Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Mołdawia: Rewolucja domknięta – seminarium w PISM

Wybór prezydenta to domknięcie rewolucji z kwietnia 2009 roku – stwierdził Witold Rodkiewicz podczas seminarium w Polskim Instytut Spraw Międzynarodowych. Eksperci zastanawiali się nad sytuacją Mołdawii po wyborze Nicolae Timofti na prezydenta.

Seminarium w PISM od lewej Igor Lyubashenko (PISM) , Iurie Bodrug, Witold Rodkiewicz (OSW) i Marcin Kosienkowski (KUL); autor: P. Raduchowska; źródło: PISM

Seminarium w PISM od lewej Igor Lyubashenko (PISM), Iurie Bodrug (ambasador Mołdawii w RP), Witold Rodkiewicz (OSW) i Marcin Kosienkowski (KUL); autor: P. Raduchowska; źródło: PISM

– Przykład Chorwacji pokazuje nam, że integracja z UE jest możliwa, a to sprawa priorytetowa dla naszego prezydenta – mówił podczas seminarium ambasador Mołdawii Iurie Bodrug. Jednak Witold Rodkiewicz (OSW) stwierdził, że – projekt europejski natyka się w Mołdawii na poważny problem, bo w średniej i krótkiej perspektywie nie daje nadziei zmiany na lepsze. Rodkiewicz zwrócił również uwagę na większe zainteresowanie Rosji. – Na Kremlu panuje obawa, że Mołdawia może się po prostu wyślizgnąć Rosji z rąk, stąd m.in. decyzja o mianowaniu Dmitrija Rogozina przedstawicielem prezydenta ds. Naddniestrza.

Mówiąc o udanych wyborach prezydenckich Rodkiewicz stwierdził, że nie doceniamy tego wydarzenia. – A przecież geopolityczna zmiana, która zaczęła się w kwietniu 2009 cały czas wisiała na przysłowiowym włosku. Dziś stoimy przed perspektywą dwóch i pół roku względnego spokoju. To olbrzymia zmiana – podkreślał. Trzeba jednak zaznaczyć, że kraj ten jest głęboko podzielony – 30-40% społeczeństwa jest wrogo nastawiona do integracji z UE. A hasła wznoszone przez Komunistów są na granicy zamachu stanu – stwierdził Rodkiewicz. Dodatkowo partie rządzącej koalicji konkurują o ten sam elektorat, co sprawia, że potencjał konfliktu między nimi jest bardzo wysoki.

Marcin Kosienkowski (KUL) zwrócił uwagę na to, że wybór Nicolae Timofti daje większą swobodę działania. – Już nikt nie mówi, że nie ma sensu rozmawiać z Kiszyniowem, bo władza może się zmienić z dnia na dzień. Być może podpisana 30 marca umowa o ruchu kolejowym przez Naddniestrze, to pierwszy efekt wyboru prezydenta – zastanawiał się. Nie należy się jednak spodziewać, by Timofti przejął inicjatywę, jeśli chodzi o rozmowy z Naddniestrzem – tu liderem jest i pozostanie Vlad Filat.

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY