Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Charkiewicz

Armenia:16.05.2011 Postępy w śledztwie ws. ofiar 1 marca 2008

Specjalnie powołana komisja śledcza otworzyła nowy etap dochodzenia w ramach śledztwa dotyczącego krwawych zamieszek z 1 marca 2008. Burzliwe manifestacje, które rozgorzały po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, pochłonęły wówczas 10 ofiar.

policyjne zasieki na ulicach Erywanu, autor: onewmyphoto źródło: flickr

policyjne zasieki na ulicach Erywanu, autor: onewmyphoto źródło: flickr

Przewodniczący komisji śledczej, Vahagn Harutyunyan, ujawnił, że rozpatrywane są nowe wątki i wzywani są nowi świadkowie. Ormiański śledczy w wywiadzie dla mediów poruszył także wątek udziału policji w zamieszkach. Przesłuchiwani są w związku z tym również przedstawiciele dowództwa sił porządkowych. Istotny element dochodzenia stanowią również osoby, którzy byli sprawcami konfliktu, czyli ówcześni kandydaci na prezydentów Serż Sarkisjan i Lewon Ter-Petrosjan. Jednak jak oświadczył V. Harutyunyan – na obecnym etapie śledztwa nie będą oni wzywani w charakterze świadków.

Przewodniczący zespołu dochodzeniowo-śledczego w sprawie zamieszek z 1 marca 2008 poinformował, iż zespół śledczy uzupełniony został przez nowych badaczy. Ormiańskie władze nie wykluczają także możliwości zwrócenia się z prośbą o pomoc w prowadzeniu śledztwa do zagranicznych ekspertów. Członkowie opozycji, mimo, jak to określają, „pozornego” ruchu w śledztwie, nie widzą możliwości szybkiego ustalenia winnych. Przedstawiciel opozycji, Andronik Koczarian, jako bezpośrednich sprawców zamieszek i śmierci demonstrantów wskazuje Roberta Koczariana i Tigrana Torosyana.

W posiadaniu grupy dochodzeniowej znajduje się kilka zapisów filmowych z krwawych zdarzeń. Nie jest jednak pewne, czy zostaną one użyte jako dowód pomocny w rozwiązaniu sprawy. Zdaniem opozycji trop prowadzi do osób bezpośrednio odpowiedzialnych za podjęcie decyzji o użyciu broni przeciw demonstrantom. Kluczowym tropem jest zatem odpowiedzialność władz i dowódców policji odpowiedzialnych za wydanie nielegalnych rozkazów.  wskazuje opozycja. Od marcowych wydarzeń z 2008 roku te same osoby niezmiennie piastują dowódcze stanowiska, pomimo, iż zdaniem opozycji, były one odpowiedzialne za bezpieczeństwo podczas manifestacji.

Równolegle ormiańskie media obiegła wiadomość, iż władze Erewanu zezwoliły na manifestację, która ma się odbyć 31 maja. Organizatorami wiecu na Placu Wolności jest opozycyjny Ormiański Kongres Narodowy( AKN). Wcześniej włodarze miasta nie udzielili AKN zgody na organizację manifestacji.

źródła: rus.azatutyun.am, a1plus.am, a1plus.am2

Facebook Comments

Rodowity Podlasiak z dziada, Poleszuk z pradziada. Z wykształcenia politolog(AP) i europeista(UW). Obecnie kończy edukacje w Studium Europy Wschodniej UW. Samozwańczy spec od Ukrainy i mniejszości narodowych w Polsce. Notoryczny eksplorator Krymu. Miłośnik Azji Centralnej. Ostatnio amator Kaukazu. Zna języki polski, angielski, rosyjski i ukraiński. Redaktor e-mail p.charkiewicz {at} eastbook.eu tel. +48-510-666-006

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY