Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marcin Prengowski

Serwis „Piłkarska Rosja”. Kazań, czyli wolność po tatarsku

Powoli zbliżamy się do końca rosyjskiego Mundialu. Zostało jeszcze kilka miast-gospodarzy wartych uwagi, o których zwykle nie mówi się zbyt wiele, a które tworzą tożsamość dzisiejszej Rosji. Do takich miast z pewnością należy Kazań.

Stolica Tatarstanu to ponadmilionowy ośrodek przemysłowy i naukowy. Miasto ma podwójne oblicze. Otóż obok rosyjskiego dziedzictwa prawosławnego funkcjonuje i zdecydowanie przeważa muzułmańskie dziedzictwo tatarskie.

Biały kazański kreml, poza kolorem, nie dziwiłby, gdyby nie znajdujący się na jego terenie niebanalnej urody meczet Kul Szarif. Ta nowoczesna budowla powstała kilkanaście lat temu stanowiąc obecnie wyjątkową atrakcję miasta. Jest on również symbolem niezależności regionu. Oficjalnie jest to rekonstrukcja meczetu zniszczonego przez Iwana Groźnego, symbolicznie kończąca niejako czas ruskiej okupacji.

Źródło: Pixabay

Na terenie kremla znajduje się również pałac prezydenta Tatarstanu, który ponoć stoi na miejscu dawnego pałacu chana i świadczy o ciągłości historii tatarskiej. Miejsc atrakcyjnych w mieście jest zdecydowanie więcej. Nie brak tu ładnych kamienic, kościołów wszystkich głównych wyznań czy nowego metra, które powstało dopiero na początku XXI wieku. Wiele rzeczy odbudowano lub stworzono od nowa właśnie z okazji obchodzonego w 2005 roku tysiąclecia miasta. Tego typu inwestycje świadczą o zamożności regionu, ale również mówią wiele o relacjach Kazań-Moskwa.

Tatarstan reprezentuje nieczęste, poza Kaukazem, zjawisko, gdzie tytularna narodowość stanowi większość społeczeństwa. Tatarzy stanowią nieco ponad 53% zapewniając sobie możliwość posiadania tatarskiego prezydenta republiki, powszechność używania lokalnego języka oraz przewagę Tatarów w administracji.

Region zdobył się na odmowę podpisania umowy związkowej po rozpadzie Związku Radzieckiego (1992), a wcześniej ogłosił niepodległość (1990). Ostatecznie ówczesny prezydent regionu Mintimer Szajmijew podpisał unikalne w skali całej Rosji porozumienie, w którym była mowa o suwerenności regionu, nadającej mu podmiotowość na arenie międzynarodowej.

Ten renesans został mocno ograniczony w epoce Władimira Putina. Polityka centralizacyjna Moskwy doprowadziła do likwidacji autonomii wielu rosyjskich regionów. Władze centralne powołały do życia okręgi federalne, które nadzorują pracę lokalnej administracji, doprowadziły do ujednolicenia ustawodawstwa oraz praktycznie zlikwidowały powszechność wyborów gubernatorów.

Nie do końca dotyczy to Tatarstanu. Jak już wspomniano w 2005 roku zorganizowano huczne obchody tysiąclecia Kazania a przy tym, dzięki wsparciu Moskwy, zrealizowano liczne projekty infrastrukturalne. W 2013 roku miasto było gospodarzem Uniwersjady, zatem nie mogło go również zabraknąć na liście miast goszczących Mundial.

Co więcej, Kreml wymieniając kadry kierownicze w regionach, pamiętające w większości czasy radzieckie, w Tatarstanie nie mianował swojego „gubernatora”, a pozwolił odchodzącemu prezydentowi na namaszczenie zaufanego Rustama Minnichanowa, który od 2010 roku do dziś sprawuje swój mandat.

Znamienne są też sukcesy Tatarów na polu polityki historycznej. Opracowywany w Moskwie nowy podręcznik historii Rosji zawierał sformułowanie o „jarzmie tatarsko-mongolskim”, które miało budować wspólnotę Rosjan w walce z najazdem. W wyniku oporu zarówno tatarskich naukowców jak i polityków udało się zamienić tę frazę na bardziej neutralną formę.

Z drugiej strony w Tatarstanie rokrocznie odbywają się obchody upamiętniające najazd Iwana Groźnego, który podbił region i zniszczył miasto w 1552 roku. Nie udało się natomiast Tatarom wprowadzić łacinki do zapisu swojego języka. Inicjatywa została zablokowana przez centralne ustawodawstwo, hamując na dzień dzisiejszy niebezpieczny dla Moskwy trend.

Pisząc o Kazaniu warto powiedzieć, że funkcjonuje tu specyficzny, oligarchiczny system powiązań polityki z biznesem. Nie jest to nic nowego w Rosji, lecz Tatarstan jest przykładem regionu, który łączy to zjawisko z pozytywnymi trendami gospodarczymi. Specyficzna lojalność lokalnych władz w stosunku do centrum, łączona z autonomistyczną retoryką, przypomina nieco przypadek Czeczenii.

Wydaje się jednak, że akcenty są inaczej rozłożone. Czeczenia to odrębny świat, którego łączność z Rosją staje się z każdym rokiem coraz bardziej iluzoryczna. Tymczasem Tatarstan to przykład porozumienia, które skutecznie hamuje trendy separatystyczne oraz islamski radykalizm i jest przykładem dobrego współżycia dwóch głównych nacji zamieszkujących region.

Na koniec stadion. Kazań Arena jest nowoczesnym obiektem należącym do Rubina Kazań. Sprawia on imponujące wrażenie dzięki dachowi nad trybunami, który wydaje się falować. To tutaj Polska reprezentacja pogrzebała swoje szanse na wyjście z grupy przegrywając z Kolumbią.

Kazań Arena; commons.wikimedia.org

W następnym odcinku odwiedzimy Samarę.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Pixabay

Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Podyplomowe Studia Wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Chce zrozumieć czemu wybuchają konflikty etniczne. Uwielbia podróże i historię.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY