Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Mołdawia: 27.12.2010 Jutro pierwsze posiedzenie nowego parlamentu – koalicji brak

We wtorek 28 grudnia w Kiszyniowie zbierze się po raz pierwszy nowo wybrany parlament. Wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądała  koalicja rządowa. Dzisiaj premier Filat na posiedzeniu Rady Ministrów, zgodnie z Konstytucją, oficjalnie podjął decyzję o podaniu się do dymisji.

źródło: flickr

Kiszyniów, źródło: flickr.com

W piątek 24 grudnia Trybunał Konstytucyjny, po ponownym przeliczeniu głosów, zatwierdził ostateczne wyniki wyborów parlamentarnych, które odbyły się w Mołdawii 28 listopada. Do parlamentu weszły cztery partie: Komunistyczna Partia Mołdawii – 42 mandaty, Partia Liberalno-Demokratyczna – 32 mandaty, Partia Demokratyczna – 15 mandatów i Partia Liberalna 12. Pomimo rozmów, które trwają od miesiąca nie wiadomo czy i jaka koalicja zawiąże się w nowym parlamencie. Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu odbędzie się jutro, 28 grudnia – dekret w tej sprawie podpisał p.o. prezydenta Mihai Ghimpu.

W niedzielę, 26 grudnia w centrum Kiszyniowa odbyła się kilkutysięczna manifestacja, zorganizowana przez inicjatywę „Pro-Europa”. Jej uczestnicy domagali się zawiązania koalicji trzech partii, tworzących dziś rządzący Sojusz na rzecz Integracji Europejskiej. Jednocześnie grupa „Nakaz Obywatelski” zorganizowała protest przeciwko wywieraniu nacisku na Partię Demokratyczną, która w chwili obecnej odgrywa kluczową rolę w tworzeniu przyszłej koalicji – jako jedyna siadła do rozmów z komunistami.

Marian Lupu, lider PD powiedział dziś dziennikarzom, że „jego partia nie wyklucza żadnego scenariusza”. Zapewnił również, że rozmowy tak z komunistami, jak również z liderami PL i PLD będą kontynuowane. Dziś odbyła się dziesiąta runda rozmów. Z kolei lider Partii Komunistycznej V. Voronin wezwał na konferencji prasowej do stworzenia szerokiej koalicji, do której mogłyby wejść wszystkie cztery partie, które dostały się do parlamentu. „Byłby to krok w dobrą stronę” – ocenił Voronin. „Taki scenariusz pozwoliłby na wybranie prezydenta i uniknięcie kolejnych przedterminowych wyborów parlamentarnych. Jednakże takiemu rozwiązaniu nie sprzyjają partyjne interesy” – skwitował lider komunistów.

Niektórzy komentatorzy są przekonani, że nowa koalicja już dawno została powołana. Valentin Dolganiuk w wypowiedzi dla telewizji Publika stwierdził, że „wszelkie negocjacje Partii Demokratycznej z PL i PLD to czysta hipokryzja. A koalicja (Partii Komunistycznej i demokratów) została już dawno zawiązana”. Zakończone dziś o godz. 22:00 rozmowy M. Lupu z V. Voroninem lider PD określił jako owocne, jednakże jednoznacznie zaprzeczył jakoby doprowadziły one do powstania koalicji. Rozmowy będą kontynuowane jutro rano.

Warto dodać, że żaden ze scenariuszy nie daje gwarancji, że sytuacja w Mołdawii ustabilizuje się. Ani koalicja trzech partii tworzących Sojusz, ani koalicja demokratów i komunistów, nie będzie miała wystarczającej liczby głosów, by wybrać prezydenta kraju (potrzebnych jest 61 głosów w parlamencie). Na początku zeszłego tygodnia premier Filat zaproponował zmianę konstytucji tak, by w trzecim głosowaniu do wybrania głowy państwa wystarczyło 51 głosów. Jednakże taka zmiana wymagałaby poparcia wszystkich partii, które weszły do parlamentu. I tak negocjacyjne koło się toczy…

Zobacz fragment dzisiejszego posiedzenia rządu (ros.):

Źródło: Moldpres, Interlic, Omega, Unimedia

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY