Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Kamil Hyszka

Superbohaterowie potrzebni od zaraz

Lata trzydzieste ubiegłego wieku to w Jugosławii czas burzliwy. Kraj rozrywany serbsko-chorwackim antagonizmem wchodzi w okres królewskiej dyktatury. Polityczne awantury, narastające w Europie zafascynowanie ideologiami totalitarnymi siłą rzeczy budzą zapotrzebowanie na bohatera - a najlepiej superbohatera.

Lubisz czytać Eastbooka i podoba Ci się, że nie zalewamy Cię masą reklam? Pomóż nam się rozwijać!

Wypełnij PIT 2016 i przekaż 1% podatku

Fundacja Wspólna Europa
KRS: 0000373492

Dziękujemy!

Wspomniane lata trzydzieste to również okres powstania jugosłowiańskiego komiksu. Wszystko zaczyna się dość niewinnie w 1932 roku, kiedy pojawia się pierwszy odcinek komiksu dla dzieci “Doživljaji Mike Miša” – adaptowanej wersji przygód Myszki Miki, autorstwa Ivana Šenšina, Božidara Kovačevicia i Svetislava Lazicia. Już dwa lata później komiksy odcinkowe stają coraz popularniejsze w miejscowej prasie, są to zarówno przedruki historii zagranicznych jak i coraz częściej serbskie komiksy.

Na początku lat trzydziestych rubryki komiksowe, adresowane przede wszystkim do dzieci wprowadzają duże gazety takie jak “Politika” czy “Vreme”. W październiku 1934 roku właśnie na łamach “Politiki” pojawia się pierwszy amerykański komiks “Detektiv X-9”. Ilość wydawanych tytułów konsekwentnie rośnie, a z czasem pojawiają się wykwalifikowane w publikowaniu komiksów magazyny. Za jedno z najbardziej prestiżowych uchodziło czasopismo “Mikijevo Carstvo” założone przez Milutina Ignjatovicia. Pierwszy numer pojawił się 23 lutego 1939 roku i składał się z zaledwie szesnastu arkuszy papieru. Tak właśnie rozpoczęła się komiksowa rewolucja na Bałkanach.

„Mikijevo Carstvo” ostatni numer. Źródło: rastko.rs

To właśnie na łamach “Mikijevo Carstva” ukazały się takie kultowe, serbskie komiksy jak Zigomar czy Pan Śmierci, oraz przedruki wielu produkcji zagranicznych. Mimo odległości geograficznej i jak chcieliby niektórzy cywilizacyjnej, Jugosławii udało się zachować więź ze światem zachodu i zanurzyć się w jego popkulturze.

Zigomar kontra Fantom

Brak licencji na wykorzystywanie postaci zachodnich komiksowych superbohaterów przyczyniła się do narodzin jednego z najważniejszych serbskich “mścicieli w masce”, Zigomara. Twórcami tej postaci byli Branko Vidić i Nikola Navojev.

Zigomar to właściwie nikt inny jak amerykański Fantom stworzony w 1936 roku w wydawnictwie Frew. Samo imię superbohatera zostało zaczerpnięte z francuskich powieści kryminalnych Leona Sazie. Oryginalny Zigomar był hersztem cygańskiej bandy rozbójników. Serbski Zigomar nie tylko nie był rozbójnikiem, ale jak na superbohatera przystało zwalczał kryminalistów. Akcja komiksu nie dzieje się jednak w Serbii. Zamaskowany bohater mieszka w Nowym Yorku, zapewne gdzieś między domem Petera Parkera a laboratorium Tonyego Starka. Pochodzi z bogatej rodziny, a jego alterego powstaje w wyniku porwania przez zbirów ukochanej Laury Morgan. Jak na superbohatera przystało Zigomar ma swojego pomocnika. Jest nim chińczyk Czi-Jang.

W drugim odcinku oryginalnej serii (która ukazywała się w latach 1939-1941) Zigomar stacza pojedynek ze swoim pierwowzorem, Fantomem. Walka dwóch bohaterów, pierwowzoru i serbskiej kopii kończy się dość nieoczekiwanie. Właściwie od klasycznego, komiksowego bicia więcej jest tam wymiany uprzejmości. Ostatecznie Zigomar i Fantom postanawiają połączyć siły i zostać przyjaciółmi. Cały ten sojusz trwa jednak niezwykle krótko – bohaterowie jakiś czas później padają ofiarą hipnozy i ponownie zwracają się przeciw sobie. Walka pozostaje nierozstrzygnięta i każdy odchodzi w swoją stronę z zapowiedzią, że jeśli kiedyś się spotkają to wszystko się skończy.

Zigomar kontra Fantom. Źródło: wikimedia.org

Do spotkania już jednak nie doszło, ostatni numer Zigomara ukazał się w 1941 roku, na krótko przed atakiem III Rzeszy. Łącznie ukazało się sześć komiksów o Zigomarze. Warto też dodać, że dwa lata przed publikacją pierwszego komiksu o Zigomarze w Jugosławii ukazało się tłumaczenie części przygód amerykańskiego Fantoma z inicjatywy “Hrvatskiego Dnevnika”.

Zigomar. Źródło: internationalhero.co.uk

Czarna Maska i Pan Śmierci

Twórcy zgromadzeni wokół “Mikijevo Carstva” stworzyli jeszcze dwie oryginalne postaci. Pierwszą z nich była Czarna Maska, pod którą krył się lord Warwick, który był niczym innym jak lokalną odpowiedzią na amerykańskiego Batmana. Czarna Maska podobnie jak Zigomar zamiast strzec ulic Belgradu mieszka w Chicago, zanim założył tytułową maskę był szefem miejscowej policji.

W komiksie o Czarnej Masce pojawia się jeszcze jedna postać, na którą warto zwrócić uwagę. Jesto to Beli Paluk (Biały Pająk), którego niektórzy uznają za prototyp amerykańskiego Spidermana (ten zadebiutuje dopiro w 1962 roku). Jednak jak twierdzi Aleksandar Zograf, jeden z najwybitniejszych badaczy serbskiego komiksu, obydwu postaci nic właściwie nie łączy.

Gospodar Smrti. Źródło: rastko.rs

W tym samym okresie co Zigomar na serbskim rynku wydawniczym pojawił się Pan Śmierci, postać stworzona przez wspomnianego już wcześniej Đorđe Lobačeva. Akcja komiksu zaczyna się w XIII wiecznej Szkocji, kiedy palona na stosie kobieta przeklina sir Wilfreda i jego potomków. Jeden z nich, żyjący w latach trzydziestych XX wieku, sir Reginald jest właśnie głównym bohaterem komiksu.

Gospodar Smrti. Źródło: vreme.com

Aby wyzbyć się średniowiecznej klątwy sir Reginald postanawia porzucić rodziną siedzibę i cały majątek oddając się służbie ludzkości. Jest to jedna z bardziej złożonych psychologicznie postaci w serbskim komiksie. Co więcej, komiks poruszał również tematy aktualne dla Europy, w której od dwóch lat trwała już wojna. Sir Reginald jako Pan Śmierci pomaga między innymi rannym w wojennych okopach.

W 1941 roku, u progu II wojny światowej, Belgrad staje się regionalną stolicą komiksu. Niemcy bombardują jugosłowiańską stolicę 6 kwietnia, zaledwie dwa dni wcześniej ukazuje się ostatni numer (504) “Mikijeva Carstva”.

Generacija Tesla, czyli jak zawstydzić Iron Mana

W jednym z największych wydawnictw komiksowych na świecie jakim jest Marvel pojawiają się też serbscy, czy nawet jugosłowiańscy bohaterowie. Są to oczywiście postacie z dziesiątego rzędu, których często mogą nie kojarzyć nawet najwięksi fani bohaterów w obcisłych trykotach i złocistych zbrojach. Mamy więc generała Arama, postać na tyle znaczącą, że nawet nie nadano jej imienia, czy Marię Maximoff mieszkając w okolicach Nowego Pazaru. O tym jak się kończy przenoszenie Bałkanów w świat amerykańskich superbohaterów najlepiej pokazuje film „Zimowy Żołnierz„, będący serią przygód Kapitana Ameryki. Mamy tam państwo-miasto o nazwie Sokovia, która jest dziwnym miksem albańsko-rumuńsko-serbsko-rosyjskim.

Sokovia – miasto z uniwersum Marvela. Źródo: vignette.wikia.nocookie.net

Jugosławia ma swój epizod też w przygodach Batmana. To właśnie w Sarajewie Bruce Wayne odnajduje swojego towarzysza Robina porwanego przez zawsze uśmiechniętego Jokera.

Ujmując rzecz krótko, Serbia ani inne kraje bałkańskie nie mają zbytnio szans, żeby zaistnieć w historiach o superbohaterach zza oceanu. Być może należałoby się tym przejąć, ale przecież mają swoich własnych i to wcale nie gorszych! Na koniec parę słów o czymś bardziej współczesnym, o “Generaciji Tesla”.

Generacija Tesla, numer 1. Źródło: wikipedia.org

Generacija Tesla to oczywiście nazwa grupy superbohaterów. Głównym bohaterem drużyny Cybernaut, znany wcześniej jako Peter Tešić, zamordowany wraz z żoną przez głównego antagonistę Kobalta. Tešić został wskrzeszony przez Nikolę Teslę i przerobiony na cyborga z całym szeregiem niedostępnych dla człowieka umiejętności. Potrafi latać oraz strzelać strumieniami energii. Pozostali członkowie zespołu to również osoby wskrzeszone przez Tesle i obdarzone przez niego pewnymi supermocami. Komiks zaczął się ukazywać w 1995 roku. W oryginalnej serii ukazało się sześć zeszytów. Razem z Generaciją Tesli ukazał się inny, uzupełniający komiks “Borci Sumraka”.

Pierwszy numer „Faktor 4”. Źródło: wikipedia.org

Spośród serbskiego Si-Fi na koniec warto wspomnieć o wydawanym od 2006 roku komiksie “Faktor 4”. Jego akcja dzieje się w przyszłości, dokładnie w 2080 roku. Czworo nastolatków trafia do willi Dereka Dorsa, jednego z najbogatszych ludzi na świecie, który okazuje się być nieśmiertelny kosmitą. Bohaterowie docierają do dziwnych miejsc i zdobywają nadprzyrodzone moce. Ich losy są określone przez stare kosmiczne proroctwo czterech wojowników, które zatrzymają koniec wszechświata.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: fragment komiksu "Generacija Tesla". Źródło: http://www.internationalhero.co.uk/s/solartesla1.jpg
Kamil Hyszka
Redaktor sekcji Bałkany

Urodzony w Warszawie i zakochany we Wschodzie. Student Studium Europy Wschodniej UW oraz autor na portalu balkanistyka.org.

Kontakt: k.hyszka@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY