Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Agnieszka Kasperek

Kobiety bułgarskiego biznesu

Prowadzą duże firmy, zasiadają w radach nadzorczych, zakładają fundacje charytatywne. Swoimi działaniami udowadniają, że niepochlebny stereotyp bałkańskiego społeczeństwa, w którym prym wiodą mężczyźni, jest coraz mniej aktualny. Oto trzy kobiety bułgarskiego biznesu. Wszystkie z nich znalazły się na liście lokalnego wydania Forbes jako najbardziej wpływowe kobiety Bułgarii.

Wpływowe, przedsiębiorcze kobiety mało kogo już dziwią w Bułgarii, która, wbrew wielu nieprzyjaznym stereotypom, wcale nie staje na drodze kobietom kariery. Według Economic.bg, już co druga Bułgarka marzy o swojej własnej firmie, mimo że zaledwie 12% z nich wierzy, że im się uda. Prawie 9% bułgarskich kobiet działa już na rzecz swojego własnego biznesu, jak donosi portal Moreto.bg.

Zatrzymać młodych w Bułgarii

Bank DSK jest jednym z najpopularniejszych banków Bułgarii, obsługujący klientów w setkach filii rozsianych na terenie całego kraju. Wiele ze swojego rozwoju zawdzięcza on Wiolinie Marinowej, obecnej prezes zarządu banku i jego dyrektora generalnego.

Marinowa, urodzona, wychowana i wykształcona w Sofii, od początku kariery działa w sektorze finansów. Jest również jedynym specjalistą w swojej profesji, który przez prawie pół wieku związany jest z jedną tylko instytucją. Dla banku DSK Marinowa pracuje od ponad czterdziestu lat, i przez większość tego okresu zajmowała stanowiska kierownicze.

Marinowa czuje się osobiście zobowiązana do promowania kraju jako miejsca dobrego dla młodych i przedsiębiorczych osób. Podczas, gdy wielu z młodych Bułgarów marzy o karierze za granicą, Marinowa promuje Bułgarię jako pracodawcę oraz wspiera studentów i absolwentów w dążeniu do rozwoju kariery. W tym roku businesswoman zaangażowała się w program “25 powodów, by wybrać Bułgarię”, który zachęca studentów do pozostania w kraju i rozwijania kariery na ojczystej ziemi.

Jak przyznała Marinowa w jednym z wywiadów, według niej młodzi Bułgarzy cierpią przede wszystkim na brak cierpliwości. Zbyt szybko odstępują od powziętych zadań i łatwo zniechęcają się porażkami. “Nic bym nie osiągnęła, gdybym poddała się przy pierwszej okazji”, komentuje.

Marinowa pozostaje głęboko zaangażowana w pomoc bułgarskiemu szkolnictwu wyższemu. Sterowany przez nią bank DSK współpracuje z szeregiem uczelni na terenie kraju, organizując programy i stypendia, które wspierają młodych i ich start na bułgarskim rynku pracy.

A jeśli tego nie dość, to obrazu Marinowej dopełnia jej bliska więź z sofijskim teatrem muzycznym, której działalność aktywnie wspiera businesswoman.

Apartament w hotelu i cudze pieniądze

W wiadomościach pojawia się zarówno jako businesswoman, jak i bohaterka bardziej osobistych plotek i skandali. Petia Sławowa, przewodnicząca rady nadzorczej bułgarskiego Investbanku i właścicielka Festa Holding jest figurą, potrafi wzbudzić najbardziej skrajne emocje.

Obecnie wartość udziałów Festa holding szacuje się na prawie 1.2 miliarda bułgarskich lewów, a wartość osobistego majątku Sławowej – na prawie 190 milionów. Businesswoman aktywnie działa nie tylko w sektorze bankowym i inwestycyjnym, ale również w transporcie, turystyce i na rynku nieruchomości.

O Sławowej wielokrotnie mówi się jako o najbogatszej Bułgarce, a jej samej ta metka wydaje się wyjątkowo pasować. Businesswoman chętnie pokazuje się na okładkach czasopism i zawzięcie kreuje image nie tylko najbogatszej pani w kraju, ale również osoby przedsiębiorczej i wyjątkowo zajętej sprawami swojej firmy. Nie bez powodu w należącego do niej hotelu położonym przy bulewardzie Bułgaria w Sofii, znajduje się jej osobisty apartment. Bo, według businesswoman, nie ma ona na czasu, by pozwolić sobie mieszkać dalej, niż tuż nad biurami, z których zarządza swoim biznesem.

Co też nie przeszkadza jej w zakupie pałacyku we Włoszech czy też mieszkania w Dubaju.

Jednak wbrew kreaowanemu przez siebie obrazowi sprawnej businesswoman, za Petią Sławową ciągnie się ślad mniejszych i większych skandali. Podczas, gdy tabloidy zajmują się tym, kogo potrącił podczas jazdy samochodem drugi mąż Sławowej i jak świętowała ona narodziny wnuczki, co bardziej poważni dziennikarze dłubią w znacznie bardziej błotnistym obszarze. Największą z kontrowersji wzbudza to, w jaki sposób Sławowa znalazła się w posiadaniu obecnego Investbanku. Instytucja została jej w końcu przekazana na drodze sądowej, po latach walk, wzbudzających wątpliwości podpisach pod dokumentacją, zaangażowaniu w długi spółki, a także wątpliwego udziału Narodowego Banku Bułgarskiego. Ale jeśli tego nie dość, Investbank wciąż dorabia sobie kolejne problemy listy – całkiem niedawno wyciekły doniesienia, że z rachunków klientów banku znikają pieniądze, a sama administracja non stop miesza coś w zeznaniach, wyciągach i raportach.

Co na to sama Sławowa? “Zarządzanie czyimiś pieniędzmi to duża odpowiedzialność, ale my kobiety z umiarem podejmujemy ryzyko”, stwierdza najbogatsza Bułgarka.

Doświadczenia z Harvardu na bułgarskim gruncie

Najmłodsza w zestawieniu Ewgenia Peewa związana jest z edukacją i działalnością charytatywną fundacji Zaedno W Czas.
Doświadczenie zawodowe zbierała przede wszystkim dzięki pracy dla międzynarodowej firmy konsultingowej McKinsey & Company, gdzie doradzała przedsiębiorstwom z najróżniejszych dziedzin i sektorów.

Jej fundacja, Zaedno W Czas, działa na rzecz usprawnienia bułgarskiego szkolnictwa. Wierząc, że to edukacja dzieci i młodzieży decyduje o przyszłości kraju, Ewgenia Peewa angażuje się w wyrównywanie szans na naukę oferowanym uczniom wywodzącym się z różnych regionów Bułgarii i różnych warstw społecznych.

Peewa mówi o sobie jako o Bułgarce z kosmopolitycznymi przekonaniami. Studiowała wszakże na Harvardzie, gdzie uzyskała stopień licencjata z zakresu ekonomii, politologii i socjologii. Międzynarodowe doświadczenia, połączone z pracą dla konsultingowego giganta wykształciły u niej przekonanie, jak ważna dla przyszłości kraju jest edukacja. Według niej, przerażająca większość młodych Bułgarów, szczególnie tych z rodzin o trudnej sytuacji materialnej, ma problem z zadaniami tak podstawowymi jak czytanie ze zrozumieniem i analiza tekstu.

Peewa wierzy, że jej fundacja jest w stanie odmienić nieciekawą przyszłość Bułgarskiego szkolnictwa. Zaedno w Czas ma za zadanie przyciągnąć ku sobie młodych, którzy chcą uczyć – w uczeniu znajdują pasję i chcą tą pasją zmieniać życie innych, młodych Bułgarów. Nie jest to pierwsza taka inicjatywa Peewej, która już w okresie studiów zarządzała podobną instytucją – fundacją Stypka za Byłgaria, w której po raz pierwszy zmierzyła się z zadaniami związanymi z zarządzaniem.

Jej wysiłki zostały docenione i zauważone – i to nie raz. W 2017 roku fundacja Ewrika przyznała jej nagrodę dla najlepszego młodego managera, co Peewa zawdzięcza zdolnościom, dzięki którym tak sprawnie zarządza założoną przez siebie fundacją. Mając zaledwie 29 lat, znalazła się na liście najbardziej wpływowych kobiet Bułgarii według magazynu Forbes.

Pod kątem możliwości edukacyjnych i biznesowych, Bułgaria nie odstaje tak bardzo od krajów Europy Zachodniej, czy nawet Polski. Ogólnie dostępne uniwersytety, szkoły, kursy, inkubatory i programy dla osób przedsiębiorczych sprawiają, że panie mają jednakowe szanse na rozwój biznesu, jak panowie. Co zatem powstrzymuje je przed podążaniem za wymarzoną karierą? wyobrazić sobie można, że podstawowymi przeciwnościami są zobowiązania rodzinne, dzieci oraz zwykły strach przed porażką.

Czy zmieni się to w najbliższej przyszłości? Wygląda na to, że wszystko w rękach tych z kobiet, które faktycznie wyciągają rękę po to, co uważają za swoje. A pokazane dzisiaj trzy sylwetki kobiet dowodzą, że jest to możliwe – a teoretycznie wystarczy tylko chcieć.

Facebook Comments
Agnieszka Kasperek
Agnieszka Kasperek
Slawistka, copywriterka, pasjonatka języków obcych. Nieodmiennie zachwyca ją słowo pisane, któremu poświęca się zarówno w godzinach pracy, jak i w czasie wolnym. Swoimi tekstami próbuje przybliżyć Bułgarię z perspektywy, której nie ukazują szablonowe katalogi biur podróży.
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY