Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Białoruś: Dzień Woli – święto, którego nie ma

W niedzielę 25 marca 2012 roku na Białorusi obchodzono Dzień Woli. 25 marca 1918 roku powołano do życia Białoruską Republikę Ludową. Pamięć o niepodległościowych staraniach Białorusinów przez obecne władze zbywana jest milczeniem.

Pierwszy rząd BRL z 1918 roku, źródło: Wikipedia

Pierwszy rząd BRL z 1918 roku, źródło: Wikipedia

BRL – krótka lekcja historii

Białoruska Republika Ludowa była tworem efemerycznym, niemalże wirtualnym. Białoruskie quasi-państwo powołała względnie niewielka grupa intelektualistów, polityków i działaczy społecznych świadomie podchodzących do swojej białoruskości. Słowo „świadomie” jest tu kluczowe, bo jeszcze w trakcie I wojny światowej niemieckie oddziały okupujące białoruskie tereny należące wówczas do Imperium Rosyjskiego były szczerze zdziwionie z faktu istnienia narodowości lub tożsamości białoruskiej. Ludność zamieszkała na tychże ziemiach, w większości chłopi, określali się mianem „tutejszych” za nic mając narodowościowe dywagacje rozpalające na początku XX wieku całą Europę.

Na I Wszechbiałoruskim Zjeździe, zwołanym 5 grudnia 1917 roku w Mińsku, zanotowano według historyków 1872 osób. W Rosji, już nie carskiej, a jeszcze nie do końca bolszewickiej, uczestnicy zjazdu, zrzeszeni w wielu białorusko-zorientowanych partiach, organizacjach i mniej lub bardziej formalnych kołach, próbowali wykorzystać moment rewolucyjnej zawieruchy i pokusić się o daleko posuniętą autonomię. Natrafiwszy ze strony bolszewików tylko i wyłącznie na agresję, świeżo zainicjowany na zjeździe Komitet Wykonawczy rozpaczliwie szukał zewnętrznych sojuszników.

Chcąc zaświadczyć o niepodległościowych żądaniach Białorusinów, członek Komitetu Stanisław Rak-Michajłowski w lutym 1918 roku pieszo przemierzył trasę z Mińska do Brześcia, aby wziąć udział w konferencji pokojowej. Do Brześcia dotarł, jednak na obrady nie został wpuszczony. Nikomu na podniesieniu sprawy białoruskiej nie zależało, tak więc Traktat Brzeski z 3 marca 1918 roku o Białorusi nie wspomina ani słowem. Wsparcia nie udało się także uzyskać ani od Polaków, ani od Litwinów. Obydwa narody za bardzo były skupione na procesie odzyskiwania własnej niepodległości. Utworzono więc Białoruską Republikę Ludową (BRL) bez nadziei na międzynarodową legitymizację, co nie oznacza, że skończyło się tylko na podpisanych 25 marca dokumentach.

Paszport Białoruskiej Republiki Ludowej, źródło: Wikipedia

Republice przyszło funkcjonować w warunkach niemieckiej okupacji. Niemcy nowy twór przeważnie ignorowali, nie zwalczając jednak do końca tworzących się białoruskich struktur. Rada BRL pod przewodnictwem Jazepa Waronki, a od lipca 1918 roku Romana Skirmunta, z pewnymi sukcesami próbowała wpływać na politykę prowadzoną przez siły okupacyjne na terenach, które w dokumencie z 25 marca 1918 roku określono jako białoruskie. Gra pozorów skończyła się wraz z odwrotem sił niemieckich i ofensywą Armii Czerwonej, która zmusiła większość działaczy zaangażowanych w tworzenie BRL do ucieczki, głównie do Wilna. Ziemie, które w idealistycznej wizji Rady BRL znajdowałyby się pod białoruską jurysdykcją, zostały oficjalnie podzielone przez Polskę i komunistyczną Rosję na mocy Traktatu Ryskiego z 18 marca 1921 roku.

Pomimo porażki projektu pod nazwą Białoruska Republika Ludowa, gros osób zaangażowanych w białoruską państwowość nie ustawał w pozytywistycznej pracy. Roman Skirmunt, Anton Łuckiewicz, Wacłau Łastouski, Janka Kupała, Bronisław Taraszkiewicz – to tylko parę nazwisk działaczy, którzy angażowali się w działalność polityczną, edukacyjną, lub kulturalną mającą na celu rozwój białoruskiej świadomości. Czy ich praca została doceniona? Większość z nich skończyło tragicznie, padając ofiarą stalinowskich represji w latach 30. XX wieku.

Epilog

Białoruska Republika Ludowa to okres w białoruskiej historiografii pomijany. Trudno znaleźć coś na ten temat w księgarniach, a na lekcjach historii wciąż obowiązuję (post)sowiecka narracja z kultem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej w roli głównej. Nazwiska i czyny osób zaangażowanych w tworzenie niepodległej Białorusi są w ich własnej ojczyźnie skazywane na zapomnienie. Dzień 25 marca nie jest w żaden sposób obchodzony przez struktury państwowe, na dodatek nieoficjalne świętowanie 25 marca organizowane przez działaczy społecznych jest  przez władze rok rocznie utrudniane. W tym roku ulicami Mińska, pomimo amoralnej postawy władzy niszczącej historyczną tożsamość narodu, przeszło kilka tysięcy osób. Dane w mediach wachają się od 2 do nawet 5 tysięcy uczestników świętujących rocznicę powołania do życia Białoruskiej Republiki Ludowej. To trochę więcej niż 1872 uczestników Wszechbiałoruskiego Zjazdu w 1917 roku. Może więc jeszcze nie wszystko stracone… Żywie Białoruś!

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: [email protected]

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY