Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Charkiewicz

Armenia: 27.06.2011 Reperkusje Szczytu w Kazaniu

Fiasko – tylko tak można określić trójstronny szczyt prezydentów Rosji, Azerbejdżanu i Armenii, który odbył się w Kazaniu 24 czerwca. Armeńskie Zgromadzenie Ameryki, będące poważnym ormiańskim lobby w USA, odniosło się do rezultatów spotkanie wyrażając aprobatę wobec postawy prezydenta Armenii Serża Sarkisjana.

Serż Sargsjan, Dmitri Medwiediew, Ilham Alijew, źródło: acus.org

Serż Sargsjan, Dmitri Medwiediew, Ilham Alijew, źródło: acus.org

Armeńskie Zgromadzenie Ameryki (Zgromadzenie) wyraziło aprobatę wobec dążeń prezydenta Serża Sarkisjan wyrażonych podczas szczytu w Kazaniu. Zdaniem ormiańskiego lobby w USA prezydent Sarkisjan przyczynia się do utrzymania pokoju w regionie i jest gwarantem rozwiązania konfliktu w Górskim Karabachu. A wszystko to pomimo, iż rozmowy nie przyniosły realnych postępów. Zgromadzenie stwierdziło również, że ​​sam dialog przybliżył moment wzajemnego zrozumienia się w wielu kwestiach.

Podczas spotkania w Kazaniu prezydenci zwaśnionych państw Południowego Kaukazu podpisali jedynie niezwykle ogólnikowe porozumienie zapewniające o osiągnięciu „wzajemnego zrozumienia w wielu problemach, których rozwiązanie będzie sprzyjać powstaniu warunków do przyjęcia podstawowych zasad„.

Po spotkaniu strona ormiańska zarzuciła jednak Azerbejdżanowi wrogie stanowisko, które uniemożliwiło osiągnięcie porozumienia. Azerbejdżan nie będąc dłużnym oskarżył Armenię o to, że zażądała zbyt wielu ustępstw.

Gospodarz szczytu – prezydent Miedwiediew, będąc rozczarowanym wynikami spotkania, w oświadczeniu dla mediów nie wykluczył wycofania się z misji mediacyjnej prowadzonej przez niego od 2009 r. Równocześnie zapewnił, że gotów jest zorganizować kolejne spotkanie prezydentów Azerbejdżanu i Armenii, ale tylko pod warunkiem, że w końcu obie strony podpiszą dokument wskazujący konkretne zasady uregulowania konfliktu.

Zgromadzenie w swoim oświadczeniu wyraziło przekonanie, że Stany Zjednoczone byłyby bardziej wiarygodnym mediatorem i mogłyby  osiągnąć większy postęp w rozmowach pokojowych w sprawie zbliżenia Turcji Armenii.

źródła: a1plus.comaainc.org, refrl.org

 

Facebook Comments

Rodowity Podlasiak z dziada, Poleszuk z pradziada. Z wykształcenia politolog(AP) i europeista(UW). Obecnie kończy edukacje w Studium Europy Wschodniej UW. Samozwańczy spec od Ukrainy i mniejszości narodowych w Polsce. Notoryczny eksplorator Krymu. Miłośnik Azji Centralnej. Ostatnio amator Kaukazu. Zna języki polski, angielski, rosyjski i ukraiński. Redaktor e-mail p.charkiewicz {at} eastbook.eu tel. +48-510-666-006

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY