Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Anna Apanowicz

15 rzeczy, o których musicie wiedzieć wybierając się do Rosji

Rosjanin witający nas herbatą z samowaru i mający całą kolekcję matrioszek w domu, jest takim samym mitem jak Polak jedzący tylko pierogi z barszczem. Zachęcamy do zapoznania się z 15 niecodziennymi faktami, które powinniśmy wiedzieć przed podróżą do Rosji.

1. Cгущёнка (sgusionka)

zdjecie-1

Jest to mleko skondensowane z cukrem, odbiegające znacznie smakiem od tego, które znamy z Polski. Cгущёнкa (sgusionka) jest bardzo popularna jako dodatek do blinów (placki zrobione z ciasta naleśnikowego), herbaty, kawy, ciast i wielu innych rzeczy. Prawdopodobnie najlepsza сгущёнка (sgusionka) jest produkowana na Białorusi.

zdjecie-2

2. Marszrutka

Najpopularniejsza forma grupowych przejazdów nie tylko w Rosji, ale również w innych krajach dawnego ZSRR. Marszrutką nazywamy mały busik, który jest wstanie pomieścić dwa razy więcej ludzi niż przewiduje producent.

zdjecie-3

Należy pamiętać, że marszrutka zatrzymuje się na żądanie. Jeżeli więc chcemy skorzystać z tego środka transportu, musimy go po prostu zatrzymać. Robimy to poprzez machanie ręką, tak jakbyśmy łapali taksówkę. Kiedy zaś chcemy wysiąść, zawiadamiamy o tym kierowcę, prosząc o zatrzymanie się na kolejnym przystanku. Bilet na marszrutkę kupujemy u kierowcy. W zależności od miasta robi się to w momencie wchodzenia albo wychodzenia. Jeżeli chodzi o marszrutki, które jeżdżą między miastami, bilet można kupić z wyprzedzeniem na dworcu.

Należy zauważyć że nie jest to dobry środek transportu dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną. Marszrutki są małe, przepełnione, a kierowcy nierzadko nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego. Z drugiej strony, kierowcy marszrutek są naprawdę wielozadaniowi – jednocześnie prowadzą, rozmawiają i wydają resztę.

3. Majonez

Majonez "Moskiewska Prowansja" w sklepie spożywczym w Rosji; Autor: Bezik; Źródło: commons.wikimedia.org

Majonez „Moskiewska Prowansja” w sklepie spożywczym w Rosji; Autor: Bezik; Źródło: commons.wikimedia.org

Jeżeli nie przepadamy za majonezem, możemy mieć w Rosji spory problem. Zarówno w sklepach, jak i restauracjach, występuje on często zamiast śmietany czy jogurtu np. w sałatkach. Rosjanie tak kochają majonez, że popularne jest nawet używanie go jako sosu do pizzy.

4. Herbata

Planując wizytę w Rosji musimy się przygotować na picie olbrzymiej ilości herbaty. Rosjanie kochają ten gorący napój. Na porządku dziennym jest picie herbaty zarówno w barach, jak i eleganckich restauracjach – dosłownie wszędzie. Zwyczajowo pije się herbatę z cytryną. Nie jest też niczym dziwnym zalewanie jednej torebki herbaty kilka razy.

Bardzo popularnym i cenionym w Rosji napojem jest Иван-ча́й (Iwan-czaj) czyli herbata z wierzbówki kiprzycy. Występuje ona powszechnie również w Polsce, jednak to właśnie w Rosji napitek z niej uchodzi za prawdziwy rarytas. Ceny tej herbaty są bardzo wysokie. Wszytko zależy od pochodzenia ziół. Najbardziej cenione są te z najczystszych regionów Rosji, np. z Ałtaju.

5. Ма́сленица (maslenica)

zdjecie-7

Maslenica to święto pogańskie, przejęte potem przez cerkiew prawosławną. Trwa tydzień i jest obchodzone siedem tygodni przed Wielkim Postem. Data tego święta zmienia się co roku i jest związana bezpośrednio z datą Wielkanocy. Maslenica to okres radości, a tradycją jest jedzenie w tym czasie wielu słodyczy. Popularnym daniem jedzonym podczas maslenicy są bliny – symbol szczęścia i słońca. Dniem kulminacyjnym obchodów jest niedziela. W cerkwi obchodzi się „Niedzielę Wybaczenia1”, podczas której ludzie wzajemnie proszą się o przebaczenie win w celu rozpoczęcia z czystym sercem i myślami Wielkiego Postu. Pod koniec dnia pali się kukłę, która symbolizuje pożegnanie zimy i oczekiwanie lata – odpowiednik naszej marzanny.

zdjecie-8

6. Gościnność i otwartość

Wszyscy słyszeli o rosyjskiej gościnności i otwartości – i tak jest rzeczywiście. Najpierw jednak należy Rosjan do siebie przekonać. Na początku mogą być oni trochę oschli i zimni, kiedy jednak zdobędziemy ich zaufanie, możemy być pewni, że znajomość czy też przyjaźń potrwa długie lata. Momentem przełomowym w procesie zawierania takich przyjaźni jest zaproszenie gościa do domu.

Należy pamiętać, aby nigdy nie przychodzić z pustymi rękoma. W dobrym geście jest przyniesienie czegoś ze sobą, np. różnego rodzaju słodkości. Wielkim nietaktem byłoby wejście do mieszkania w obuwiu. Rosjanie zawsze po wejściu zdejmują buty. Nie powinno nas też dziwić, że kolejną po zdjęciu butów czynnością będzie wizyta w łazience celem umycia rąk.

7. Słodycze

zdjecie-5

Rosjanie kochają słodycze. Rosyjskie słodycze są o wiele słodsze od ich europejskich odpowiedników.

Będąc w Rosji, koniecznie powinniśmy spróbować chałwy, rosyjskich czekolad oraz tortów.
Torty w Rosji są jedzone bardzo często i nie potrzeba do tego tak ważnych okazji jak np. w Polsce. Można je kupić w każdej cukierni czy też sklepie spożywczym.

zdjecie4

8. Sushi i szisza

Śmiało można stwierdzić, że sushi w Rosji jest bardziej popularne niż w samej Japonii. Nawet w małej miejscowości istnieje duże prawdopodobieństwo znalezienia restauracji sushi. Nie powinna nas również dziwić obecność sushi na liście dań w restauracji włoskiej czy gruzińskiej.

Dużym zainteresowaniem cieszy się również fajka wodna, tzw. szisza lub kaljan. Często spotykane są bary przeznaczone wyłącznie do jej palenia. Bardzo często nie można tam kupić alkoholu, za to można go wziąć z sobą. Jednak najpopularniejszym napojem do sziszy pozostaje herbata.

9. Woda w kranie

W większości miast rosyjskich woda z kranu jest złej jakości, jak twierdzą sami Rosjanie. Wodę pitną najlepiej kupić w sklepie. W użyciu są też specjalne filtry do oczyszczania „kranówki”.

10. Naturalne kosmetyki

Wielką popularnością w Rosji cieszą się kosmetyki naturalne, które oprócz zdrowego składu zachęcają nas do kupna również atrakcyjną ceną. Do najpopularniejszych marek dostępnych na rynku należą: Natura Siberica, Planeta Organica, Baikal Herbals i Babuszka Agafia.

11. Trolejbusy

zdjecie-9

Jest to jeden z najpopularniejszych środków transportu w rosyjskich miastach. Jego problem polega na tym, że pojazdy są zazwyczaj bardzo stare, przez co zimą w nich marzniemy, latem zaś – gotujemy się. Bilet na trolejbus kupujemy u pani kontrolerki – jest to zawód typowo damski2. Możemy być pewni, że Pani ta nawet przez największy tłum i tak się do nas dopcha. Kupując bilet nie mamy obowiązku dawania odliczonej sumy.

12. Rynek

Najlepszym miejscem do zrobienia zakupów spożywczych jest rynek, szczególnie gdy chcemy kupić świeże owoce, warzywa czy bakalie. W każdym mieście czy miasteczku jest główny rynek centralny oraz kilka mniejszych, znajdujących się w innych częściach miasta. Oprócz owoców i warzyw na rynku możemy kupić praktycznie wszystko: nabiał, ryby, mięso, ubrania, a nawet meble.

13. Kalmary i suszone ryby

Jest to jeden z największych przysmaków, jakiego możemy skosztować w Rosji, chociaż użycie słowa „przysmak” nie jest do końca adekwatne. Wiele osób odstrasza już sam zapach tych produktów, przez co nie są nawet ciekawe ich smaku. Suszone kalmary i ryby je się najczęściej jako przekąskę do piwa. Można je kupić zarówno w sklepie, jak i na miejscowych bazarkach, gdzie możemy znaleźć lokalne ryby suszone, sprzedawane przez miejscowych.

zdjecie-6

14. Brak rozkładów jazdy

W Rosji nie ma rozkładów jazdy na przystankach. Na niektórych nie ma nawet oznaczeń, które linie się tam zatrzymują. Korzystając z transportu miejskiego, powinniśmy się uzbroić w cierpliwość. Warto jednak zaznaczyć, że organizacja komunikacji w większości rosyjskich miast nie pozostawia wiele do życzenia, tak więc czas oczekiwania na autobus bądź trolejbus nie powinien być zbyt długi. Obecnie pojawia się też coraz więcej aplikacji, które podpowiadają nam, jak dojechać do celu.

15. Яндекс (Jandeks)

Jest to rosyjski odpowiednik wyszukiwarki Google, przydatny podczas wizyty w Rosji. Szczególnie cenne jest korzystanie z map, które są naprawdę dobrej jakości i w wypadku rosyjskich miast, często lepsze od Google maps.

***

Artykuł powstał w ramach projektu „Dziennikarstwo w czasach dezinformacji. Jak pisać o Polsce w Rosji i Rosji w Polsce?” dzięki wsparciu Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia przyznanemu w drodze VI Otwartego Konkursu.

Zdjęcie główne: flickr.com; Autor: Anton Novoselov; Pozostałe zdjęcia: Anna Apanowicz
Anna Apanowicz
  • w Eastbook.eu od2017 Sep 26
  • Artykuły2
  • Komentarze0
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY
Komentarze 1
Dodaj komentarz

  1. Justyna pisze:

    Maslenica jest 7 dni przed wielkim postem, a nie 7 tygodni :O