Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Grabiec

Noblista, który podzielił Jugosławię

Życie i twórczość Ivo Andricia, jedynego laureata nagrody nobla z Jugosławii, to tematy które są wciąż żywe w bałkańskich mediach. Z dużą regularnością pojawiają się artykuły i programy telewizyjne o nim, wzbudzając przy tym liczne dyskusje. Za życia, Andrić starał się utrzymać swoją prywatność z dala od opinii publicznej, jednak po jego śmierci „informacyjne embargo” zniknęło. Był dość skrytym człowiekiem i „literackim samotnikiem”, nie utrzymywał większych relacji z pozostałymi pisarzami, a kiedy otrzymał Nobla jego izolacja się pogłębiła.

W 2014 roku serbski reżyser i hobbistyczny budowlaniec Emir Kusturica otworzył Andrićgrad w Wiszegradzie nad Driną. Na uroczystym otwarciu obecny był ówczesny premier, a obecny prezydent Serbii, Aleksander Vucic oraz prezydent Republiki Serbskiej BiH Milorad Dodik.

Andrićgrad

Jak wiadomo Emir Kusturica uwielbia promować swoją osobę i nie oszczędził do tego celu postaci Andricia. Samo miasteczko zostało ulokowane w centrum miasta i ma charakter parku rozrywki skierowanego przede wszystkim do zagranicznych turystów. Sam projekt jak i jego autor byli krytykowani za wykorzystywanie twórczości Andricia w celach nacjonalistycznej propagandy. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy Kusturica sięgnął po Andricia. Wcześniej wyreżyserował film oparty na opowiadaniu „Bar Titanic”, a w 2011 roku zapowiedział że chce sfilmować „Most na Drinie”. Zapowiedzianej ekranizacji powieści wciąż jeszcze się nie doczekaliśmy. Jednak życie pisarza to równie interesująca historia, której poszczególne wątki do dziś są tematem żywych dyskusji.

Ivo Andrić urodził się 9 października 1892 roku w Trawniku. W 1903 roku rozpoczął naukę w sarajewskim Wielkim Gimnazjum (Gimnazjum w krajach dawnej Jugosławii to szkoły średnie, odpowiedniki polskich liceów ogólnokształcących i profilowych). Tam poznaje Tugomira Alaupovića, znanego poetę i działacza jugosłowiańskiego, którego poglądy bardzo mocno wpłynęły na Andricia. To za jego namową młody gimnazjalista postanawia pisać wiersze oraz angażuje się w ruch narodowo-wyzwoleńczy „Młoda Bośnia”.

Z pomocy swojego szkolnego nauczyciela Andrić korzystał później wielokrotnie. To za jego pośrednictwem Andrić w 1914 roku dostał się na studia w Krakowie, a po I wojnie światowej otrzymał pracę w Ministerstwie Wiary, kierowanym przez Alaupovića. Wcześniej, w latach 1912-1914 Andrić studiował najpierw w Zagrzebiu, a potem w Wiedniu. W Krakowie Andrić studiował tylko kilka miesięcy, do wybuchu I wojny światowej. Po opuszczeniu Krakowa i przybyciu do Splitu został aresztowany za działalność w “Młodej Bośni”.

Koniec wojny zastał Andricia w Zagrzebiu, gdzie leczył swoje zapalenie płuc. Po wojnie, dzięki pomocy Tugomira Alaupovića, przyszły noblista zaczyna swoją polityczno-dyplomatyczną karierę. W 1920 roku zostaje ambasadorem Królestwa SHS przy Watykanie. Jako dyplomata, Andrić pracował aż do upadku Jugosławii w 1941 roku.

Po II wojnie światowej Andrić był aktywnym działaczem politycznym, zapisał się do Związku Komunistów Jugosławii, był jednym z pierwszych sygnatariuszy umowy nowosadzkiej. W 1961 roku otrzymał Nagrodę Nobla w literaturze. Czternaście lat później, w 1975 roku, Andrić zmarł. Zgodnie z jego testamentem, część pieniędzy otrzymanych od komitetu noblowskiego przeznaczył na powołanie fundacji przyznającej nagrodę dla najlepszego opowiadania i zbioru opowiadań. Pozostała część została przeznaczona na dotacje dla bibliotek w Jugosławii.

Serb czy Chorwat – oto jest pytanie

Dziś wokół życia i twórczości tego wybitnego pisarza wciąż toczą się liczne dyskusje, a jednym z bardziej „gorących” tematów jest jego tożsamość narodowa.

Sam Andrić w tej kwestii był dość dwuznaczny. Jego rodzice ochrzcili go w katolickim kościele św. Jana Chrzciciela w Trawniku. Kiedy kończył szkołę średnią i aplikował na studia w Zagrzebiu, jako narodowość podawał chorwacką. W antologii młodej chorwackiej liryki zostały uwzględnione jego cztery wiersze. W Zagrzebiu wydano dwa jego pierwsze tomy prozy poetyckiej „Ex ponto” i „Nemiri”. Do tych faktów najczęściej odnoszą się zwolennicy chorwackości Andricia. Jednak okres pierwszej wojny światowej i powstanie w 1918 roku królestwa SHS spowodowało, że Andrić zaczął odcinać się od swojej pierwotnej tożsamości narodowej i silniej akcentować swoją jugosłowiańskość.

W 1933 roku odmówił przesłania swoich utworów do nowej antologii chorwackiej liryki, twierdząc, że nie chce by jego utwory włączano do antologii które nie obejmuje autorów z całego królestwa. Istotna jest też postawa Andricia wobec sporu między politykami i dziennikarzami z Zagrzebia i Belgradu, którego przedmiotem był ustrój nowo powstałego państwa.

Ivo Andrić w swoim gabinecie. Źródło: wikipedia.org

W swoim artykule Andrić zgromił zwolenników ustroju republikańskiego, za którym optowały środowiska Zagrzebskie. Tym samym podkreślił swoje zbliżenie z Belgradem, które nie było takie bezinteresowne, gdyż w latach ‘20 zaczął swoją błyskotliwą karierę w dyplomacji. Kolejna istotna deklaracja padła kiedy wstępował do Związku Komunistów Jugosławii po II wojnie światowej. Wtedy Andrić zarówno w swoim dowodzie osobistym jak i legitymacji partyjnej jako narodowość miał wpisaną narodowość serbską. Oprócz tego wszystkie trzy swoje powieści, które pisał w czasie IIWŚ, napisał używając cyrylicy. Na ten ostatni fakt szczególny akcent kładą dzisiejsi serbscy znawcy jego twórczości.

Andrić i Albania

Kolejne kontrowersje związane z Andriciem dotyczą jego kariery w dyplomacji i okresu II wojny światowej. W latach ‘30. Andrić był już pomocnikiem ministra spraw zagranicznych w rządzie Milana Stojadinovića, serbskiego polityka mocno sympatyzującego z ruchem faszystowskim. Współpraca Andricia ze Stojadinovićem nie ograniczała się tylko do pracy w ramach jego rządu, był on również stałym współpracownikiem czasopisma społeczno-kulutralnego „XX vek”, które było oficjalnym organem propagandowym rządu w latach 1938-1939. Na łamach tego czasopisma pisał artykuły poświęcone głównie polityce zagranicznej. Andrić był również autorem analizy dotyczącej rozbioru Albanii, w której sugerował, że Jugosławia powinna zająć północną część tego kraju ze Szkodrą, wskazywał też na skonfliktowanie albańskich katolików i muzułmanów, sugerując przy tym rozważenie wysiedleń kosowskich albańczyków do Turcji. Rozwiązania te miały być zabezpieczeniem Jugosławii przed przejęciem Albanii przez Włochy.

W 1939 roku Andrić został mianowany nadzwyczajnym ambasadorem Królestwa Jugosławii w Berlinie. Dwa lata później w imieniu rządu Jugosławii podpisał on akt trzech, z którego szybko jego państwo wystąpiło. Według niektórych relacji, chciał reprezentować NDH po podboju Jugosławii przez III Rzeszę. Jednak ostatecznie postanowił wrócić do swojego ulubionego Belgradu. Tutaj pojawia się kolejna ciekawostka, władze niemieckie zaproponowały mu transport pociągiem do Szwajcarii, ale Andrić odrzucił tą propozycję.

W Belgradzie został już do końca wojny. Cały ten okres poświęcił na pisanie swoich trzech największych powieści. Po wojnie, szczególnie po odebraniu nagrody nobla, wypominano mu, że w czasie kiedy cały naród był prześladowany przez nazistów, a na ulicach Belgradu regularnie wieszano jego mieszkańców, Andrić siedział w swoim mieszkaniu i pisał książki.

Niechciany sukces

Wiele kontrowersji wzbudziło również przyznanie Andrićowi nagrody Nobla w 1961 roku. Sam Tito informacje o tym, że to jednak Andrić otrzyma nagrodę przyjął dosyć chłodno. Wynikało to z kilku faktów. Powszechnie znana była silna przyjaźń łącząca przywódcę SFRJ z Miroslavem Krleżą i to on był faworytem Josipa Broza do tej nagrody. Kolejna istotna sprawa, to wydana w 1953 roku powieść Andricia „Przeklęte podwórze”. We wspomnianej powieści Andrić opisał losy katolickiego zakonnika, który niewinnie został osadzony w osmańskim więzieniu.

W rok po wydaniu tej powieści podobny los spotkał Milana Đilasa, który za krytykę władzy trafił do więzienia. To spowodowało, że utwór Andricia zaczął być odbierany jako alegoria ówczesnej Jugosławii, a w postaci naczelnika więzienia z „Przeklętego podwórza” zaczęto dopatrywać się portretu Tity. Kontrast między przywódcą Jugosławii a Andriciem wzmacniała ich działalność z czasów pierwszej Jugosławii. Kiedy Andrić robił zawrotną karierę w dyplomacji i był jedną z kluczowych postaci kreujących politykę zagraniczną, Tito i jego towarzysze prowadzili podziemną działalność antyrządową.

“Żony nie dałem, żonę wziąłeś sobie sam”

Również życie osobiste pisarza, stało się źródłem “obyczajowego skandalu”. Podczas gali wręczenia nagrody Nobla, Andrić pojawił się razem ze swoją małżonką, Milicą Babić, z którą ślub wziął w 1958 roku. Jednak ich romans trwał blisko 20 lat. Pierwszy raz swoją przyszłą żonę spotkał podczas pracy w Berlinie w 1939 roku. Wtedy to jego przyjaciel i współpracownik, Nenad Jovanović, zaprosił go do swojego mieszkania, gdzie żył razem ze swoją żoną Milicą Babić. Po tej wizycie między Andriciem a Milicą zaiskrzyło i przyszły noblista stał się przyjacielem domu oraz regularnym gościem Milicy i jej męża. Sama Milica nazywała Andricia “Mandarinem”, co on sam wykorzystywał jako podpis w listach kierowanych do swojej ukochanej.

Ivo Andrić i jego żona Milica. Źródło: wikipedia.org

Ten platoniczny romans trwał do 1957 roku, kiedy to zmarł Nenad. Andrić przezornie odczekał rok i na trzy lata przed otrzymaniem Nobla ożenił się ze swoją największą miłością. Sama ceremonia odbyła się w ścisłej tajemnicy przed opinią publiczną i oprócz świadków pary nikt inny nie brał w niej udziału. Dopiero na uroczystej gali w Norwegii para dokonałą oficjalnego “coming out’u”. Ich małżeństwo trwało 10 lat, w 1968 roku z powodu ataku serca zmarła Milica, a 7 lat później zmarł Andrić.

Ideolog nienawiści

Niestety nawet po swojej śmierci, Andrić nie przestał wzbudzać kontrowersji, a wręcz zaczął być przyczynkiem do nowych. Oprócz wspomnianego sporu o narodowość, rozpad Jugosławii spowodował również, że zaczęto inaczej odczytywać jego dzieła literackie. Po wojnie w Bośni i Hercegowinie, podczas której m.in. Ratko Mladić realizował politykę czystek etnicznych, część Boszniaków zaczęła oskarżać Andricia o krytykę muzułmanów i przedstawianie ich w swoich powieściach jako prymitywów i agresywnych dzikusów.

W 2017 roku Rusmir Mahmutćehajić opublikował książkę “Andrićevstvo”, w której twierdzi że Andrić w swoich dziełach przejawia rasistowski stosunek do muzułmanów, a nawet posądza go o bycie inspiracją dla zbrodni, jaka dokonała się w Višegradzie w 1992 roku. Do poparcia swojej tezy wykorzystał również fragmenty rozprawy doktorskiej Andrića poświęconej rozwojowi duchowości w Bośni w czasach Osmańskich. W której noblista miał bardzo negatywnie scharakteryzować muzułmanów.

Postać Andricia jak widać jest bardzo niejednoznaczna. Z jednej strony wielki pisarz uhonorowany nagrodą Nobla, a z drugiej człowiek o niewyraźnych poglądach politycznych, który dla wygodnego życia był w stanie zrobić wiele. Jego utwory, w których opisywał Bośnię w czasach schyłku Imperium Osmańskiego, dziś są wykorzystywane w celach ideologicznych, a samego autora oskarża się o rasizm i nawoływanie do czystek etnicznych.

Facebook Comments
Krzysztof Grabiec
Student filologii bałkańskiej na Wydziale Filologicznym UMK w Toruniu, miłośnik literatury, w szczególności Ivo Andricia, i muzyki z krajów byłej Jugosławii. Niedzielny kibic Dynama Zagrzeb i Reprezentacji Chorwacji w piłce nożnej.
    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY