Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Grabiec

Czy Jugosłowianie mówili po jugosłowiańsku?

Jugosławia, kraj sześciu konstytucyjnych narodów które mówiły “jednym” językiem, już od 30 lat jest tylko historią. Narody te, razem ze wspólnym państwem, pogrzebały również wspólny, serbsko-chorwacki język. Czym był wspomniany język? Dlaczego znikł z językowej mapy Europy? Czym się różnią współczesne języki tamtego regionu?

Lubisz czytać Eastbooka i podoba Ci się, że nie zalewamy Cię masą reklam? Pomóż nam się rozwijać!

Wypełnij PIT 2016 i przekaż 1% podatku

Dziękujemy!

Idea stworzenia wspólnego państwa Słowian południowych narodziła się w XIX wieku, czyli w okresie w którym budziły się współczesne tożsamości narodowe. Ziemie Jugosławii w tamtym okresie były podzielone głównie między Austro-Węgry i Imperium Osmańskie. Sytuacja tamtejszych Słowian była nieciekawa: Serbowie musieli zmagać się z Turkami, Chorwaci i Słoweńcy byli germanizowani, a Chorwaci dodatkowo jeszcze madziaryzowani. Dlatego też coraz częściej przebijały się pomysły zjednoczenia wszystkich Słowian południowych.

Bałkany w 1870. Źródło: https://vignette.wikia.nocookie.net/althistory/images/7/7f/Balkans_1870s_%28For_Want_of_Bad_Weather%29.png/revision/latest?cb=20120127025653

Bałkany w 1870. Źródło: https://vignette.wikia.nocookie.net/althistory/images/7/7f/Balkans_1870s_%28For_Want_of_Bad_Weather%29.png/revision/latest?cb=20120127025653

Impulsem, który zapoczątkował realne działania w kierunku wspólnego państwa było wywalczenie przez Serbów własnego księstwa w 1815 roku, które 65 lat później przerodziło się w niepodległe Królestwo Serbii. Od tego momentu wśród chorwackich intelektualistów coraz silniej rysowała się idea odłączenia się od Austro-Węgier i zjednoczenia się z Serbią. Ostatecznie w 1918 roku powstało Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców (SHS), które 20 lat później przekształciło się w Jugosławię.. Niestety, jak każda piękna idea, również i ta okazała się niewypałem. Chorwaci liczyli na autonomię w ramach państwa federacyjnego, jednak Serbowie widzieli w Jugosławii możliwość zbudowania “Wielkiej Serbii”. Stolicą tego państwa był Belgrad, co podkreślało hegemonię tych ostatnich.

Język jugosłowiański, czyli kto eka a kto jeka

Jednym z podstawowych problemów, któremu żwawy ruch jugosłowiański musiał stawić czoła, było stworzenie wspólnego języka. Otóż, trzeba było wymyśleć taki język, który pozwalałby na swobodną komunikację między narodami które docelowo miały tworzyć Jugosławię, głównie chodziło o Chorwatów, Serbów i Słoweńców.
Zadanie to nie było proste, trzeba było bowiem wybrać jakąś podstawę dla takiego języka, co ze względu na zróżnicowanie dialektalne, było dość problematyczne. Jednak w tej kwestii względnie szybko doszło do kompromisu i postanowiono wybrać dialekt sztokawski (“što?”-”co?”), który był najbardziej rozpowszechniony na tamtych terenach.

Gdy wybrano już dialekt sztokawski, okazało się że nie wszyscy mówili nim tak samo. Problem stanowiła głoska “jać”, którą można by nazwać „zmiękczonym e”. Problem ten wynikał z faktu że istnieją przynajmniej 3 sposoby jej artykulacji i zapisu. Na terenach najbardziej zachodnich, głównie Dalmacja, “jać” przeszło w “i”, zatem w sklepie w Splicie bądź Zadarze usłyszymy “mliko” (wariant ikawski). W Bośni i Czarnogórze “jać” zmieniło się w “je”, tam więc mamy już “mljeko” (wariant jekawski). Z kolei w okolicach Dubrownika postanowiono połączyć te dwa sposoby i tak powstało “ije” czyli “mlijeko” (wariant ijekawski). Natomiast w Serbii “jać” zmieniło się w “e”, mleko ( wariant ekawski). Tu już było trudniej o kompromis, więc zdecydowano, że w wyrazach jednosylabowych będzie się korzystać z wariantu ijekawskiego, a w dłuższych każdy będzie mógł pisać i mówić jak mu się będzie podobało.

Mapa odmian dialektu sztokawskiego. Źródło: https://imgur.com/1lVQv2X

Mapa odmian dialektu sztokawskiego. Źródło: https://imgur.com/1lVQv2X

Tak oto w 1850 roku, w Wiedniu, reprezentanci Serbów, Chorwatów i Słoweńców, podpisali umowę o wspólnym języku. Niestety już w tym momencie, wszystkie wymienione narody posiadały pierwsze gramatyki i słowniki swoich języków. W efekcie czego, umowa ta pozostawała tylko pustą deklaracją. Dopiero po II wojnie światowej i powstaniu socjalistycznej Jugosławii, prace nad wspólnym językiem „nabrały tempa”.

W roku 1954 w Nowym Sadzie, językoznawcy z Serbii i Chorwacji, wraz z kolegami z Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry, podpisali umowę o języku serbsko-chorwackim.
Tak oto idea wspólnego języka, języka jugosłowiańskiego, stała się faktem. Niestety wraz z rozpadem Jugosławii, rozpadł się język serbsko-chorwacki. Główną przyczyną, która wywołała upadek tego języka, była oczywiście polityka. Skoro poszczególne narody wywalczyły swoje niepodległe państwa, to ich polityczni liderzy zapragnęli stworzyć języki, które będą uzasadniały bytność tych państw. Tak oto w miejsce serbsko-chorwackiego powstały języki: Chorwacki, Serbski, Bośniacki i Czarnogórski. Czas więc ruszyć w językową podróż po krajach byłej Jugosławii.

Słoweński

Zacznijmy od Słowenii, kraju który zachował swoją językową odrębność przez okres zarówno pierwszej ( Królestwo SHS) jak i drugiej Jugosławii. Język słoweński najszybciej ze wszystkich języków używanych na terenach Jugosławii, doczekał się własnej gramatyki i słownika. Jernej Kopitar, jeden z twórców współczesnej slawistyki, w 1808 roku wydał pierwszą gramatykę języka słoweńskiego. Kopitar, co ciekawe, uważał że język słoweński powinien pozostać gwarą, a w roli języka literackiego widział język serbsko-chorwacki.
Ze wszystkich języków tego regionu, to właśnie język słoweński jest w największym stopniu odmienny. Jako jedyny ze współczesnych języków słowiańskich, zachował liczbę podwójną. Większość z was teraz się pewnie zastanawia po co komu liczba podwójna, ale jak widać Słoweńcom się ona przydaje. Kolejną ciekawostką jest to, że posiadają 6 przypadków, tak samo jak Rosjanie, zrezygnowali oni z wołacza. Krok dalej poszli już tylko Bułgarzy i Macedończycy, którzy całkowicie zrezygnowali z odmiany przez przypadki.

Jernej Kopitar. Źródło: https://sl.wikipedia.org/wiki/Jernej_Kopitar#/media/File:Jernej_Kopitar.jpg

Jernej Kopitar. Źródło: https://sl.wikipedia.org/wiki/Jernej_Kopitar#/media/File:Jernej_Kopitar.jpg

Język słoweński to również najbardziej zróżnicowany dialektalnie język słowiański, posiada on 46 różnych gwar, które są zgrupowane w 7 dialektów. Uwzględniając fakt, że kraj ten jest powierzchniowo i demograficznie zbliżony do województwa Lubelskiego, to mamy oto sytuację, w której co gmina to inny język.

Serbski

Vuk Stefanović Karadžić, to ojciec współczesnego języka serbskiego. W odróżnieniu od Kopitara, który to zachęcił Vuka do pracy nad serbską gramatyką, był samoukiem, nie ukończył żadnych studiów, choć w swoim życiu uczył się w różnych szkołach. Pierwszą gramatykę języka serbskiego Karadzić wydał w 1814 rok. Najważniejszą zasadą, jaka przyświecała Vukowi w pracy nad gramatyką, a w szczególności ortografią, było: “Pisz jak słyszysz, czytaj tak jak jest napisane”. Dzięki temu w języku serbskim stosuje się zapis fonetyczny. Serbowie nie muszą więc się zastanawiać, kiedy np. usłyszą nazwisko jakiegoś zagranicznego aktora, jak je zapisać.

Vuk Karadžić. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Vuk_Karad%C5%BEi%C4%87#/media/File:VukKaradzic.jpg

Vuk Karadžić. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Vuk_Karad%C5%BEi%C4%87#/media/File:VukKaradzic.jpg

Obecny standard języka serbskiego oparty jest na ekawskiej (mleko) wersji sztokawszczyzny. To, co odróżnia język serbski od chorwackiego to przede wszystkim tzw. „da-konstrukcja”. Serbowie bardzo nie lubią bezokoliczników, więc jak chcą powiedzieć, że idą coś kupić, to powiedzą: „Idem da kupim nešto”, podczas gdy Chorwaci powiedzą: „Idem kupiti nešto”. Dodatkowo w czasie przyszłym Serbowie mogą napisać “Gledaću”, co w języku chorwackim uchodzi już za błąd (“Gledat ću”).
Ciekawostką w kontekście języka serbskiego jest dialekt Torlacki. W zasadzie powinno się tu mówić o grupie dialektów, jest to bowiem coś w rodzaju językowego pomostu między językiem bułgarskim a serbskim. W dialektach z tej rodziny występują duże różnice w morfologii poszczególnych wyrazów. Na przykład wilk: w standardowym serbskim to “vuk”, w bułgarskim “вълк” (vylk), a w dialektach torlackich mamy wersję pośrednią: “vlk”, choć na wschodzie występują wersje zbliżone do bułgarskiego, a na zachodzie do serbskiego. Inną cechą charakterystyczną jest zanik odmiany przez przypadki. Trudno tu podać jakąś większą charakterystykę tych dialektów, głównie z powodu braku ustandaryzowanej gramatyki.

Chorwacki

Skoro już poruszyliśmy różnice między chorwackim a serbskim, to czas teraz na kilka zdań o samym chorwackim. Jest on oparty na ijekawskiej (dubrownickiej) odmianie dialektu sztokawskiego, czyli najczęściej tam usłyszymy: mlijeko, to w zasadzie największa różnica względem języka serbskiego, oprócz wspomnianej da-konstrukcji. Pozostałe różnice językowe, to efekt nacjonalistycznej polityki Franjo Tuđmana, która opierała się na hurtowym wprowadzaniu do standardu zapożyczeń z języków zachodnioeuropejskich bądź archaizmów oraz tworzeniu neologizmów. Co zaowocowało tym, że Chorwaci zamiast „avion” mają „zrakoplov”, zamiast „fudbal” → „nogomet”, zamiast „voz” → „vlak”. Dodatkowo, tak samo jak my, mają własne nazwy miesięcy, choć ze znajomością tych nazw bywa różnie.
Mimo tak małych różnic, to często w sytuacjach oficjalnych spotkań polityków z Serbii i Chorwacji, korzysta się z usług tłumaczy. A co zabawniejsze, filmy produkowane w Serbii, w Chorwacji są opatrzone napisami, mimo iż dla przeciętnego chorwata język serbski jest zrozumiały w około 99%.

Dialekty języka chorwackiego. Źródło: https://hr.wikipedia.org/wiki/Kajkavsko_narječje#/media/File:Croatian_dialects.PNG

Dialekty języka chorwackiego. Źródło: https://hr.wikipedia.org/wiki/Kajkavsko_narječje#/media/File:Croatian_dialects.PNG

Jednak w Chorwacji oprócz dialektu sztokawskiego, funkcjonują jeszcze 2 inne dialekty: kajkawski (kaj? – „co?”) i czakawski (ča? – „co?”). Kajkawski jest charakterystyczny dla okolic Zagrzebia. To tam usłyszymy “kužiti”, co jest odpowiednikiem standardowego “shvatiti” (zrozumieć). Innym charakterystyczną cechą tego dialektu jest inna konstrukcja czasu przyszłego: “Bum došel”, a w standardzie: “Doći ću” (Przyjdę). Z kolei czakawski, to znak rozpoznawczy Istrii i północnej Dalmacji. Tu nawet wyznanie komuś miłości wygląda zupełnie inaczej: “Jubin te”, a w standardzie: “Volim te”.

Bośniacki i Czarnogórski

Na koniec parę słów o „językowych nowinkach” z Bośni i Czarnogóry. Najbardziej kuriozalna sytuacja, nie tylko pod względem językowym, jest oczywiście w Bośni i Hercegowinie. Natomiast „język czarnogórski” jest najmłodszym dzieckiem rozpadu Jugosławii.

W Bośni i Hercegowinie mamy trzy języki urzędowe, obok wspomnianych wcześniej serbskiego i chorwackiego, funkcjonuje tam język bośniacki (bošnjački jezik). Nie będe się tu już bawił w wymienianie różnic między bośniackim a pozostałymi dwoma językami, skupiają się one wokół zapożyczeń z języka tureckiego i arabskiego. Niestety taki stan rzeczy jest bardzo problematyczny dla mieszkańców, gdyż każdy dokument musi być napisany w każdym z języków urzędowych. Na szczęście w zeszłym roku w Sarajewie odbyło się spotkanie językoznawców z Bośni, Chorwacji i Serbii, którego efektem była kolejna deklaracja o wspólnym języku. Niestety, jak na razie ma ona charakter symboliczny.

Język czarnogórski, to w językoznawstwie największa świeżynka. W 2007 roku, wraz z secesją Czarnogóry z „małej Jugosławii” (Serbia i Czarnogóra), stał się on językiem urzędowym. Choć istnieją argumenty za ideą czarnogórskiego jako osobnego języka, to natrafia on na pewien mały problem: większość obywateli Czarnogóry się nim nie posługuje. powszechniejszy w Czarnogórze jest język serbski.

Lubisz czytać Eastbooka i podoba Ci się, że nie zalewamy Cię masą reklam? Pomóż nam się rozwijać!

Wypełnij PIT 2016 i przekaż 1% podatku

Przekaż nam swój 1% podatku, lub wyślij nam darowiznę na konto:

57 1750 0012 0000 0000 2701 8815

Fundacja Wspólna Europa
al. Komisji Edukacji Narodowej 98/160
02-772 Warszawa

Dziękujemy!

Facebook Comments
Krzysztof Grabiec
Krzysztof Grabiec
Student filologii bałkańskiej na Wydziale Filologicznym UMK w Toruniu, miłośnik literatury, w szczególności Ivo Andricia, i muzyki z krajów byłej Jugosławii. Niedzielny kibic Dynama Zagrzeb i Reprezentacji Chorwacji w piłce nożnej.
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY