Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Mołdawia: 28.08.2011 20 lat niepodległości

Wczoraj Mołdawia obchodziła 20. rocznicę ogłoszenia niepodległości. W Kiszyniowie odbyła się parada wojskowa. Tłumy zgromadziły się na głównej ulicy miasta. Były tańce, koncerty, pokaz sztucznych ogni, a na koniec zaśpiewał najbardziej znany mołdawski zespół: Zdob si Zdub. Złożono również kwiaty pod pomnikiem Stefana Wielkiego. Do Kiszyniowa telegramy z gratulacjami wysłali m.in. Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew. Tak w Mołdawii świętowano 20-lecie ogłoszenia niepodległości.

Tańce na ulicach Kiszyniowa, 27 sierpnia 2011; źródło: gov.md

Tańce na ulicach Kiszyniowa, 27 sierpnia 2011; źródło: gov.md

Do świętowania 20. rocznicy ogłoszenia niepodległości przygotowywano się od dawna. W stolicy już kilka dni temu pojawiły się dodatkowe siły policyjne, wybito okolicznościową monetę, a premier Vlad Filat ogłosił dzień wolny od pracy. Zaś w mediach od kilku tygodni toczyła się dyskusja o tym, na ile Mołdawii udało się wykorzystać 20 lat niepodległości.

Parada wojskowa, sobota 27 sierpnia 2011 w Kiszyniowie

Wszystko zaczęło się 27 sierpnia 1991 roku, kiedy parlament mołdawskiej SRR jednogłośnie przyjął deklarację niepodległości. W dokumencie ogłoszono, że Mołdawia jest suwerennym, niepodległym i demokratycznym krajem, o przyszłości którego – bez ingerencji z zewnątrz – będzie decydował naród. Na ulicach Kiszyniowa protestowała w tym dniu prawie 800 tys. mieszkańców, którzy domagali się, by parlament przyjął treść deklaracji. Jednak za początek masowego ruchu niepodległościowego uważane są wydarzenia, które miały miejsce dokładnie dwa lata wcześniej. W sierpniu 1989 roku prawie 750 tys. mieszkańców Mołdawii wyszło na ulice Kiszyniowa, domagając się uznania języka rumuńskiego i alfabetu łacińskiego za oficjalne.

Jednak, jak przypomina były prezydent Mołdawii L. Lucinschi, trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Dziś pojawia się wielu bohaterów, którzy mówią o tym, jak wielki wkład wnieśli w budowanie niepodległości tego państwa. I rzeczywiście, ich rola często była nieoceniona, podobnie jak zaangażowanie naszego społeczeństwa, ale nie były to kluczowe czynniki. Inne kraje uzyskały niepodległość dzięki wieloletniej walce, u nas był to proces, który postępował wraz z rozpadem ZSRR.

Przez 20 lat historii Mołdawii wciąż pozostało wiele do zrobienia. Nie udało się wypracować wspólnej tożsamości i wizji mołdawskiej historii i przyszłości. Różnice poglądów wobec tych problemów dzielą mołdawskie społeczeństwo, które wciąż zmaga się z pytaniem na które przez 20 lat jeszcze nikt w sposób przekonujący nie zdołał odpowiedzieć – „kim jesteśmy?”. Ale – jak słusznie zauważył w Nowej Europie Wschodniej Kamil Całus – przez 20 lat udało się wychować nowe pokolenie. Młodych ludzi, którzy nie wstydzą się bycia Mołdawianami, którzy potrafili wyjść na ulice, by zamanifestować swoje niezadowolenie i domagać się zmiany. To duża rzecz, bo wokół tych ludzi można próbować na to pytanie odpowiedzieć.

Źródła: AllMoldovaInfotag, Infotag, Moldpres, NEWUnimedia

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY