Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Anna Woźniak

Gruzja: Gruzini oczami Europejki

Gruzja jest niezwykle urokliwym krajem. W trakcie mojej wizyty w marcu 2011 roku udało mi się dotrzeć do  wyjątkowych ludzi, których odwaga, temperament i filuterność przyprawiała mnie o rumieńce twarzy.

Gruzini są silnie związani z tradycją. Cechuje ich impulsywność, emocjonalność i przywiązanie do zasad. Ich temperament nie jest mitem, lecz  tym, czym kierują się na co dzień. Gruzini słyną z gościnności. Pytani na ulicy o drogę, najchętniej zaprowadzili by we w skazane miejsce osobiście. Chętnie służą radą, gdy czegoś nie wiedzą, zaczepią i zawsze ktoś wytłumaczy jak dojechać, dojść, lub gdzie znaleźć tani nocleg. Kiedy miejscowi dowiedzą, że turyści pochodzą z Polski  poziom życzliwość  wzrasta. Szef restauracji po kilku zdaniowej wymianie poglądów przynosi dwie karafki pysznego nektaru. Warto przy okazji dodać, że ceny w miejscowych restauracjach są tak niskie, że wyjeżdżając do Gruzji nie należy zabierać ze sobą puszek z paprykarzem szczecińskim.

W pierwszej odsłonie materiału przedstawiam państwu dokument o mężczyznach, ponieważ w Gruzji nie da się ich nie zauważyć.

 

Gruzja 2011, autor: Anna Woźniak

Gruzja 2011, autor: Anna Woźniak

[nggallery id=”16″]

Facebook Comments

Kobieta. Foto dokumentalistka. Absolwentka warszawskiej etnologii. Aktualnie studiuje fotografie prasową na UW. Zajmuje się tożsamością, stosunkami i dialogiem międzykulturowym. Z chęcią podejmuje trudny temat wykluczenia społecznego i dewiacji. Na co dzień walczy o równouprawnienie i tolerancję.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY