Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Charkiewicz

Ukraina: 02.06.2011 Którą ścieżką pójdzie Kijów?

Na początku tygodnia w Brukseli miała miejsce wizyta pierwszego wicepremiera Ukrainy Andrija Klujewa.  Podczas rozmów osiągnięto kompromis w spornej kwestii dotyczącej porozumienia o pogłębionej strefie wolnego handlu w zakresie energetyki. Strona ukraińska nie będzie musiała wypłacać odszkodowań za np. przerwy w dopływie gazu do Europy Zachodniej, co dotychczas było jednym z postulatów Unii. Tego typu porozumienie uprawdopodabnia możliwość podpisania unijnej Umowy Stowarzyszeniowej z Ukrainą  do końca bieżącego roku.

Andrij Klujew, pierwszy wicepremier Ukrainy, autor: biuro A. Klujewa, żródło: Wikimedia

Andrij Klujew, pierwszy wicepremier Ukrainy, autor: biuro A. Klujewa, żródło: Wikimedia

Przyjazd Klujewa jest wstępem przed planowaną  na czerwiec kolejną turą rozmów ws. strefy wolnego handlu. Ukraińskiego wicepremiera gościł także  Štefan Füle oraz Karel De Gucht. Po serii spotkań wiceminister Klujew na konferencji prasowej przedstawił swoje osiągnięcia czyli odstępstwo UE od wymogu wypłacania odszkodowań za przerwy w dostawach gazu, co było dla Ukrainy elementem przetargowym. Podanej przez Klujewa informacji do chwili obecnej nie potwierdziła jednak strona unijna.

Jeśli porozumienie ws przesyłu gazu zapadło, tak jak  zadeklarował ukraiński wicepremier, to na drodze do pełnego porozumienia pozostała jedynie kwestia zniesienia przez Ukrainę ceł eksportowych do UE. Jest to o tyle ważka sprawa, iż ukraina przystając na warunki UE musiałaby pogodzić się z utratą ok 300mln euro w skali roku.
Porozumienie tego rodzaju przed czerwcowym spotkaniem jest krokiem naprzód w sprawie zakończenia rozmów wokół pogłębionej strefy wolnego handlu. Optymiści wróżą że Ukraina i UE się porozumieją. Sytuacja taka pozwoliła by na podpisanie Umowy Stowarzyszeniowej jeszcze w trakcie trwania polskiej prezydencji.  Jednak obserwując długofalową politykę w wydaniu Ukraińskim nie byłbym przekonany, że Ukraina chętniej pozostanie przy statusie quo. Takie zachowanie jest o tyle uwarunkowane wewnętrzną sytuacją polityczną w Kijowie co i zewnetrznymi naciskami Federacji Rosyjskiej. Idąc za tropem mamy wyprzedzającą reakcję Gazpromu, który kilka dni temu zapowiedział, że w związku z uruchomieniem Nord Stream prawdopodobnie obniży tranzyt gazu idący przez Ukrainę. A to oznacza dla Kijowa gigantyczne straty zarówno finansowe jak i polityczno-strategiczne.  Co zatem zrobi Ukraina, pójdzie na wschód, zachód, czy pozostanie jak zwykle w rozkroku?

źródła: pravda.com.ua, interfax.com.ua, wyborcza.biz

Facebook Comments

Rodowity Podlasiak z dziada, Poleszuk z pradziada. Z wykształcenia politolog(AP) i europeista(UW). Obecnie kończy edukacje w Studium Europy Wschodniej UW. Samozwańczy spec od Ukrainy i mniejszości narodowych w Polsce. Notoryczny eksplorator Krymu. Miłośnik Azji Centralnej. Ostatnio amator Kaukazu. Zna języki polski, angielski, rosyjski i ukraiński. Redaktor e-mail p.charkiewicz {at} eastbook.eu tel. +48-510-666-006

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY