Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paweł Charkiewicz

Armenia: Paryż i Ankara w ostrym sporze o Ormian

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan ogłosił wprowadzenie sankcji wobec Francji i odwołał z Paryża ambasadora Turcji. Jest to odpowiedź na przegłosowanie w paryskim parlamencie kryminalizacji negacji ludobójstwa Ormian.

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan, autor:  World Economic Forum, źródło: flickr.com

Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan, autor: World Economic Forum, źródło: flickr.com

„Jutro prawdopodobnie ogłoszę, co zrobimy w pierwszym etapie i  jakie sankcje będziemy stosować dalej,” powiedział Erdogan.

Francuski parlament w czwartek (22.12.2011) przegłosował ustawę, która mówi, że temu kto publicznie zaprzecza ludobójstwu Ormian z 1915 roku grozi kara 1 roku pozbawienia wolności i grzywna w wysokości 45 tys euro. Szacuje się, że ludności etnicznie ormiańskiej jest we Francji ponad 400 tys. Środowisko to jest postrzegane jako ważny element wspierający Nicolasa Sarkozyego, przygotowującego się do trudnej walki o reelekcję w kwietniu przyszłego roku.

Ormianie szacują, że 1,5 mln ich przodków zginęło podczas I wojny światowej w wyniku działań wojsk byłego Imperium Osmańskiego, którego bezpośrednim kontynuatorem jest dzisiejsza Turcja.

Już w środę 22 lutego ponad 100 osób protestowało  przed francuską ambasadą w stolicy Turcji. Protestujący przygotowali m.in. transparenty z hasłami, „Ludobójstwo mistrza imperialistycznej Francji”, „Co robiłeś w Algierii?” „Co robiłeś w Rwandzie?” i „Kłamca Sarkozy. Tureckie media są bardzo krytycznie nastawione wobec francuskiej ustawy dotyczącej uznania ludobójstwa Ormian. Świadczą o tym np. tytuły prasy: „Ugly Monsieur”, nagłówek w gazecie Sozcu. „Sarkozy nie ma nic do stracenia,” w dzienniku Milliyet.

Turcję i Francję od czasów imperium Osmańskiego, łączą bliskie więzi polityczne, co w połączeniu z silną współpracą gospodarczą dawało dużą wymianę handlową.  Stosunki notują jednak spadek od czasu kiedy w 2007 roku Nicolas Sarkozy został prezydentem i zaczął zgłaszać zastrzeżenia wobec przystąpienia Turcji do UE. Delegacje tureckich prawodawców i biznesmenów lobbowały we Francji w tym tygodniu, próbując zapobiec uchwaleniu ustawy dotyczącej ludobójstwa Ormian, jednak bezskutecznie.

Ankara wprowadziła już sankcje dyplomatyczne i zapowiedziała, że wprowadzi obostrzenia handlowe wobec Paryża. Turcja jest ważnym partnerem gospodarczym  Francji, z około 12 mld euro wymiany handlowej między krajami w 2010 roku. Część analityków relacji turecko-francuskich krytykowało długoletnie zamiatanie pod dywan kwestii przeprowadzenia badań dotyczących zdarzeń z 1915 roku i działania lobbingowe ormiańskich nacjonalistów domagających się uznania ludobójstwa. Turcja odrzuca pojęcie ludobójstwa i mówi o zagładzie między 300.000 a 500.000 Ormian, i co najmniej tylu samo Turków, którzy zmarli w walce lub z głodu, gdy Ormianie zostali wysiedleni z Anatolii  po inwazji wojsk rosyjskich.

Francja uznała oficjalnie, poprzez specjalną ustawę z 2001 roku, wydarzenia z 1915 roku za ludobójstwo popełnione na Ormianach.

Zobacz skrót informacji z France24.

Źródła: Todayszaman, Millet, Sozcu, Anatolia, BBC, France24, a1plus

Facebook Comments

Rodowity Podlasiak z dziada, Poleszuk z pradziada. Z wykształcenia politolog(AP) i europeista(UW). Obecnie kończy edukacje w Studium Europy Wschodniej UW. Samozwańczy spec od Ukrainy i mniejszości narodowych w Polsce. Notoryczny eksplorator Krymu. Miłośnik Azji Centralnej. Ostatnio amator Kaukazu. Zna języki polski, angielski, rosyjski i ukraiński. Redaktor e-mail p.charkiewicz {at} eastbook.eu tel. +48-510-666-006

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY