Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Polska: Gaz z łupków – wielka szansa na wzmocnienie niezależności Europy Wschodniej

Dwa lata temu europejska opinia publiczna została zelektryzowana doniesieniami o odkryciu gazonośnych złóż gazu z łupków skalnych w Polsce. Podawane szacunki prezentowały wielkości dalece przewyższające potrzeby rynku wewnętrznego. Według nich zasoby mogą uniezależnić cały region Europy Wschodniej od eksportu zewnętrznego. A więcej niezależności to więcej wolności.

Konferencja "Gaz łupkowy - optymalne wykorzystanie nowego źródła energii w Europie", autor: MSZ RP, źródło: flickr.com

Konferencja "Gaz łupkowy - optymalne wykorzystanie nowego źródła energii w Europie", autor: MSZ RP, źródło: flickr.com

Jest czy nie jest?

Inwestorzy z branży energetycznej ustawili się w kolejce po licencje na poszukiwanie złóż w Polsce. Wśród nich najpoważniejsi gracze rynku światowego: Chevron, Conoco Phillips, czy Exxon Mobil. Liczba wydanych koncesji dobija 100 i wciąż się wydłuża. Wydany już po wstępnych wierceniach raport Amerykańskiej Administracji ds. Informacji o Energii podaje dwukrotnie wyższe szacunki – 5,3 bilonów m3. To zasoby pokrywające zapotrzebowanie Polski w gaz na 350 lat.

Wiedza o gazie łupkowym istniała od dawna, ale nie istniała opłacalna technologia jego eksploatacji. W ostatnim dziesięcioleciu dokonała się w tej dziedzinie rewolucja. Opanowanie techniki wydobycia gazu łupkowego w USA doprowadziło w ostatnich latach do prześcignięcia Rosji w rankingu produkcji gazu na świecie. Polski przemysł wydobywczy pokrywa 30% zapotrzebowania rynku wewnętrznego. Pozostałe 70% to import z Rosji. Jeśli potwierdzą się wstępne szacunki, to Polska może w niedługim czasie z importera, stać się eksporterem gazu w Europie. To także niewyobrażalna szansa dla przemysłu energetycznego. Dla kraju którego przemysł energetyczny pozbawionym jest atomu i niemal całkowicie opiera się na węglu, odkrycie bogatych złóż najczystszego z węglowodorów, byłoby wielkim prezentem od matki natury.

Ilość rzeczy, jakie stałyby się możliwe do zrealizowania dzięki środkom zaoszczędzonym lub wygenerowanym ze sprzedaży gazu przypomina odpowiedź na pytanie: „co bym zrobił, gdyby wygrał na loterii?” Ale ponieważ doniesienia kolejnych ekip wydobywczych rzeczywiście potwierdzają występowanie złóż gazu łupkowego w Polsce, to rozważania tego typu przestają być czystą fantazją. Idąc po linii potrzeb, jakie zyski ze złóż gazu łupkowego mogłyby zaspokoić, lista nadchodzących zmian wygląda imponująco.

Co zyskamy?

Po pierwsze: niezależność energetyczna. Polska, jak większość państw europejskich, jest importerem surowców strategicznych. Przypadek Warszawy właściwy jest dla szerokiego pasa państw, ciągnącego się od Finlandii, aż po Grecję, uzależnionych od dostaw gazu ziemnego z Rosji. Polityka kontrolowanych przez państwo rosyjskich producentów gazu dostarczyła zaś powodów na wykorzystywanie surowców strategicznych do wywierania nacisku politycznego. Samowystarczalność na tym polu, to zatem całkowite uspokojenie obaw o bezpieczeństwo
energetyczne kraju w gaz.

Mapa złóż gazu łupkowego na świecie, autor: Energy Information Administration, źródło: en.wikipedia

Ale pójdźmy dalej. Prognozowana wielkość złóż gazu to rząd znacznie przewyższający potrzeby konsumpcyjne Polski. Oznacza to przekształcenie Polski z importera w eksportera gazu. To z kolei rodzi pytanie o zmiany na rynku gazu na kontynencie, jego bezpieczeństwo energetyczne, czy wręcz politykę międzynarodową. Przyszłość pokaże także, czy Polska zdoła ustrzec się od skłonności do wykorzystywania zasobów surowców strategicznych do prowadzenia polityki międzynarodowej.

Duże ilości gazu okazałyby się zbawienne dla przemysłu energetycznego. W odróżnieniu od Niemiec, czy Francji, których struktura produkcji oparta jest na elektrowniach atomowych, Polska korzysta z węgla. Ilość zanieczyszczeń wytwarzanych przez elektrownie węglowe stanowi jeden z zasadniczych problemów w przestrzeganiu coraz surowszych wymogów ochotny środowiska. Przykładem jak przyjęty przez UE plan redukcji emisji CO2 o 20% do 2020 roku. Złoża najczystszego z węglowodorów umożliwiłyby transformację przemysłu energetycznego z węgla na gaz.

Autor: Janne Hellsten, źródło: wikimedia commons

Autor: Janne Hellsten, źródło: wikimedia commons

Jak wykorzystać

Wymienione powyżej konsekwencje odkrycia złóż gazu ziemnego obarczone są wysokim prawdopodobieństwem. Znacznie trudniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak ulokowane zostaną środki zaoszczędzone lub wygenerowane dzięki odkrywanym właśnie złożom. Kolejne rządy w Polsce będą sobie musiały odpowiedzieć na pytanie, jak równomiernie rozłożyć korzyści? Tutaj, kwestia „Resource Course” staje się jak najbardziej aktualna.

Bardzo dobrych przykładów na mądre gospodarowanie bogactwami naturalnymi dostarcza Norwegia. Po odkryciu bogatych złóż gazu i ropy naftowej na norweskim szelfie kontynentalnym, rząd w Oslo powołał do życia dwie instytucje: Petro i Norweski Dyrektoriat Naftowy. Petro zarządza wszystkimi aktywami finansowymi pochodzącymi z eksploatacji złóż norweskich, operuje nimi na rynku i generuje dochód, który spływa bezpośrednio do Banku Centralnego. Celem drugiej instytucji – NDF, jest maksymalizacja społecznych korzyści płynących z zarządzania norweskimi złożami. Pracownicy NDF zastanawiają się jak dochód z ropy i gazu może stać się podstawą do stymulacji i budowy nowych gałęzi dochodu.

To dobry wskazówka dla Polski przed którą wyrasta dziś kwestia „Resource Course”. Gaz łupkowy będzie bez wątpienia testem na wytrzymałość młodego systemu demokratycznego. Może być zagrożeniem, ale być szansą na nadgonienie zapóźnienia cywilizacyjnego. Polska sama będąc krajem na dorobku, potrzebuje dobrych praktyk i przemyślanej strategii na przyjęcie gazowego boomu – opracowanie odpowiedzi na pytanie, jak z zasobów gazu może skorzystać całe społeczeństwo. Budowa infrastruktury, badania naukowe czy rozbudowę sektora high-tech, to tylko niektóre z propozycji na zagospodarowanie środków. W rozważaniach warto sięgać do kliku dekad doświadczeń Norwegów, których rozwiązania uczyniły z nich jedno z najzamożniejszych społeczeństw na świecie. Mądre gospodarowanie jest zasobami naturalnymi jest możliwe, a system polityczny w Polsce zdołał już okrzepnąć na tyle mocno, by oprzeć się zagrożeniom Resoure Course. Według ekspertów, zakończenie poszukiwań, zabranie wyników i ich analiza to perspektywa najbliższych paru lat. Jest więc czas, aby dobrze się przygotować.

Artykuł powstał pierwotnie dla Future Challenges pod tytułem Shale Gas in Poland: A Future Blessing or a Curse?

Zobacz technologię wydobywania gazu łupkowego [pl]:

httpv://www.youtube.com/watch?v=YBb8nfcTs44

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY