrodzie.

Ks. Konstanty Budkiewicz; Źródło: Archiwum kościoła św. Katarzyny w Petersburgu

Ks. Konstanty Budkiewicz; Źródło: Archiwum kościoła św. Katarzyny w Petersburgu

Drugi od 1905 r. był proboszczem parafii św. Katarzyny w rosyjskiej stolicy. W 1923 r. obaj, razem z egzarchą Leonidem Fiodorowem i dwunastoma innymi kapłanami stanęli przed sądem, oskarżeni o stworzenie kontrrewolucyjnej organizacji, szerzenie kontrrewolucyjnej propagandy. Zostali skazani na śmierć – Budkiewicza stracono, Cieplakowi zamieniono wyrok na 10 lat więzienia, a potem deportację z uwagi na rozgłos międzynarodowy, jaki wzbudził pokazowy proces.

Jeszcze w 1926 r. papież Pius XI usiłował odnowić hierarchię katolicką w ZSRR, kierując do Moskwy jezuitę Michela d’Herbigny, w tajemnicy wyświęconego na biskupa. Do 1932 r., gdy jego działalność zdemaskowały radzieckie służby, d’Herbigny zdołał wyświęcić czterech kolejnych hierarchów, a ci – nowych kapłanów.

Nowa fala terroru nie pozostawiła jednak śladu po ich działalności. Od końca lat 30. w Radzieckiej FSRR czynne były tylko kościoły w Moskwie i Petersburgu, które jako wzniesione swojego czasu przez Francuzów pozostawały pod opieką ambasady.

Katedra w Moskwie; Autor: NVO

Katedra w Moskwie; Autor: NVO

Złodzieje dusz?

Powolne i podziemne odrodzenie religijne katolików w ZSRR zaczęło się pod koniec lat 50. Ponownie ogromną rolę odegrali w nim duchowni polscy, tacy jak Władysław Bukowiński, kapłan wywieziony w 1945 r. z Wołynia i skazany na 10 lat łagru, który po odbyciu kary podjął tajne duszpasterstwo w Karagandzie. Już w latach 70. i 80. podróże duszpasterskie do rosyjskich katolików różnej narodowości odbywali Aleksander Hauke-Ligowski oraz Tadeusz Pikus.

Oficjalny powrót większych struktur Kościoła katolickiego do Rosji nastąpił jednak dopiero wiosną 1991 r., u schyłku istnienia ZSRR, na mocy ustaw wprowadzających w kraju swobodę religijną. Utworzenie administratur apostolskich w Moskwie i Nowosybirsku, podniesienie ich do rangi odpowiednio archidiecezji i diecezji, erygowanie kolejnych dwóch diecezji w Saratowie i Irkucku oraz prefektury apostolskiej Południowego Sachalinu spotkało się ze sprzeciwem rosyjskiej Cerkwi.

W oczach patriarchy Aleksego II i podlegającego mu episkopatu katolicy starali się przeciągać na swoją stronę zagubionych, poszukujących duchowości Rosjan, podczas gdy ludzie ci – ze względów tradycyjnych – powinni byli stać się wierzącymi prawosławnymi.

Aleksy II argumentował, że Kościół wykorzystał fakt, iż prawosławni duchowni dopiero odbudowywali sieć parafialną, w niektórych regionach niemalże z niczego, dysponując nader ograniczonymi środkami. Punktem kulminacyjnym konfliktu było wydalenie z Rosji biskupa Jerzego Mazura, ordynariusza diecezji irkuckiej, 19 kwietnia 2002 r.

Kościół mniejszościowy

W 2017 r. w całej Rosji działało ok. 250 katolickich parafii oraz seminarium duchowne w Petersburgu. Biskupi szacują także, że w kraju znajduje się drugie tyle niezarejestrowanych prawnie, ale działających lokalnie wspólnot obrządku łacińskiego.

Liczbę wyznawców sam Kościół szacuje w ostatnim „Annuario Pontifico” na poziomie 773 tys. osób. Badania Centrum Lewady z lat 2010-2012 systematycznie wykazywały, że katolicy to nie więcej niż 1% populacji kraju. Inne ośrodki uważają, że to i tak dane zawyżone – według opublikowanych w 2012 r. przez „Ogoniok” map poszczególnych grup wyznaniowych chrześcijan uznających zwierzchność Rzymu było co najwyżej 140 tys.

Katolicyzm pozostaje religią mniejszości narodowych, z nadal pierwszoplanową rolą Polaków, chociaż rośnie odsetek konwertytów-Rosjan. Według ks. Jose Marii Vegasa, który służy w Rosji od ponad dwudziestu lat, przychodzący do kościołów Rosjanie doceniają poziom teologicznego przygotowania katolickich kapłanów i większą autonomię świeckich wiernych niż w prawosławnych parafiach. Równocześnie jednak trzymają się mocno historyczne uprzedzenia (np. związane z Wielką Smutą) – m.in. z tego powodu katolicyzm nie miał szans na zaliczenie do tradycyjnych religii rosyjskich, których wkład w kulturę kraju potwierdzono ustawowo.

Z jednej strony w Petersburgu i Moskwie działa katolickie radio, są wydawane gazety, drukowane prace teologiczne, swoje inicjatywy prowadzi Caritas. Z drugiej – ponad 1/3 istniejących parafii boryka się z niedostatkiem funduszy czy brakiem kościoła „z prawdziwego zdarzenia”, co wymusza organizację nabożeństw w prywatnych mieszkaniach lub wynajmowanie lokali. Upowszechnianie się w liturgii języka rosyjskiego i rosnący odsetek konwertytów nie przekłada się również na liczne powołania kapłańskie. Większość służących w Rosji duchownych to nadal misjonarze „z zewnątrz”.

Kaplica we Władykaukazie; Autor: Rartat

Kaplica we Władykaukazie; Autor: Rartat

Od wspomnianego 2002 r. stosunki prawosławno-katolickie w kontekście rosyjskim poprawiały się (chociaż nigdy nie stały się w pełni harmonijne). Także dlatego, że głośny zarzut katolickiego „prozelityzmu” z dzisiejszej perspektywy okazuje się poważnie przesadzony. W tej sytuacji aktualny patriarcha moskiewski i całej Rusi Cyryl nie ma problemu z mówieniem, że Cerkiew i Kościół mogą być sojusznikami choćby na polu głoszenia chrześcijańskiej nauki społecznej (w Rosji w pierwszym rzędzie walki z aborcją), inicjatyw charytatywnych, krytyki „nieograniczonego zachodnioeuropejskiego liberalizmu”.

W takim również kontekście w 2016 r. mogło dojść do historycznego pierwszego spotkania papieża Franciszka z moskiewskim patriarchą, podczas którego omawiano już nie kwestie „kradzieży dusz” na „rosyjskiej pustyni duchowej”, ale globalne problemy chrześcijaństwa, w tym sytuację jego wyznawców podczas konfliktów bliskowschodnich czy duchowe perspektywy Europy.

***

Artykuł powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w czasach dezinformacji. Jak pisać o Polsce w Rosji i Rosji w Polsce?” dzięki wsparciu Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia przyznanemu w drodze VI Otwartego Konkursu.

Małgorzata Kulbaczewska
  • w Eastbook.eu od2017 Jul 13
  • Artykuły3
  • Komentarze0
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 0
Dodaj komentarz