Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Białoruś: Wyniki wyborów

Opozycja zdobędzie nie więcej niż kilkadziesiąt miejsc – ocenił Jury Drakahrust, dziennikarz Radia Svaboda. W niedzielę o 20:00 na Białorusi zakończyły się wybory władz lokalnych. I tym razem uwaga zwrócona była na przebieg procesu wyborczego. Eastbook informował już o specyfice białoruskich wyborów, które faktycznie rozpoczęły się we wtorek. Rozwiązanie stosowane na Białorusi jest przyczynkiem do nadużyć wyborczych ze strony aparatu władzy.

LICZBY

Miejscowe wybory na Białorusi

Fot: Narodny.org

Według danych podanych przez Centralną Komisję Wyborczą, w głosowaniu wzięło udział 5.560.418 ludzi, co wynosi 79,1% uprawnionych do głosowania Białorusinów. Najwięcej, bo aż 90,9% mieszkańców zagłosowało w Witebsku. Z dotychczas podanych danych, najmniejszy udział zanotowano w Mińsku – 58,7%.

Ponad ¼ (29,3%) głosów została oddana przedterminowo, co jest najwyższym wynikiem w krótkiej historii Białorusi. Pokazuje to mobilizację aparatu państwowego do osiągnięcia pożądanych wyników. Przedterminowo głosują zazwyczaj pracownicy zakładów państwowych oraz studenci, którzy przed oddaniem głosu często są instruowani co do kandydata, zasługującego na głos.
Nad przebiegiem wyborów czuwało ponad 18 tysięcy państwowych obserwatorów. Do tej puli nie dopuszczono przedstawicieli opozycji. Wybory nie były także przedmiotem uwagi organizacji międzynarodowych. Skromne kilkuosobowe grupy obserwatorów zostały wydzielone przez niektóre ambasady, między innymi Polski, USA, Czech, Szwecji, Wielkiej Brytanii oraz Chin.

Proces liczenia głosów

NADUŻYCIA

Fot: ucpb.org

Miały miejsca pewne niedopatrzenia, jednakże nie miało to żadnego przełożenia na wyniki wyborów – poinformował Mikalaj Lazawik, sekretarz Centralnej Komisji Wyborczej. Wbrew jego słowom, liczne nadużycia i manipulacje prawdopodobnie wpłynęły na wynik wyborów. Niezależnym kandydatom utrudniano agitację wyborczą. Kandydat Białoruskiego Frontu Narodowego Wincuk Wiaczorka nie mógł wydrukować ulotek, bo odmawiały mu kolejne mińskie drukarnie. Niespodzianka czekała na Dmitrija Kobalgina, działacza Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, który po wejściu do kabiny głosowań zobaczył kartę głosowania z zaznaczonym nazwiskiem jednego z kandydatów. Karta przypięta do ściany kabiny opisana została jako „prawidłowa”.

W dzień wyborów wszystkie najważniejsze partie opozycyjne i organizacje praw człowieka rozpoczęły na swoich stronach internetowych akcję informowania o naruszeniach wyborczych:

WYNIKI

Białoruskie niezależne portale informują o poszczególnych sukcesach niezależnych kandydatów: trzech zwycięzców z Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji, dwóch zwycięskich reprezentantów partii „Sprawiedliwy Świat”. Żadnego głosu nie zdobyła koalicja Białoruski Niezależny Blok, w której struktury wchodzi zarówno Białoruski Narodowy Front, jak i Ruch „Za Wolność” Aleksandra Milinkiewicza. Dokładne wyniki będą znane jeszcze w tym tygodniu. Nie ulega jednak wątpliwości, że wynik opozycji będzie tylko ułamkiem procenta z całości 21.300 władz lokalnych wyłonionych w wyborach.

Według danych Fundacji Konrada Adenauera, 83% Białorusinów uważa, że praca władz lokalnych jest nieskuteczna i bez znaczenia. Społeczeństwo nie interesuję się przebiegiem wyborów, więc jedyną skuteczną zachętą pozostają bankiety i bufet organizowane w ośrodkach wyborczych. Jest to niepowtarzalna szansa kupić tanie mięsiwo, owoce i alkohol. Głosowanie w rywalizacji z zapełnionymi stołami bufetu schodzi na dalszy plan.

Wyborcze zwyczaje na Białorusi:

Zobacz zdjęcia z miejscowych wyborów na Białorusi

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: l.grajewski@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY