Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marcin Prengowski

Serwis „Piłkarska Rosja”. Jekaterynburg, czyli brama Azji

Dziś odwiedzimy czwarte pod względem wielkości miasto Rosji, czyli Jekaterynburg. To tam znajduje się najdalej na wschód usytuowany stadion rosyjskiego mundialu i jednocześnie jest to jedyny gospodarz mistrzostw znajdujący się w Azji. Z pewnością trochę o to chodziło, by impreza odbyła się na dwóch kontynentach.

Rosja jako największy kraj świata obejmuje aż 11 stref czasowych. Z tego powodu organizatorzy nie mogli zaproponować rozgrywek w takich miastach jak Władywostok, Irkuck, Krasnojarsk czy Nowosybirsk. Choćby zarządzenie rekonwalescencją zawodników po podróży, czy transmisjami telewizyjnymi było nierealne.

Zaprosić jednak do Rosji i nie wykorzystać okazji by pokazać choćby bramę do wielkiej Azji byłoby stratą niepowetowaną. A właśnie Jekaterynburg, nazywany stolicą Uralu, jest umowną granicą między kontynentami. W pobliżu miasta znajduje się pamiątkowy obelisk, symbolicznie oddzielający dwa światy. Z pewnością to miejsce było specyficznym must see dla fanów piłki nożnej odwiedzających miasto.

Granica między Europą i Azją; commons.wikimedia.org

Jekaterynburg założono w czasach Piotra I. Swą nazwę otrzymał na cześć żony cesarza, a potem samodzielnie panującej, Katarzyny I. Swój rozwój zawdzięcza on obfitości gór Ural, bogatych w węgiel czy kamienie szlachetne, ale przede wszystkim swojemu położeniu na szlaku prowadzącym na wschód.

Ogromne znaczenie dla wzrostu miasta miało poprowadzenie przez nie Kolei Transsyberyjskiej. Jest to najdłuższa linia kolejowa na świecie, której waga do dnia dzisiejszego jest olbrzymia. Podobno nawet 1/3 rosyjskiego eksportu korzysta z tej infrastruktury.

Budowę rozpoczęto w 1891 roku a zakończono w 1916, łącząc Moskwę z Władywostokiem, ale również z Ułan Bator oraz Pekinem. Kolej ta zamykała niejako proces kolonizacji Syberii i Dalekiego Wschodu przez Rosję.

Poprowadzono ją szlakiem, który wcześniej przebywali zdobywcy, osadnicy i zesłańcy tzn. w poprzek rzek, które płynąc południkowo, kroją ten obszar na wiele regionów. Dziś znaczenie kolei w transporcie ludzi jest znacznie mniejsze niż w przeszłości (szczególnie w dobie powszechności lotnictwa pasażerskiego) i powoli staje się przede wszystkim atrakcją turystyczną dla odwiedzających Rosję.

Słup z oznaczeniem odległości na trasie kolei transsyberyjskiej we Władywostoku; commons.wikimedia.org

Trzeba jednak przyznać, że kilkudniowy pobyt w pociągu to wyjątkowa okazja do poznania ludzi i poczucia ogromu kraju.
Rosja rozpoczęła ekspansję na wschód (i południe) w XV w. i kontynuowała ją aż do wieku XX. Za oficjalny początek tego procesu uważa się jednak sławną wyprawę kozaka Jermaka (rozpoczętą w 1581 roku), który na zlecenie rosyjskich kupców „zdobył” Syberię, stając się bohaterem Rosji.

Między zdobywaniem Syberii, a kolonizacją obu Ameryk czy Afryki zachodzi sporo zbieżności, o których rzadko się mówi. Zajmowanie kolejnych terenów odbywało się przy zbrojnym oporze autochtonów. Dochodziło do eksterminacji miejscowej ludności, a współcześnie wiele z tych ludów (o ile przetrwały) boryka się z ogromnymi problemami społecznymi, takimi jak trudności w przystosowaniu się do życia w miastach czy alkoholizm.

W ekspansywnych działaniach państw kolonialnych chodziło o zdobycie przestrzeni dla osadnictwa oraz o surowce naturalne, które były źródłem dobrobytu dla imperiów. Warto pamiętać, że Rosja nie różniła się w swoim zachowaniu od np. Zjednoczonego Królestwa czy Francji. O ile w przypadku zachodnich imperiów kolonie w znacznym stopniu przestały istnieć w XX w. (pozostawiając po sobie poważne piętno) to w przypadku Rosji kolonizacja ta ma charakter stały.

Momentem w historii, który można uznać za próbę dekolonizacji był rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku. Wtedy to kilkanaście republik związkowych uzyskało niepodległość. Żadnej jednak z republik należących do Federacji Rosyjskiej nie udało się na stałe uzyskać samodzielności.
Do najbardziej znanych prób wyzwolenia należy Czeczenia, która przez kilka lat była niezależna od Rosji, a dziś posiadając dużą, realną (i nieformalną) autonomię pozostaje częścią Rosji. Do innych prób usamodzielnienia się zaliczyć można przykład Tatarstanu (o którym napiszemy przy okazji odwiedzin w Kazaniu) oraz – mniej wyrazisty – Jakucji.

Z drugiej strony od kilku lat obserwujemy tendencję do fizycznego (a nie tylko politycznego i kulturowego) ponownego włączania niektórych pogranicznych obszarów do Rosji (Krym, Osetia Południowa i Abchazja).

W Rosji funkcjonuje (i dzięki poparciu aparatu władzy ma się bardzo dobrze) mit wielkości, który łączy się nierozerwanie z historią podboju Syberii i geograficznym ogromem kraju. W świadomości mieszkańców Rosji funkcjonuje przekonanie, że status mocarstwa i powszechny szacunek należą się właśnie dlatego, że jest to największe państwo globu, które dodatkowo dysponuje ogromną liczbą kopalin (nie zapominając o posiadaniu broni atomowej).

W szybko rozwijającym się świecie Rosja jednak wygląda raczej jak peryferium, którego atutem jest dostarczanie surowców do metropolii, a nie bycie liderem nowych technologii czy wynalazczości. Można zaryzykować tezę, że Rosja kolonizując północną Azję, sama stała się kolonią współczesnego świata…

Tradycyjnie na zakończenie wracamy do Jekaterynburga. O dziwo miasto nie budowało nowego stadionu. Po prostu zmodernizowano obiekt, którego historia sięga lat pięćdziesiątych, montując dobrze wyglądające, tymczasowe trybuny, zwiększające liczbę widzów do 35 tys. Jest to tzw. Stadion Centralny, należący do Urała Jekaterynburg, którego nazwę z okazji Mundialu przemianowano na Jekaterynburg Arena. Rozegrano tu cztery spotkania fazy grupowej. Więcej o stadionie i przygotowaniach do mundialu w materiale wideo.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: commons.wikimedia.org

Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Podyplomowe Studia Wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Chce zrozumieć czemu wybuchają konflikty etniczne. Uwielbia podróże i historię.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY