Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Agnieszka Pikulicka-Wilczewska

Mierzymy wysoko, ale jesteśmy realistami – rozmowa z Johannesem Hahnem

Partnerstwo Wschodnie obejmuje wiele różnych państw, znajdujących się w różnych sytuacjach i posiadających odmienne oczekiwania wobec ich relacji z Unią Europejską. Zróżnicowanie i „posiadanie” pozostają kluczowe w naszym zaangażowaniu – mówi komisarz ds. Europejskiej Polityki Sąsiedztwa i negocjacji akcesyjnych Johannes Hahn.

W 2015 roku UE wprowadziła usprawnioną Europejską Politykę Sąsiedztwa. Jakie są główne różnice między poprzednią i obecną strategią i jakie są najważniejsze, praktyczne skutki zmiany? Co powinniśmy zrobić w związku z nowym naciskiem na bezpieczeństwo w poprawionej EPS 2015 w kontekście Partnerstwa Wschodniego?

Usprawniona Europejska Polityka Sąsiedztwa kładzie nacisk na stabilność w naszym sąsiedztwie. Część EPS – Partnerstwo Wschodnie jest wspólną inicjatywą polityczną ukierunkowaną na pogłębienie i wzmocnienie relacji między UE, jej państwami członkowskimi, a jej 6 wschodnimi sąsiadami: Armenią, Azerbejdżanem, Białorusią, Gruzją, Mołdawią i Ukrainą.

Globalna Strategia Bezpieczeństwa EU oraz usprawniona Europejska Polityka Sąsiedztwa w widoczny sposób podkreśliły potrzebę wzmocnienia odporności wśród naszych wschodnich sąsiadów. To zogniskowanie pozwala rozpoznać rozwijające się potrzeby w sąsiedztwie europejskim, jak również interesy i akcenty kładzione na wytrzymałość i bezpieczeństwo wśród państw UE oraz naszych partnerów. Rozwinęliśmy naszą debatę na temat kwestii bezpieczeństwa w kontekście „Partnerstwa Wschodniego 20 kluczowych rezultatów na 2020”. Celem jest usprawnienie wytrzymałości wschodnich państw partnerskich poprzez wsparcie walki ze zorganizowaną przestępczością, usprawnienie cyber-bezpieczeństwa, jak również wsparcie reform sektora bezpieczeństwa. W dodatku, nierozwiązane konflikty są głównym problemem we wschodnim sąsiedztwie, wpływającym na 5 z 6 państw, podważając ich polityczną, ekonomiczną i społeczną stabilność, a także bezpośrednio wpływając na przestrzeganie praw człowieka. Obecnie chcemy znaleźć sposób na pełne wykorzystanie politycznych i finansowych instrumentów, które mamy do swojej dyspozycji i wspomóc rozwiązanie tych kluczowych wyzwań, które stoją przed wschodnimi państwami partnerskimi.

Gruzja, Mołdawia i Ukraina są jedynymi państwami PW, które podpisały Umowy Stowarzyszeniowe. Mimo to wszystkie posiadają bardzo małe perspektywy członkostwa. Jakie są inne znaczące formy współpracy między UE i tymi trzema państwami?

Ukraina, Gruzja i Mołdawia wybrały ścieżkę politycznego stowarzyszenia i gospodarczej integracji z UE poprzez nową generację Umów Stowarzyszeniowych/Pogłębionych i Całościowych Stref Wolnego Handlu. Będziemy pracować z tymi państwami, aby dalej rozwijać ich relację oraz maksymalizować korzyści z tych porozumień dla wszystkich stron. EU jest gotowa, aby równo promować zwiększoną kooperację w zakresie rozwoju gospodarczego, modernizacji i dywersyfikacji, wsparciu zatrudnienia młodych ludzi, bezpieczeństwu, energetyki oraz migracji. W rzeczy samej obecnie pracujemy nad partnerstwem dla wzrostu z tymi państwami, we współpracy z międzynarodowymi instytucjami finansowymi oraz państwami członkowskimi UE. Staramy się również wprowadzić w ten mechanizm sektor prywatny.

Co się tyczy innych form współpracy, w przypadku Ukrainy dotyczy to nie tylko liberalizacji polityki wizowej z czerwca 2017 roku, ale również bezprecedensowego pakietu pomocy finansowej, pożyczek i grantów oraz utworzenia dedykowanej misji dla reformy cywilnego sektora bezpieczeństwa. To wsparcie już pomogło ustabilizować Ukrainę po kryzysowym okresie lat 2013/2014 i obecnie wspiera umieszczenie tego państwa na drodze reform demokratycznych. W dodatku Ukraina jest uprawniona do uczestnictwa w szeregu unijnych programów w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, które również wspierają reformy i modernizację, konwergencję administracyjną i regulacyjną, oraz przenoszenie unijnych standardów i dobrych praktyk. Przykładowo, Ukraina obecnie partycypuje w programie badawczo rozwojowym Horyzont 2020.

UE i Gruzja zintensyfikowały swoje relacje w 2017 roku. Dołączenie do programu bezwizowych podróży do strefy Schengen w marcu 2017 było ważnym kamieniem milowym w tym procesie. Dołączenie Gruzji do Wspólnoty Energetycznej jako w pełnoprawnej strony w lipcu 2017 było kolejnym kluczowym osiągnięciem, które zbliża UE i Gruzję. W tym samym czasie, równolegle do gruzińskich sukcesów reformacyjnych, suma unijnego wsparcia finansowego dla Gruzji również się zwiększała. Pracujemy wspólnie nad konkretnymi rezultatami dla obywateli, takimi jak rozwój Szkoły Europejskiego Partnerstwa Wschodniego w Tbilisi. Gruzja bierze udział w szeregu unijnych programów, takich jak Horyzont 2020 czy Kreatywna Europa. Czynimy starania dla zwiększenia możliwości Gruzji dla partycypacji w aktywnościach w ramach programu Erasmus+.

Co się tyczy naszej współpracy z Mołdawią, to zawiera ona dołączenie w kwietniu 2014 roku do programu bezwizowych podróży do strefy Schengen – Mołdawia była pierwszym państwem Partnerstwa Wschodniego, które z tego skorzystało. Mołdawia jest również członkiem Wspólnoty Energetycznej. Dodatkowo bierze udział w szeregu unijnych programów, takich jak Horyzont 2020 w badaniach, Erasmus+ oraz COSME (europejski program dla małych i średnich przedsiębiorstw), które również promują reformy oraz administracyjną i regulacyjną konwergencję z UE. Ostatecznie, po decyzji Parlamentu Europejskiego i Rady we wrześniu 2017 Mołdawia może korzystać ze 100 milionów Euro makro-finansowego wsparcia dla tego państwa (40 mln Euro w grancie oraz 60 mln Euro w pożyczkach), zakładając, że spełni warunki wymagane tym programem.

W jakim stopniu Ukraina wypełnia zapisy Umowy Stowarzyszeniowej? Została umieszczona na 131 miejscu w raporcie Transparency International Corruption Perception Index pomimo ciągłych nacisków ze strony UE dla zwalczania korupcji. Czy to oznacza, że Ukraina poniosła klęskę na tym froncie?

Byliśmy entuzjastycznymi zwolennikami całego zakresu ukraińskich reform, w tym tych dotyczących walki z korupcją, w szczególności decyzji o utworzeniu szeregu antykorupcyjnych instytucji, upublicznienia przychodów urzędników państwowych i dokonywanych obecnie prób zagwarantowania skutecznego dochodzenia w sprawach o korupcję w systemie sądowniczym. Oczywiście to wymaga czasu, aby przeprowadzić oczekiwane zmiany, a więc transformację z rzeczywistości, gdzie korupcja jest nieomal częścią systemu do momentu, gdy korupcja nie będzie jedynie zakazana, ale stała się kulturowo nieakceptowalna.

Jest zbyt wcześnie, aby sugerować, że Ukraina całkowicie ugrzęzła na tym polu. Mimo to fakty są takie, że wciąż oczekujemy rozstrzygnięć w sprawach wysokiej rangi, niezależność Narodowej Agencji Antykorupcyjnej jest zagrożona, a Narodowa Agencja Zapobiegania Korupcji wciąż jeszcze nie posiada pozycji do efektywnego weryfikowania majątków deklarowanych przez oficjeli. Ponadto władze starają się utrudniać życie aktywistom antykorupcyjnym oraz organizacjom społeczeństwa obywatelskiego, które starają się rzucać wyzwanie korupcji na najwyższym poziomie i to również jest problemem. Równolegle z Międzynarodowym Funduszem Walutowym oraz Bankiem Światowym, a także różnymi innymi darczyńcami i organizacjami międzynarodowymi jesteśmy zaniepokojeni widocznym odwrotem od walki z korupcją. Mimo to mogę zapewnić, że utrzymamy stały i pewny nacisk na dalsze działania zmierzające do eliminacji korupcji na Ukrainie.

Sejm Republiki Litewskiej zaproponował ostatnio „Plan Marshalla” dla Ukrainy, który ma na celu zapewnić jej ekonomiczną, polityczną i finansową pomoc w wysokości 5 mld euro rocznie, aby wspomóc wzrost gospodarczy i ogólny rozwój. Propozycja niedługo trafi pod ocenę Komisji Europejskiej – na ile ona jest wykonalna?

UE już teraz zapewnia Ukrainie bezprecedensową pomoc finansową, gwarantując 12,8 mld euro dla wsparcia reform politycznych i ekonomicznych w formie makrofinansowej pomocy, pożyczek i grantów – nie wspominając o dużych ilościach funduszy proponowanych Ukrainie przez innych donorów i organizacje międzynarodowe. Można więc powiedzieć, że „Plan Marshalla” jest już realizowany.

Dzięki niemałym staraniom międzynarodowych partnerów, w tym i UE, ukraińska gospodarka w dużym stopniu została ustabilizowana. Co więcej, Ukraina już posiada plan reform: Umowę stowarzyszeniową Ukrainy z Unią Europejską. Ten projekt jest w mniejszym stopniu kwestią zwiększenia pomocy finansowej – bardziej chodzi tu o zabezpieczenie optymalnego wykorzystania grantów i pożyczek udzielanych przez społeczność międzynarodową tak, aby odpowiadały reformom mającym status priorytetowy: polepszenie warunków dla biznesu, zmiany w systemie sądowniczym czy walka z korupcją.

Istotne jest to, aby ukraińskie władze wyciągnęły korzyść z tych reform oraz przejęły kontrolę nad przyszłym rozwojem swojego kraju. Istnieje szereg powodów dla których Ukraina – będąca potencjalnie dużym rynkiem – mogłaby przyciągnąć zagranicznych inwestorów w momencie, kiedy będą oni pewni bezpieczeństwa swojej własności i podpisywanych kontraktów. Władze muszą być w stanie zabezpieczyć rynek przed niekorzystnym przejęciem akcji (corporate raiding) i złodziejstwem w ogóle. Musimy też innowacyjnie wykorzystać finanse już dostępne na Ukrainie – publiczne i prywatne – aby upewnić się, że kredyty trafiają do ukraińskich banków, biznesu, start-upów oraz małych i średnich przedsiębiorstw; prawdziwego oblicza gospodarki. Bardziej niż szukanie nowych środków – środków, które czasami mogą być trudne do wchłonięcia – priorytetem powinno być przyciągnięcie krajowego i zagranicznego kapitału prywatnego. To on mógłby pomóc w dźwignięciu ciężaru gospodarczego rozwoju, tworzeniu nowych miejsc pracy czy kreacji namacalnych korzyści dla ukraińskich obywateli.

Kiedy Ukraina wstąpi do Unii?

Umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą została podpisana w celu ugruntowania politycznych więzi oraz integracji ekonomicznej Ukrainy z UE. Pierwszym priorytetem jest zabezpieczenie pełnej implementacji całej umowy, a także pogłębionej i całościowej strefy wolnego handlu (DCFTA), która zresztą uzupełnia większą część porozumienia w celu pełnego wykorzystania wykreowanych możliwości dla maksymalnej korzyści obu stron. W dalszym ciągu będziemy wspierać Ukrainę na tej ścieżce, którą wybrała poprzez polityczne stowarzyszenie się oraz ekonomiczną integrację. Wspólna deklaracja podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego przyjęta w Rydze w maju 2015 roku na nowo potwierdziła suwerenne prawo każdego z partnerów do wyboru swojego poziomu ambicji i celów, do których państwo aspiruje w relacjach z Unią: „To Unia Europejska oraz jej suwerenni partnerzy decydują o tym, jak będą przebiegać wzajemne relacje. (…) Uczestnicy szczytu uznają europejskie aspiracje oraz europejski wybór partnerów tak, jak zostało wyrażone w Umowach Stowarzyszeniowych.”

Postanowienia nowej umowy o partnerstwie UE – Armenia, która ma zostać podpisana już niedługo, są wyraźnie pozbawione tych ambicji, które zawierała wycofana umowa z 2013. Co najważniejsze, nie ma w niej zapisów dotyczących wolnego handlu. Jakie są najważniejsze klauzule nowego porozumienia?

To, z czym mamy teraz do czynienia, to wszechstronna i ambitna umowa, która będzie dotyczyła politycznej, ekonomicznej oraz sektorowej współpracy. Bez wątpienia, po jej podpisaniu i wprowadzeniu w życie rozszerzy się płaszczyzna wzajemnych relacji między UE a Armenią, biorąca pod uwagę nowe interesy dzielone przez obie strony i wyzwania, którym chcemy sprostać wspólnie. Obecna umowa – Umowa o Partnerstwie i Współpracy – jest już przestarzała. To, co wprowadzimy do życia jest o wiele bardziej dostosowane do tych relacji, które mamy teraz i które chcemy zbudować. Oczywiście, nowa umowa zostanie podparta wspólnie dzielonymi wartościami i mocnym zobowiązaniem się wobec demokracji, praw człowieka i rządom prawa. To stworzy korzystny teren dla większej kooperacji w takich sektorach jak energetyczny, transportowy czy ekologiczny; wykreuje nowe możliwości dla obopólnego handlu i inwestycji, ale także wzmoży ruchliwość na korzyść naszych obywateli.

Azerbejdżan odrzucił Umowę Stowarzyszeniową w 2013 roku. Jednym z powodów był brak jasnego stanowiska wobec konfliktu w Górskim Karabachu i wsparcia dla integralności terytorialnej tego kraju. Czy Umowa o Strategicznym Partnerstwie między Azerbejdżanem a UE, która obecnie jest negocjowana, rozwiąże ten problem? I co to pociągnie za sobą?

Azerbejdżan to ważny partner dla Unii. Pragniemy polepszyć nasze relacje i rozwinąć je poprzez nową bilateralną umowę, która zastępuje obecne porozumienie z 1996 roku. Nowa umowa będzie odzwierciedlała znaczące zmiany w naszych stosunkach. Traktat, dla którego jeszcze nie ma odpowiedniej nazwy, poszerzy i pogłębi pole relacji, ugruntowane na wspólnych wartościach oraz zasadach, biorąc pod uwagę nowe globalne, polityczne i ekonomiczne interesy.

W sprawie konfliktu nasze stanowisko jest jasne – Unia Europejska w pełni wspiera wysiłki Grupy Mińskiej wymierzone w natychmiastowe rozważenie środków dla zredukowania napięć w Karabachu, tak samo zresztą popieramy ponowne zaangażowanie wszystkich stron w negocjacje – oczywiście z dobrymi intencjami i niezbędną wolą polityczną.

Czego możemy się spodziewać od nadchodzącego szczytu Partnerstwa Wschodniego?

Szczyt będzie stanowił okazję dla budowy na dotychczasowych osiągnięciach, a także dla zaszczepienia nowego dynamizmu w ten projekt. Mierzymy wysoko – musimy jednak pozostać wiarygodnymi realistami. Partnerstwo Wschodnie łączy ze sobą szereg diametralnie odmiennych państw, położonych w różnych sytuacjach i z rozmaitymi oczekiwaniami względem relacji z UE. Właśnie to zróżnicowanie i „posiadanie” (ownership) pozostaje kluczowe w naszym projekcie. Relacje bilateralne są dostosowane do ambicji oraz potrzeb danego kraju, ale pozostaje także ważna wartość utrzymywania inkluzywnej ramy dla Partnerstwa Wschodniego, które zwraca uwagę i skupia środki dla wzmocnienia współpracy w regionie oraz pomaga przezwyciężyć wspólne wyzwania.

Na listopadowym szczycie powinniśmy poświęcić uwagę sprawom, nad którymi możemy pracować razem – nie skupiać się na kwestiach dzielących. Aby naprawdę osiągnąć sukces, opracowaliśmy wizję „20 rezultatów na 2020”, który będzie skupia rezultaty z każdego z czterech obszarów priorytetowych wyznaczonych na szczycie w Rydze: wzmocnienie instytucji i dobre rządzenie; mobilność i kontakty między ludźmi; szanse rynkowe; oraz wzajemne powiązania. Nie będę psuł niespodzianki, ale myślę, że całkiem słusznie można powiedzieć, że osiągamy postęp na wszystkich tych polach. Powiem jeszcze raz – szczyt będzie okazją dla nas wszystkich, Unii Europejskiej i wschodnich partnerów, aby zademonstrować istotność i korzyści płynące ze wspólnej pracy. Możemy udowodnić, że razem jesteśmy silniejsi.

Facebook Comments

***

Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu Dyplomacja Publiczna 2017 - komponent II Wymiar wschodni polskiej polityki zagranicznej 2017. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Zdjęcie: OPEN DAYS, źródło https://www.flickr.com/photos/opendays/10138805345/sizes/l CC BY-NC 2.0)
Agnieszka Pikulicka-Wilczewska
Agnieszka Pikulicka-Wilczewska
Redaktorka New Eastern Europe

Tematy: Unia Europejska,
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY