Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Ukraina: Ukraińskie media o tragedii pod Smoleńskiem

Ukraińskie media szeroko informują o sobotniej tragedii polskiego samolotu oraz o żałobie panującej w Polsce. Komentarze, obok wspomnień na temat pary prezydenckiej, opisują reakcje polskich oraz ukraińskich władz i społeczeństw na wiadomość o katastrofie. Stawiane są również hipotezy dotyczące wpływu tej tragedii na rozwój polsko-rosyjskich oraz polsko-ukraińskich relacji.

„Polska powoli wychodzi z pierwszego szoku, spowodowanego straszną katastrofą prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Polacy zaczynają zdawać sobie sprawę ze skali tragedii, jaka ich spotkała i pytają się wzajemnie: Co się zmieni? Jakie będzie życie w kraju po katastrofie?” – tak opisuje nastroje panujące w Polsce poniedziałkowe wydanie „Ukraińskiej Prawdy”

Gazeta zwraca uwagę iż w sobotnim wypadku zginęła nie tylko prezydencka para, ale także pracownicy kancelarii Prezydenta, dowódcy wszystkich sił w Polsce, szef Narodowego Banku Polskiego, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz przedstawiciele wszystkich klubów parlamentarnych.

„Ukrainska Prawda” w swoim artykule wskazuje, iż paradoksalnie tragedia ta może przyczynić się do zbliżenia polsko-rosyjskiego. Według gazety świadczyć może o tym pokazywana  we wszystkich polskich mediach scena objęcia premiera Tuska przez premiera Rosji Władimira Putina. Pozytywnym echem w Polsce odbiła się także nieplanowana wcześnie emisja filmu Andrzeja Wajdy „Katyń” na głównym rosyjskim kanale telewizyjnym. W tym kontekście gazeta cytuje byłego ambasadora Polski w Moskwie, Stanisława Cioska, który stwierdza, iż wraz z pokazem filmu „rozpocznie się powolny proces odkrywania historycznej prawdy, oznaczającej początek nowej epoki w Rosji”.

„Ukraińska Prawda” przedstawia także szerszy pod kątem geopolitycznym kontekst katastrofy w Smoleńsku. Śmierć prezydenta Polski oznaczać może zmianę dotychczasowej polityki zagranicznej Polski w stosunku do krajów regionu Europy Wschodniej. Prezydent Kaczyński nierzadko występował przeciw ugodowej wobec Rosji polityce premiera Donalda Tuska, np. gdy popierał Ukrainę i Gruzję w ich konfliktach z Moskwą. Gazeta sugeruje, że jeśli urząd prezydenta przejmie ugrupowanie premiera Tuska, to najprawdopodobniej uwaga rządu skoncentruje się na wzmocnieniu relacji z UE i poprawie stosunków z Rosją. Dla Kijowa oznaczać to będzie spadek zainteresowania Ukrainą wśród polskich dyplomatów, a co za tym idzie także całej Unii. Z tego punktu widzenia „Ukraińska Prawda” ocenia, że „w tragedii pod Smoleńskiem Ukraina straciła głównych łączników Ukrainy z Unią Europejską. Teraz Kijów może znaleźć się w sytuacji, gdy drzwi do Europy znajdujące się w Polsce mogą się jeszcze bardziej zamknąć”.

Natomiast internetowy portal ukraińskiej agencji prasowej „UNIAN” przedstawia polityczną biografię tragicznie zmarłego prezydenta Polski. Lech Kaczyński przypomniany został jako polityk wyrazisty, którą posiadał wielu politycznych oponentów. Podkreślono jednak, że był on jednocześnie uważany za polityka nieprzekupnego, który w całej swojej karierze nigdy nie skompromitował się udziałem w politycznych targach. Agencja przypomniała aktorską rolę prezydenta i jego brata w filmie „O dwóch takich co ukradli księżyc” i słowa prezydenta Kaczyńskiego, który przyznał, iż była to jego jedyna kradzież w życiu.

Agencja „UNIAN” podkreśla również, że prezydent Kaczyński był jednym z najbliższych przyjaciół Ukrainy i to właśnie jemu Polska zawdzięcza miano „adwokata Ukrainy” w Europie. Portal cytuje przy tym b. ministra spraw zagranicznych Borysa Tarasiuka, który stwierdza, że polski prezydent „zrobił bardzo dużo dla wzajemnego zrozumienia obu narodów i zamknięcia ciemnych kart wspólnej polsko-ukraińskiej historii”. Zacytowano także wyrażającego się w podobnym tonie zwierzchnika ukraińskiej cerkwi prawosławnej Lubomyra Huzara, który przypomniał wspólne starania prezydentów Kaczyńskiego i Juszczenki o pojednanie obu narodów zgodnie z ideą: „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”.

Ukraińskie wydanie gazety „Kommersant” szeroko opisuje odczucia ludzi i atmosferę, jaka zapanowała w stolicy Polski na wieść o katastrofie prezydenckiego samolotu: „Warszawa opustoszała. Osiedla wydawały się wymarłe. Ludzie opuścili swoje domy, porzucili swoje sprawy i poszli pod Pałac Prezydencki. Miasto zamilkło. Milczący potok ludzi zdążał do centrum i z trudem wcisnął się w niezbyt szeroką ulicę Krakowskiego Przedmieścia”. W podobnym tonie gazeta opisuje nastrój panujący w stolicy w niedzielę, gdy do Warszawy przywieziono ciało prezydenta Polski.

Gazeta podaje także pełną listę zmarłych oraz najbardziej prawdopodobne wersje wydarzeń. Przedstawiona również została nie tylko reakcja władz ukraińskich, w tym prezydenta Wiktora Janukowycza, który na dzień 12 kwietnia ogłosił żałobę narodową na Ukrainie, ale także reakcja zwykłych Kijowian, turystów i Polaków w Kijowie, którzy już w sobotę zanosili kwiaty i znicze pod polską ambasadę oddając hołd tragicznie zmarłym.

Ukraińskie wydanie „BBC” relacjonuje reakcję Unii Europejskiej na wieść o tragedii pod Smoleńskiem – opuszczenie flag do połowy masztu na wszystkich instytucjach i przedstawicielstwach Unii Europejskiej oraz rozpoczęcie wszystkich spotkań i posiedzeń od dwuminutowej ciszy w hołdzie tragicznie zmarłym Polakom.

Ukraińskie „BBC” cytuje także słowa najważniejszych polityków europejskich, m. in. kanclerz Niemiec Angeli Merkel, premiera Wielkiej Brytanii Gordona Browna, którzy wyrazili smutek i oddali cześć polskim ofiarom katastrofy lotniczej. Zrelacjonowano także reakcję władz i społeczeństwa Rosji: ogłoszenie przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa poniedziałek dniem żałoby narodowej oraz przerwanie programów telewizyjnych i radiowych na wieść o tragedii pod Smoleńskiem.

Ukraińska gazeta „Deń” przedstawia z kolei reakcje społeczeństwa ukraińskiego na wieść o tragicznym wypadku polskiej delegacji podkreślając, że jest to nie tylko tragedia Polski, ale i całej Ukrainy. „Deń” przytacza również powszechne opinie o możliwości nowego otwarcia w relacjach polsko-rosyjskich. W tym kontekście cytowana jest Lilia Szewcowa, naukowa współpracowniczka Moskiewskiego Centrum Carnegie, która jednakże powątpiewa w optymistyczny rozwój tych stosunków. Według niej „nie wydarzyło się to, czego Polska najbardziej oczekiwała i o czym teraz w chwili tragedii Polska nie myśli. Ale ta sprawa wyjdzie na powierzchnię, gdy tylko opadną emocję. Rosyjscy liderzy polityczni nie zaproponowali Polakom tego, czego oni oczekiwali od dziesięcioleci – rehabilitacji polskich obywateli i oficerów, którzy zginęli w Rosji, nie tylko w Katyniu, ale i w innych miejscach. Po drugie – prawnie i sądowo nie nazwano tych, którzy winni są tych tragedii: nie tylko nie wskazano nazwiska osób, których podpisy widnieją pod decyzją o fizycznej likwidacji Polaków – Mołotowa, Woroszyłowa, Stalina i Mikojana, ale także nie opublikowano listy tych, którzy te rozkazy wykonywali”.

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY