Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

UE: Sopot – nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych EU z ministrami z krajów Partnerstwa Wschodniego

W poniedziałek 24 maja odbyło się w Sopocie nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE. Spotkanie poświęcone było Partnerstwu Wschodniemu, które właśnie obchodzi pierwszą rocznicę swojej inauguracji w Pradze 7 maja 2009 r.

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Poza unijnymi ministrami, do Sopotu przyjechali również ministrowie spraw zagranicznych (bądź ich zastępcy – Armenia i Azerbejdżan) z krajów objętych PW. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi, w Sopocie nie pojawiła się Catherine Ashton, Wysoka Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa. W jej imieniu w spotkaniu uczestniczył Stefan Fule, komisarz ds. rozszerzenia i EPS.

Na konferencji prasowej szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zapowiedział, że powstanie grupa przyjaciół Partnerstwa Wschodniego. W jej skład miałyby wejść kraje, które chciałyby przyglądać się realizacji działań programu, bądź je wspierać. „To będą takie kraje jak Rosja, które będą chciały wziąć udział w konkretnych programach związanych z Partnerstwem i być poinformowane o tym, co Partnerstwo robi. To będą także kraje, które być może będą dawcami wkładów do projektów – takie jak Norwegia, Kanada, Stany Zjednoczone, Japonia” – powiedział minister Sikorski.

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Francuski sekretarz stanu ds. europejskich Pierre Lellouche podkreślał, że jego kraj bardzo docenia rolę Polski, będącej liderem Partnerstwa Wschodniego. Francuski minister odniósł się również do wypowiedzi władz Ukrainy, Gruzji i Mołdawii, oceniających PW jako inicjatywę niewystarczającą dla rozwoju stosunków tych państw z UE i niedającą gwarancji członkostwa. Polityka wobec państw Europy Wschodniej i Południowego Kaukazu powinna być oparta o wspólne wartości i wzmocnioną politykę sąsiedztwa, przekonywał Francuz. „W dwóch słowach można streścić to tak: wizy i pieniądze. Jeśli chodzi o to pierwsze to wiele już dokonaliśmy w ramach Partnerstwa. Jeśli chodzi o kredyty, to robimy co możemy, ale dziś jest na tyle trudna sytuacja, że każdy cierpi na brak funduszy. UE przeznacza na ten cel 650 mln euro, co jest dużą sumą” – ocenił francuski minister.

Temat wiz pojawiał się w wielu wypowiedziach. Odniósł się do niego również unijny komisarz Stefan Fule. „Przed jesiennym zjazdem ukraińsko-unijnym ustalony zostanie plan zniesienia wiz dla obywateli Ukrainy podróżujących do państw UE powiedział Fule. Jest to szczególnie istotna deklaracja, zwłaszcza przed rozpoczynającym się 31 maja w Rostowie Nad Donem szczytem Unia-Rosja, na którym wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, zostanie ogłoszona mapa drogowa, która przewidywałaby zniesienie reżimu wizowego dla obywateli Federacji Rosyjskiej.

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

W konferencji prasowej kończącej spotkanie wziął również udział minister spraw zagranicznych Hiszpanii (sprawującej obecnie prezydencję w UE) Miguel Angel Moratinos, który wraz z ministrem Sikorskim pełnił w Sopocie rolę gospodarza. Przekonywał on, że spotkanie udowodniło, iż PW jest „jednym z głównych priorytetów UE (…) Dziś nie ma żadnej konkurencji między polityką południową a wschodnią w Unii” podkreślał hiszpański minister.

Choć trudno oczekiwać od nieformalnego spotkania konkretnych rozwiązań, to jednak wydaje się, że inicjatywa powołania grupy przyjaciół PW jest próbą odpowiedzi na dwie, prawdopodobnie najważniejsze, bolączki Partnerstwa Wschodniego.

Pierwszą jest brak funduszy. Mimo słów Pierre Lellouche, 650 mln euro do podziału na sześć krajów objętych programem Partnerstwa nie jest kwotą, która może dokonać zmian, ani znacząco wpłynąć na poprawę sytuacji objętych pomocą krajów. Dość wspomnieć, że budżet UE, tylko w jednym roku wynosi ok. 133 mld euro. Łatwo zatem policzyć, że 600 mln euro oficjalnie zadeklarowane przez Komisję Europejską jako budżet PW na lata 2010-2013 to śladowy ułamek całości unijnych finansów. Niewiele, jak na „jeden z głównych priorytetów UE”. Dlatego szukanie dodatkowych źródeł finansowania PW jest zasadniczo słusznym posunięciem.

Drugą bolączką programu PW wydaje się być brak znalezienie odpowiedniej formuły na zaangażowanie w program Rosji. Moskwa niejednokrotnie dawała wyraz swojemu niezadowoleniu z koncepcji PW. Mówił o tym niedawno szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, przedstawiając w rosyjskiej Dumie główne założenie rosyjskiej polityki zagranicznej: „Realizacja wpisanych do koncepcji Partnerstwa Wschodniego propozycji integracyjnych – takich jak: zawarcie porozumień o stowarzyszeniu z Unią, utworzenie stref wolnego handlu i wspólnego obszaru gospodarczego, zapewnienie współzależności energetycznej – może zasadniczo zaszkodzić naszym planom integracyjnym w ramach WNP, Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej oraz Unii Celnej” – oznajmił szef rosyjskiego MSZ. Stąd szukanie formuły, w której mógłby znaleźć swoje miejsce Kreml wydaje się być działaniem zmierzającym do „oswojenia” Rosji z koncepcją PW. Choć jest to krok słuszny, zdaje się być nieco spóźniony i być może niewystarczający.

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Spotkanie w Sopocie 24 maja 2010 r. Źródło: flickr.com

Dość ironicznie brzmią słowa hiszpańskiego ministra M. A. Moratinosa, który przekonywał, że PW jest jednym z priorytetów polityki unijnej. Brak ministrów spraw zagranicznych ponad połowy państw UE, w tym tak ważnych jak: Niemcy, Francja i Wielka Brytania – o absencji C. Ashton nie wspominając – doskonale ilustruje, w którym miejscu wśród unijnych priorytetów znajduje się sprawa relacji z państwami WNP w ramach PW. Choć, by zakończyć optymistycznie, rok 2011 może okazać się rokiem Partnerstwa Wschodniego. Zarówno Polska jak i Węgry (oba kraje w 2011 r. będą przewodniczyć UE) deklarują, że program PW będzie dla nich sprawą priorytetową. Oby tak było.

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY