Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Charkiewicz

Armenia: Sarkozy chce pogodzić Turcję i Armenię?

Wizyta Nicolasa Sarkozego w Armenii wskazuje, że rozpoczął się już wyścig o Pałac Elizejski. Ormiańska diaspora to istotna siła polityczna we Francji. Jednak doradcy Nicolasa Sarkozego, podpowiadając mu zadeklarowanie wsparcia w pogodzeniu Turcji z Armenią, mogli wyrządzić francuskiemu prezydentowi niedźwiedzią przysługę. 

Od lewej Nicolas Sarcozy i Serz Sarkisjan, źródło: president.am

Od lewej Nicolas Sarkozy i Serz Sarkisjan, źródło: president.am

W miniony piątek (07.10.2011) prezydent Francji Nicolas Sarkozy odwiedził Armenię. Przyjazd do Erewania francuskiej głowy państwa miał charakter rewizyty. Prezydent Armenii Serż Sarkisjan odwiedził swojego francuskiego odpowiednika 29 września, w przeddzień Szczytu Partnerstwa Wschodniego. Program wizyty nie wyszedł poza oficjalną kurtuazję. Złożono wieńca pod pomnikiem ofiar ludobójstwa z 1915 r., odbyło się spotkanie i rozmowa z prezydentem Sarkisjanem, wspólnie posadzono drzewa, a także odsłonięto pomnik Augusta Rodina. Następnie odbyła się rozmowa z Charlesem Aznavourem, a także wizyta u Katolikosa Karekina II. A jednak podróż okazała się zaskakująca, wszystko z powodu przygotowań do wyborów, jakie prowadzi Pałac Elizejski.

Nicolas Sarkozy, starając się zdobyć przychylność wpływowej we Francji diaspory ormiańskiej, w oficjalnym wystąpieniu podkreślił geopolityczną rolę Armenii oraz znaczenie umacniania pokoju i stabilności w regionie. Według Sarkozego, możliwe jest rozwiązanie konfliktu o Górski Karabach i nawiązanie dobrych relacji z Turcją. Francuski prezydent zwrócił uwagę, że Armenia może zawsze liczyć na Francję. Serż Sarkisjan, z kolei, podziękował swojemu francuskiemu odpowiednikowi za potępienie ludobójstwa Ormian i jednoznaczne stanowisko w sprawie Karabachu.

Poniżej relacja z wizyty Nicolasa Sarkozego w Armenii.

Na wizycie prezydenta Sarkozego w Armenii najbardziej zyskuje rządzący establishment, przeciwko któremu nieustannie protestuje opozycja. Wydaje się jednak, że prezydent Francji, mówiąc o relacjach turecko-armeńskich, obiecuje rzeczy niemożliwe, co nie do końca może doprowadzić do zaskarbienia przychylności ormiańskiej diaspory. Wizytę na pewno zapamiętają mieszkańcy Erywania, którym w związku z wizytą VIP-a zablokowano niemal całe miasto.

Źródła: president.am, a1plus.am, a1plus.am2 , ArmeniaWeekly

Facebook Comments

Rodowity Podlasiak z dziada, Poleszuk z pradziada. Z wykształcenia politolog(AP) i europeista(UW). Obecnie kończy edukacje w Studium Europy Wschodniej UW. Samozwańczy spec od Ukrainy i mniejszości narodowych w Polsce. Notoryczny eksplorator Krymu. Miłośnik Azji Centralnej. Ostatnio amator Kaukazu. Zna języki polski, angielski, rosyjski i ukraiński. Redaktor e-mail p.charkiewicz {at} eastbook.eu tel. +48-510-666-006

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY