Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Białoruś: 29.07.2011 Ciężki los więźniów politycznych

Za udział w powyborczej demonstracji 19 grudnia 2010 r. kilkadziesiąt polityków i aktywistów trafiło do więzienia. Polskie media najwięcej uwagi poświęcają Zmicierowi Bandarence, który przetrzymywany w złych warunkach wkrótce może stać się inwalidą. Jednak i los pozostałych jest nie do pozazdroszczenia.

Mid-term review by EP President Jerzy Buzek

Jerzy Buzek nazwał działania białoruskich władz "ohydnymi" i "nieludzkimi", autor: Pietro Naj-Oleari, źródło: www.flickr.com

Zmicier Bandarenka trafił do więzienia za rzekome przygotowanie antypaństwowej demonstracji, za którą białoruski sąd uznał powyborcze protesty społeczne w Mińsku 19 grudnia 2010 r. Bandarenka, wcześniej jeden z twórców opozycyjnego portalu Karta’97, był bliskim doradcą niezależnego kandydata na prezydenta Andrieja Sannikaua. Sąd skazał obydwóch na wieloletnie wyroki więzienia.

Bandarenka trafił do więzienia z poważnym schorzeniem kręgosłupa. 26 lipca przeszedł poważną operację, po której tylko długoterminowa rehabilitacja pozwoli na powrót do zdrowia. Zamiast tego, grozi mu natychmiastowe przeniesienie do kolonii karnej. W tej sprawie interweniowali polscy eurodeputowani. Marek Migalski objął Bandarenke opieką w ramach programu „ojców chrzestnych„, który uruchomiła niemiecka organizacja praw człowieka Libereco. Jacek Protasiewicz wystarał się o profesjonalną analizę stanu zdrowia więźnia, na podstawie dokumentacji medycznej przesłanej przez rodzinę uwięzionego Jerzy Buzek zaapelował do białoruskich władz o natychmiastowe wypuszczenie Bandarenki i pozostałych więźniów politycznych. Przewodniczący Parlamentu Europejskiego nazwał działania Mińska „ohydnymi” i „nieludzkimi”. W sprawie Bandarenki interweniowała Ambasada RP w Mińsku.

Po grudniowych demonstracjach do więzienia trafiło 36 osób. Większość z nich przebywa w bardzo trudnych warunkach, jak lider organizacji Młody Front Zmicier Daszkiewicz, któremu odmawia się spotkania z adwokatem, czy 20-letni Mikita Lichawid, który już ponad 2 miesiące przesiedział w karcerze. Internauci mogą wyrazić swoją solidarność z politycznymi więźniami wysyłając elektroniczną pocztówkę poprzez stronę pashtouka.org – organizatorzy akcji przepisują tekst wpisany w internecie na prawdziwą pocztówkę i wysyłają do uwięzionych.

Źródło: Polskie Radio, Młody Front, Free Bandarenka, Libereco

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: l.grajewski@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY