Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

[Analiza] Paweł Nowiński: Konflikt Gruzińsko-Rosyjski o Osetię Południową w 2008 r. (cz. III)

W kolejnej, trzeciej już części analizy Pawła Nowińskiego, prezentujemy Państwu przebieg działań wojennych w trakcie konfliktu gruzińsko-rosyjskiego w sierpniu 2008 r. Charakterystyka konfrontacji militarnej obu stron przedstawiona jest w szczegółowy sposób na wszystkich polach walki: na lądzie, w powietrzu i na morzu. Zapraszamy do lektury!

[Przeczytaj część I o genezie konfliktu gruzińsko-rosyjskiego]

[Przeczytaj część II prezentującą potencjał militarny obu stron]

3. Przebieg działań wojennych

Działania na lądzie: po przeprowadzonym przygotowaniu artyleryjskim w nocy z 7 na 8 sierpnia 2008 r. na Cchinwali z rejonu Chetagurowo i Ergneti uderzyły gruzińskie grupy bojowe wspierane przez czołgi, liczące w sumie ok. 3,3 tys. żołnierzy. W wyniku walk ulicznych Gruzini zdobyli część miasta i 11 osetyjskich wsi: Groni, Cewi, Cinagara, Znauri, Sarabuki, Chetagurowo, Atoci, Kwemo, Okuna, Dmenisi, Bubuki i Diducha. Oddziały osetyjskie zostały odrzucone do m. DŜawa 60 km na północ od Cchinwali. Znalazł się tam też prezydent Osetii Południowej Eduard Kokojty. W samym Cchinwali broniły się resztki oddziałów osetyjskich oraz żołnierze rosyjskiego batalionu pokojowego, którzy walczyli z niezwykłą zaciętością.

Konwój wojsk rosyjskich w Gruzji. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Konwój wojsk rosyjskich w Gruzji. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko


9 sierpnia oddziały gruzińskie przypuściły ponowny atak na pozycje rosyjsko – osetyjskie w Cchinwali. Jednocześnie do miasta zaczęły docierać rosyjskie posiłki z 58 Armii. Gruzini próbowali przerwać drogę zarską, którą Rosjanie przerzucali do miasta oddziały, ale bez powodzenia. Ataki gruzińskie z rejonu Kchewi i Chetagurowo zostały odparte dzięki artylerii i lotnictwu rosyjskiemu. Rosyjskie posiłki z 58 Armii, które dotarły do Cchinwali toczyły w mieście zacięte walki z oddziałami gruzińskimi. W końcu Rosjanie dzięki przewadze liczebnej wyparli do wieczora 10 sierpnia oddziały gruzińskie ze stolicy Osetii Płd.

W tej krótkiej wojnie zdarzały się starcia rodem z filmów sensacyjnych. Jednym z takich starć było rozbicie przez oddział gruzińskich sił specjalnych sztabu 58 Armii. Stało się to 9 sierpnia pod Cchinwali. Rosyjska kolumna sztabowa, w której znajdował się dowódca 58 Armii – generał lejtnant Anatolij Chruljew, składała się z ok. 30 wozów bojowych BMP-2 i BTR-80 oraz batalionu zmechanizowanego z 19 dywizji zmechanizowanej. Gruzińscy komandosi celnymi strzałami (prawdopodobnie z ręcznych granatników przeciwpancernych) zniszczyli pierwsze 2 BMP-2 w kolumnie, która zatrzymała się i stała się celem zaciekłych ataków. Zginęło wielu oficerów rosyjskich, a sam generał Chruljew został lekko ranny.

Konwój wojsk rosyjskich w Gruzji. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Konwój wojsk rosyjskich w Gruzji. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Z nocy 10 na 11 sierpnia trwały walki na wzgórzach okalających Cchinwali, a 11 sierpnia Gruzini rozpoczęli przygotowania do odwrotu. Jednak jeszcze tego samego dnia toczyły się niezwykle zacięte walki o miejscowość Zemo Nikozi. Gruzini mieli tam doskonale przygotowane i zamaskowane stanowiska z dużą ilością artylerii, a Rosjanie popełnili szereg błędów, takich jak wejście do walki z marszu bez rozpoznania (rzecz niestety charakterystyczna dla rosyjskich dowódców) i rzucenie do walki niedoświadczonych poborowych. Wieś została zdobyta dopiero po całodziennym boju, a najcięższe straty poniósł tam 693 pułk zmechanizowany z 19 dywizji zmechanizowanej. Tego samego dnia prezydent Saakaszwili podpisał dokument o wstrzymaniu ognia. Wieczorem 11 sierpnia rozpoczął się odwrót wojsk gruzińskich. I wtedy stała się rzecz co najmniej dziwna. Dobrze dotąd walczący gruzińscy żołnierze ulegli panice. Kiedy żołnierz, który walczy i utrzymuje swoje pozycje otrzymuje nagle rozkaz odwrotu, którego nie rozumie, oznacza to dla niego klęskę. Panice uległy przede wszystkim oddziały złożone z rezerwistów, ale rozprężenie wkradło się w całą armię gruzińską. Nie zorganizowano linii obronnych, a droga do Tbilisi stanęła dla rosyjskich kolumn pancernych otworem. Gruzini opuścili Gori i bezwładnie cofali się w kierunku stolicy. Rosjanie tymczasem weszli do nie bronionej gruzińskiej bazy wojskowej w Senaki i przystąpili do systematycznego jej niszczenia. 13 sierpnia oddziały rosyjskie z 42 dywizji zmechanizowanej weszły do Gori, gdzie zaczęły rozbrajać i wywozić składy gruzińskiej broni, a spadochroniarze rosyjscy wkroczyli do także nie bronionego (sic!) portu w Poti, gdzie wysadzili w powietrze 15 gruzińskich okrętów marynarki wojennej i straży przybrzeżnej. Rosyjskie oddziały rozpoczęły tymczasem tworzenie stanowisk bojowych wokół Gori. Tymczasem zachodni politycy (w tym prezydent Francji) próbowali doprowadzić do politycznego rozstrzygnięcia konfliktu.

15 sierpnia do Tbilisi przyjechała amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice, a prezydent Saakaszwili podpisał dokument mający na celu pokojowe uregulowanie konfliktu. Zgodnie z jego załoŜeniami Rosjanie mieli wycofać się z Gruzji, ale rosyjskie siły pokojowe miały pozostać w Osetii Południowej.

Z trudnej sytuacji Gruzji skorzystali tymczasem Abchazi [i]. 8 sierpnia skoncentrowali swoje oddziały na granicy Wąwozu Kodori (część Abchazji kontrolowana przez Gruzinów), a następnego dnia przy wsparciu rosyjskiego lotnictwa rozpoczęli ostrzał gruzińskich pozycji. Do sił abchaskich dołączyło 9 tys. rosyjskich spadochroniarzy z 350 pojazdami pancernymi i 125 komandosów z drugiego czeczeńskiego batalionu Specnazu GRU „Zapad”. 12 sierpnia, po uprzednim przygotowaniu artyleryjskim, Abchazi, przy wsparciu rosyjskich spadochroniarzy, wyparli oddziały gruzińskie z wąwozu.

Atak wojsk rosyjskich na gruzińskie pozycje. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Atak wojsk rosyjskich na gruzińskie pozycje. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Działania w powietrzu: całkowite panowanie Rosjan w powietrzu było jednym z elementów ich sukcesu. Gruzini nie posiadali lotnictwa myśliwskiego tak więc zadanie zwalczania rosyjskich samolotów przypadło wyłącznie gruzińskiej, naziemnej obronie przeciwlotniczej. Już 8 sierpnia lotnictwo rosyjskie zbombardowało lotnisko Marneuli, bazę Waziani i rejon miast Gori i Kareli. 9 sierpnia działania sił rosyjskich w Cchinwali wspierały z powietrza szturmowe Su-25, które bombardowały pozycje gruzińskie. Również 9 sierpnia zostały zbombardowane przez Rosjan bazy gruzińskie w Senaki, Poti i lotnisko Kopitnari. 10 sierpnia Rosjanie zaatakowali z powietrza Urtę, Zugdidi i zakłady lotnicze w Tbilisi. 11 sierpnia rosyjskie lotnictwo kontynuowało naloty na cele w Gruzji, bombardując koszary komandosów w Kodżori, bazę w Senaki, cele w rejonie Zugdidi i stację radiolokacyjną w Lilo k/Tbilisi. Rosjanie zbombardowali również Gori już po opuszczeniu je przez wojska gruzińskie, gdy nie było tam żadnych celów wojskowych. Miasto było celem nalotów jeszcze 12 sierpnia. Również natarcie sił abchasko – rosyjskich w wąwozie Kodori było wspierane przez lotnictwo. Lotnictwo gruzińskie było aktywne w początkowej fazie konfliktu podczas ofensywy, kiedy to 8 sierpnia 5 Su-25 i 3 Mi-24 zaatakowało tyły wojsk osetyjskich. Gruzińskie Su-25 atakowały pozycje rosyjskie i osetyjskie jeszcze 11 sierpnia. To lotnictwo rosyjskie w dużej mierze przyczyniło się do złamania morale gruzińskich żołnierzy. Gruzińskie centralne stanowisko dowodzenia obroną przeciwlotniczą nie było zintegrowane w jednolitą sieć ze środkami obrony przeciwlotniczej. Pomimo to gruzińska obrona odgryzała się jak mogła i udało jej się zadać Rosjanom pewne straty, które w proporcji do rosyjskiej całkowitej przewagi w powietrzu uznać należy, w zaistniałych warunkach, za niemałe.

Działania na morzu: działania floty rosyjskiej rozpoczęły się 9 sierpnia, kiedy to rozpoczęła ona patrolowanie Morza Czarnego u wybrzeży Abchazji. 10 sierpnia wyszedł w morze zespół rosyjski w składzie: krążownik rakietowy „Moskwa”, duży okręt ZOP „Smietliwyj”, dwa duŜe okręty desantowe „Cezar Kulikow” i „Saratow”, mały okręt rakietowy „Miraż” i mały okręt ZOP „Suzdalec”. Okręty wzięły kurs na Suchumi w Abchazji, gdzie miały wyładować 500 transportowanych Ŝołnierzy piechoty morskiej. Pod wieczór 10 sierpnia radary rosyjskich okrętów wykryły 5 okrętów nawodnych, które szybko zbliżały się do zespołu rosyjskiego. Okręty nie odpowiadały na pytania identyfikacyjne, w związku z czym dowódca zespołu wydał rozkaz otwarcia ognia. Najpierw „Suzdalec” wystrzelił rakietę przeciwlotniczą 9M33 Osa-M, która eksplodowała między gruzińskimi okrętami. Następnie „Miraż” (dowodzony przez kapitana 3 rangi Iwana Dubina) wystrzelił w kierunku gruzińskiego zespołu rakietę woda – woda 4K85 systemu Małachit, a następnie wystrzelił kolejne rakiety, trafiając jeden z celów, który został zniszczony. „Miraż” użył następnie rakiet plot. Osa-M uszkadzając kolejną gruzińską jednostkę. Reszta gruzińskiego zespołu zmieniła kurs i rozpoczęła odwrót. Zatopionym gruzińskim okrętem był prawdopodobnie patrolowiec „Giorgi Toreli”. Tego wieczora Gruzini (4 okręty) jeszcze raz próbowali podejść do rosyjskiego zespołu, ale przegonił ich ogień artyleryjski, zatapiając jedną z jednostek gruzińskich (prawdopodobnie okręt Straży Granicznej „Grif”).

Zniszczony gruziński czołg. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Zniszczony gruziński czołg. Źródło: www.navoine.ru/forum/viewtopic.php?p=557. Autor: Arkadiy Babchenko

Straty stron: trudno jest zweryfikować straty rosyjskie i gruzińskie w konflikcie, ze względu na całkowicie rozbieżne dane podawane przez strony. Rosjanie podali oficjalnie, że stracili 64 zabitych i 323 rannych (inne źródła mówią o ok. 200 zabitych rosyjskich żołnierzach). Rosjanie stracili kilkadziesiąt pojazdów pancernych, 3 Su-25, 1 Tu-22MR i 1 Su-24MR i 2 uszkodzone Su-25. Gruzini mieli ok. 215 zabitych (z czego 133 żołnierzy i 13 policjantów), 1496 rannych i 70 zaginionych, ok. 16 – 20 czołgów, 14-18 BMP i BTR, prawdopodobnie 5 Su-25 i ok. 7 bezpilotowych aparatów latających. Niemal cała marynarka gruzińska została zniszczona w porcie Poti. Straty osetyjskie trudno zweryfikować.

[i] Abchazja posiadała armię liczącą ok. 4,5-10 tys. żołnierzy wyposażonych w 60 czołgów (w większości T-72), 116 BMP i BTR. Lotnictwo posiadało 2 Su-27, 1 Mig-23, 5 Su-25, 1 L-39, 1 Mi-8 i 1 Mi-2. Flota wojenna składała się z 21 kutrów.

——————————————————————————————————————————————

Paweł Nowiński

Paweł Nowiński

Paweł Nowiński, prawnik, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pochodzi z Przysuchy (woj. mazowieckie). Interesuje się zagadnieniami dotyczącymi stosunków narodowościowych i religijnych na obszarze b. ZSRR oraz kwestiami dotyczącymi obronności.

———————————————————————————————————————————————-

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY