Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Ukraina: „Nie parafowanie umowy o stowarzyszeniu to nie Armagedon”

Podczas szczytu UE-Ukraina 19 grudnia w Kijowie nie zostanie parafowana umowa o stowarzyszeniu. Główną przeszkodą pozostaje sprawa Julii Tymoszenko, która pomimo nacisków unijnej dyplomacji wciąż pozostaje nie rozwiązana. Zdaniem ukraińskiego MSZ brak parafowania umowy na poniedziałkowym szczycie – to nie Armagedon.

Wiktor Janukowycz i Jerzy Buzek, autor: Pietro Naj-Oleari, źródło: European Parliament's photostream flickr.com

Wiktor Janukowycz i Jerzy Buzek, autor: Pietro Naj-Oleari, źródło: European Parliament's photostream flickr.com

Wszystko wskazuje na to, że na zaplanowanym na poniedziałek szczycie Ukraina-UE w Kijowie nie dojdzie do parafowania umowy o stowarzyszeniu. Według ambasadora Ukrainy przy Unii Europejskiej, Konstantyna Jelisiejewa, dokument nie zostanie podpisany – z powodu stanowiska niektórych państw Unii. Ukraiński dyplomata wskazał, że chodzi głównie o Niemcy, dla których uwiezienie Julii Tymoszenko stało się pretekstem do zablokowania podpisania dokumentów o stowarzyszeniu.

Sytuacji tej nie zmieniła dwudniowa wizyta w Kijowie (12-13.12.2011) unijnego komisarza ds. rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Komisji Europejskiej, Stefana Fule. Obok spotkania z prezydentem Wiktorem Janukowyczem, które trwało niemal 3,5 godziny, i wicepremierem Andrijem Klujewem, unijny urzędnik odwiedził w więzieniu także byłą premier Julię Tymoszenko. Oświadczenie wydane po wizycie w zasadzie powtórzyło główny zarzut Unii w stosunku do Ukrainy: zaniepokojenie „wybiórczą sprawiedliwością” wobec Tymoszenko i innych członków jej rządu. – Opowiedziałem (Julii Tymoszenko – przyp. aut.) o obawach UE odnośnie jej procesu oraz zapewniłem, że będziemy stale monitorować jej odwołania od wyroku i nalegać, żeby jej prawa były przestrzegane i aby mogła bronić się podczas rzetelnego procesu – powiedział Stefan Fule.

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych robi dobrą minę do złej gry i zapewnia, że brak parafowania umowy podczas szczytu w poniedziałek nie będzie miało negatywnego wpływu na przebieg spotkania w Kijowie. – Tak, jest prawdopodobne, że parafowania nie będzie, ale to nie Armagedon. Dla nas znaczenie ma zakończenie negocjacji. Szczyt jest ważny sam w sobie – powiedział Oleg Wołoszyn, dyrektor departamentu polityki informacyjnej ukraińskiego MSZ.

Źródła: pravda.com.ua, radiosvoboda.org, bbc.co.uk, news.dt.ua, news.liga.net, enpi-info.eu

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY