Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marek Siwiec

Marek Siwiec: Co dalej z Euronestem?

Od początku wiązaliśmy wielkie nadzieje z Euronestem, czyli wspólnym zgromadzeniem delegacji Parlamentu Europejskiego oraz parlamentów narodowych państw Partnerstwa Wschodniego (PW), które miało być parlamentarnym przedłużeniem całej polityki związanej z PW. Po wielu próbach i bez uczestnictwa Białorusi, 3 maja ubiegłego roku, udało się w końcu przeprowadzić inauguracyjne posiedzenie Euronestu. Czy po prawie trzech latach od rozpoczęcia obecnej kadencji Parlamentu Europejskiego można odczuwać satysfakcję?

Czy Euronest zacznie działać skutecznie?, autor: Parlament Europejski/ flickr.com

I tak, i nie. Ja mam ją zaledwie w trzydziestu procentach. Euronest zebrał się do tej pory dwa razy – na sesji inauguracyjnej oraz 15 września 2011 roku, podejmując próby sformułowania pewnych stanowisk politycznych. Jednak wówczas, gdy takie stanowisko było najbardziej potrzebne, tj. przy okazji szczytu Partnerstwa Wschodniego w Warszawie, pozycji Euronestu nie było. Szkoda, bo to właśnie w czasie Polskiej Prezydencji w Radzie UE, w kontekście świeżo przyjętej rewizji Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, o roli Euronestu dla dialogu europejskich i wschodnich partnerów mówiło się najwięcej.

Jakie są tego przyczyny? Najważniejsza z nich to czynnik bardzo organiczny – brak nawyku współpracy między państwami regionu i napięcia, by nie powiedzieć wrogość, która między nimi występuje. Gdybym miał wskazać najbardziej otwarte i chętne do wzajemnej współpracy kraje, to są to oczywiście Mołdawia i Gruzja. Natomiast państwa, które ze względu na otwartą wciąż ranę związaną z konfliktem o Górski Karabach, z trudem zasiadają obok siebie na sali obrad, to Armenia i Azerbejdżan. Ukraina jest postrzegana jako lider w tej strukturze. Z tej pozycji stroi jednak od czasu do czasu „fochy”, traktując cały projekt Partnerstwa Wschodniego, a zwłaszcza Euronest, jako niepotrzebny i mało produktywny element polityki wschodniej Unii Europejskiej.

Euronest nie był jak na razie w stanie przynieść konkretnych zmian, otwarcie zaangażować się w dialog ze społeczeństwem obywatelskim, przyjąć rezolucji. Na co dzień zwaśnione państwa uwikłane w konflikty graniczne bądź wewnętrzne nie do końca wierzą w rezultaty PW i zapewne nie do końca w tym samym stopniu otwarte są na te europejskie wartości, które propagować miał Euronest – prawa człowieka, rządy prawa, demokracja. Jako wspólne zgromadzenie, to parlamentarne ciało chce widzieć w partnerach wschodnich pewną jedność. Tymczasem każde z tych państw boryka się z zupełnie osobnymi problemami, ma inne potrzeby i tempo rozwoju.

Niebawem odbędzie się kolejne spotkanie plenarne w Azerbejdżanie. Będziemy rozmawiać o raportach politycznych, w tym również o stworzonym właśnie raporcie na temat jakości mediów i demokracji. Dzięki zmianie sposobu procedowania i możliwości wyłączenia się (votum separatum) przez poszczególne delegacje od sformułowań, które im nie odpowiadają, liczę, że tym razem uda się uzyskać konkretne polityczne efekty tej współpracy.

Więcej o Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronest:

EURONEST – doskonałe miejsce na kłótnie

Azerbejdżan gospodarzem Euronestu

Pierwsze posiedzenie Euronestu za nami

Euronest rusza w marcu

_______________________________________________________________________________________

Marek Siwiec

O autorze: Marek Maciej Siwiec – Poseł do Parlamentu Europejskiego od 2004 roku; w latach 2007-2009 jego wiceprzewodniczący. Z wykształcenia fizyk i dziennikarz. 

Więcej…

Facebook Comments

Marek Maciej Siwiec - Poseł do Parlamentu Europejskiego od 2004 roku; w latach 2007-2009 jego wiceprzewodniczący. Z wykształcenia fizyk i dziennikarz. Od 1991 do 1997 był posłem na Sejm z województwa kaliskiego. W latach 1993–1996 zasiadał jednocześnie w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Był też delegatem do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Od 1996 pełnił funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP, a od lutego 1997 do czerwca 2004 był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W Parlamencie Europejskim jako stały członek zasiada w Komisji Spraw Zagranicznych oraz Delegacji do komisji parlamentarnej UE-Ukraina. Od 2009 roku pełni funkcję koordynatora Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Zgromadzeniu Parlamentarnym Euronest. Jest członkiem Rady Fundacji YES (Yalta European Strategy), przewodniczącym stowarzyszenia European Friends of Israel oraz członkiem Global Leadership Council - Colorado State University.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY