Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marcin Prengowski

Łacinka na Ukrainie?

26 marca ukraiński minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin, zainspirowany kuluarową rozmową z polskim dziennikarzem Ziemowitem Szczerkiem, zainicjował publiczną dyskusję na Facebooku na temat wprowadzenia na Ukrainie, obok obowiązującej cyrylicy, również łacinki.

Na apel zareagowało tysiąc sto osób i pojawiło się ponad pięćset komentarzy. Nie sposób wszystkie przeczytać, ale nawet częściowa lektura daje pogląd na stanowisko Ukraińców w tej kwestii. Jak można się spodziewać, komentarze prezentują skrajnie różne punkty widzenia, jak również różny poziom intelektualny.

Сьогодні розмовляли разом з представниками країн Центральної Європи про долю регіону та роль України в…

Publiée par Pavlo Klimkin sur lundi 26 mars 2018

W większości okazali się być zwolennicy tradycji, którzy podkreślają wielowiekowe doświadczenia z cyrylicą, dziedzictwo wynikające z alfabetu i jego integrującą dla kraju rolę. Są jednak również tacy, którzy widzą w zmianie szansę na zbliżenie z Zachodem i idący stąd impuls rozwojowy. Osoby te często wypowiadały się, używając alfabetu łacińskiego. Pojawiły się nawet liczne materiały o tym, jak mógłby ten alfabet wyglądać.

Publiée par Dmytro Dmytrijev sur mercredi 28 mars 2018

 

Stosunkowo dużo było też głosów prezentujących pogląd, że z powodów praktycznych, czy finansowych byłoby to bardzo trudne. Nie zabrakło także opinii, że nie jest to czas na takie zmiany, kiedy inne problemy są zdecydowanie bardziej istotne. Również sam inicjator dyskusji, choć będący osobą opiniotwórczą, wydał się komentatorom niezbyt kompetentny w poruszonej dziedzinie. Na koniec, choć nie była to opinia częsta, zauważalny był głos, że inspiracja z Polski, którą podchwycił minister Klimkin, to nic innego jak kolejny wyraz polskiego pragnienia dominowania nad wschodnim sąsiadem.

Dyskusja, którą wywołał Klimkin, chyba nieco go zaskoczyła, ponieważ 28 marca opublikował kolejny post, w którym oświadcza, że sam jest zwolennikiem cyrylicy jako alfabetu posiadającego ogromną wartość kulturową. Minister podjął również próbę przeniesienia ciężaru wywołanej dyskusji na Szczerka, by następnie podkreślić, że dyskusja to wartość sama w sobie w Europie Zachodniej. Trudno oprzeć się wrażeniu, że postanowił wycofać się z zamieszania, które sam wywołał.

Хворію, сиджу вдома і читаю численні коментарі щодо мого посту про запровадження латиниці. Є багато цікавих думок,…

Publiée par Pavlo Klimkin sur mercredi 28 mars 2018

 

Przypomnijmy, że zmiana alfabetu (albo funkcjonowanie obok siebie dwóch) nie jest niczym nowym, a ostatnio decyzję o takim ruchu podjął Kazachstan i wprowadza ją powoli w życie. Pisaliśmy o tym rok temu. Warto jednak pamiętać, że takie kraje jak Kazachstan czy Uzbekistan, poza okresem radzieckim, nie mają literatury i tradycji w cyrylicy. Bardziej mogłyby się odwoływać do pisma arabskiego. Zrozumiała jest jednak zmiana na łacinkę, jako zdecydowanie bardziej powszechną i praktyczną.

W przypadku Ukrainy cyrylica nie była narzucona i jest obecna na tym terenie od tysiąca lat. Zmiana oznaczałaby odrzucenie tego dziedzictwa, do którego zresztą Ukraina nawiązuje (Ruś Kijowska). Co prawda w drugiej połowie XIX wieku decyzję taką podjęli i skutecznie wprowadzili w życie Rumuni, lecz wynikało to z koncepcji narodowotwórczej o rzymskim pochodzeniu Rumunów i łączności językowej z grupą romańską.

W przypadku Ukrainy, posiadającej bogatą literaturę we własnym alfabecie, byłaby to niepowetowana strata. Nie bez znaczenia byłyby też koszty takiego ruchu. I mowa tu nie tylko o sferze finansowej (która nie jest bez znaczenia), ale o tym, że byłaby to decyzja, która mogłaby zachwiać dziełem ostatniej rewolucji. Można sobie wyobrazić ponowne mentalne podzielenie kraju na dwie części – zachodnią, piszącą łacinką oraz wschodnią, obstającej przy cyrylicy. Trudno zatem dziwić się niektórym emocjonalnym komentarzom, zarzucającym ministrowi nawet inspirację z Kremla. Podsumowując, wydaje się mało prawdopodobne (ani celowe) by Ukraina podjęła decyzję o zmianie alfabetu.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Terek (Own work) [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Podyplomowe Studia Wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Chce zrozumieć czemu wybuchają konflikty etniczne. Uwielbia podróże i historię.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY