Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Ukraina: Eskalacja konfliktu gazowego

17 stycznia w Moskwie odbyła się kolejna runda ukraińsko-rosyjskich negocjacji w sprawie zmiany warunków sprzedaży gazu. Rozmowy ministra energetyki Ukrainy Jurija Bojko z szefem rosyjskiego Gazpromu nie przyniosły jednak rezultatów.

Władimir Putin i Aleksiej MIller, źródło: wikipedia.org

Władimir Putin i Aleksiej MIller, autor: Presidential Press and Information Office, źródło: wikipedia.org

Jak informuje służba prasowa ukraińskiego ministerstwa energetyki, rozmowy ministra Jurija Bojko z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem w Moskwie „odbyły się w konstruktywnej atmosferze”, a obie strony „uzgodniły dalsze kontynuowanie rozmów w sferze zakupu i tranzytu rosyjskiego gazu aż do pełnego osiągnięcia porozumień”. Przekładając to na język nieprotokolarny – wtorkowe negocjacje zakończyły się fiaskiem.

Przyczyną przedłużającego się konfliktu gazowego są ukraińskie żądania zmniejszenia, jej zdaniem zawyżonych, cen za rosyjski gaz. Obserwatorzy zwracają uwagę na ofensywną postawę Ukrainy w rozmowach z Rosją. W styczniu ukraiński koncern państwowy Naftohaz, trzykrotnie zmniejszył import rosyjskiego gazu zwiększając pobór błękitnego paliwa z własnych magazynów. Jednocześnie ukraińskie władze zapowiedziały dalsze ograniczenie importu gazu z Rosji do 27 mld m3 oraz skorzystanie z innych aniżeli rosyjskie źródeł przesyłu gazu. Rosja, nie zwykła do ustępstw w sprawach energetycznych, stawia równie twarde warunki za obniżenie ceny za gaz. Rosjanie domagają się sprzedaży ukraińskiego Naftohazu rosyjskiemu Gazpromowi wraz całym system transportu gazu na Ukrainie.

Zobacz relacje w ukraińskiej telewizji [ua]:

Spór gazowy przeniósł się także na inne obszary ukraińsko-rosyjskiej wymiany handlowej. Szef rosyjskiej służby nadzoru sanitarnego, Giennadij Oniszczenko, ogłosił „znaczne pogorszenie spożywczych właściwości serów pochodzących z Ukrainy” oraz zapowiedział wzmożoną kontrolę ukraińskich produktów mlecznych. W odpowiedzi państwowa służba weterynaryjna Ukrainy zarzuciła Rosji brak sprawnej kontroli nad ubojem i handlem mięsem. Zdaniem szefa ukraińskiej służby sanitarnej, Iwana Bisjuka, może to grozić rozprzestrzenieniem afrykańskiej cholery na terytorium Ukrainy i innych państw sąsiadujących z Rosją. Bisjuk zaprosił także rosyjskich partnerów do Ukrainy, by na miejscu mogli nauczyć się ukraińskich standardów nadzoru produkcji i przechowywania mięsa.

Zobacz relacje w ukraińskiej telewizji [ua]:

Źródła: mpe.kmu.gov.ua, UNIAN, ZN.UA, Ukrainska Prawda [1], [2], [3], [4], OSW.

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY