Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Mołdawia: Kiszyniów domaga się demilitaryzacji Naddniestrza

Mołdawia – przy poparciu USA i UE – domaga się demilitaryzacji Naddniestrza. Zeszłotygodniowe zabójstwo 18-latka na rosyjskim punkcie kontrolnym może zaognić relacje Kiszyniowa z Moskwą i wstrzymać – i tak powolny – dialog z Tyraspolem.

Premier Vlad Filat na grobie zabitego 1 stycznia 2012 Vadima Pisara; źródło: gov.md

Premier Vlad Filat na grobie zabitego 1 stycznia 2012 Vadima Pisara; źródło: gov.md

Nie cichną komentarze po tragicznym wypadku na punkcie kontrolnym rosyjskich sił pokojowych w Naddniestrzu, gdzie przed tygodniem śmiertelnie raniono 18-letniego Mołdawianina, Vadima Pisara. Premier Vlad Filat zapowiedział, że jego rząd będzie zabiegać o przekształcenie obecnych sił pokojowych w Naddniestrzu w misję cywilną, posiadającą mandat międzynarodowy. Kiszyniów może w tej sprawie liczyć na poparcie Brukseli, Waszyngtonu i Kijowa. Amerykańska ambasada ogłosiła, że przyszedł czas na demilitaryzację Naddniestrza i zmianę charakteru misji. W podobnym tonie wypowiada się również Dirk Schuebel szef unijnej delegacji w Kiszyniowie, wtóruje mu m.in. ambasada Niemiec.

W Vadul lui Voda, gdzie znajduje się feralny posterunek, od tygodnia trwają manifestacje okolicznych mieszkańców, którzy domagają się wycofania rosyjskich sił podkreślając, że Dniestr nie jest żadną rzeką graniczną. Protestujący przekonują, że zachowanie żołnierzy od lat było w stosunku do nich bardzo agresywne. W okolicach Vadul lui Voda od 1992 stacjonują rosyjskie wojska w charakterze misji pokojowej, po wojnie między siłami separatystycznej republiki a Mołdawią.

Sytuacja wokół tragicznego wypadku może zaognić relacje Kiszyniowa z Moskwą i Tyraspolem. Zabójstwo Pisara sprawi, że Tyraspol i Kiszyniów będą jeszcze bardziej nieskore do kompromisu i to w sytuacji, gdy wszyscy liczyli na nowe otwarcie po wyborach w Naddniestrzu – przekonuje Nicu Popescu z ECFR. Koalicyjna Partia Liberalna już domaga się wyjazdu rosyjskiego ambasadora. Ma to związek z wypowiedzią Walerija Kuzmina, w której oświadczył, że zabity 18-latek był nietrzeźwy, bez prawa jazdy i zagrażał bezpieczeństwu żołnierzy. Kuzmin poprosił, by media nie tworzyły wokół zajścia histerycznej kampanii i podkreślił, że był to tragiczny wypadek.

Źródła: kommersant.md, moldova.org [1], [2], [3], ru.ublika.md.

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY