Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Magdalena Swoboda

Eurobus cz. 4: Roztańczony Kirowsk

Wyobraźcie sobie rzecz następującą: jesteście bardzo, ale to bardzo daleko od domu, w miejscu, którego kompletnie nie znacie. Mkniecie specjalnie wynajętym autobusem. Dojeżdżacie do celu podróży, ludzie czekają na was cztery godziny, witają oklaskami, robią zdjęcia i biorą autografy. Nie, nie jesteście Madonną, ministrem spraw zagranicznych ani ambasadorem ważnego państwa czy nawet jego ulubionym kuchcikiem, którego zawsze zabiera w podróż. Tak właśnie uczestników Eurobusu przywitał Kirowsk. 

autor: Magdalena Swoboda

autor: Magdalena Swoboda

To niewielka miejscowość w obwodzie dniepropietrowskim. Szczerze mówiąc, miałam mieszane uczucia co do tego powitania odczucia. Cóż, ukrywać nie będę, odezwała się próżność: fajnie jest czasem poczuć się jak gwiazda. Z drugiej jednak strony głośno pobrzmiewały mi w uszach słowa Katii ze Lwowa: „Pamiętajcie, przyjeżdżacie po to, by pokazać młodzieży z małych ukraińskich miejscowości, że wszyscy jesteśmy tacy sami. Każdy może studiować za granicą, uczestniczyć w projektach, nauczyć się języka,”. I wcale nie po to, by kiedyś być witanym niemalże stąpając po czerwonym dywanie. Kolejne treningi mają pomóc w otwieraniu ukraińskiej młodzieży na nowe wyzwania.

Maja, studentka stosunków międzynarodowych z Bułgarii opowie jak napisać dobry list motywacyjny. Karolina z Ukrainy wyjaśni jak dobrze w pracy dobrać partnera, by wspólnie osiągnąć sukces. Nastia (również z Ukrainy), która zawodowo zajmuje się technologią informacyjną, przybliży temat studiów na Ukrainie i za granicą. Natomiast Valeria z Łotwy, wspólnie z Suzaną ze Słowacji poprowadzą trening „Wolontariat i edukacja nieformalna”. „Mamy nadzieję, że nasze doświadczenie zainspiruje miejscową młodzież do działania.” – wyznała Viera. Zdradzę wam, że przez ostatnie dni ćwiczyłam bilokację, by móc efektywnie sprawdzić jak poradzą sobie nasi uczestnicy.

Organizatorzy przygotowali dla nas niespodzianki: body painting i pokaz tańca. Z flagą ukraińską na jednym policzku i polską na drugim (szkoda, że nie utrzymają się do Euro) obejrzałam profesjonalny taniec ukraiński. Kolorowe pary wirowały w rytm żywej muzyki. Najwięcej oklasków zebrało niesamowite podnoszenie. Widać, że wiele prób je poprzedziło.

Na kolację, ku zaskoczeniu, zawiozła nas żółta marszrutka, a nie nasz wierny Eurobus. Kiedy głośno się nad tym zastanawiałam odezwała się Christina: „No właśnie, dlaczego? Zostawiłam w Eurobusie swój pokój!” Kiedy zdziwiona zapytałam o co chodzi, usłyszałam: „zajęłam sobie cztery fotele, z przodu kładę wszystkie potrzebne w podróży rzeczy, z tyłu mam łóżko, a szafka to schowek nad głową”. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, co do niemieckiej precyzji i zorganizowania?

Czytaj także:

Eurobus cz. 3: Studiujcie, czytajcie, uczcie się od innych, swoim nie gardźcie*

Eurobus cz. 2: Kierunek Kaniów

Eurobus cz. 1: Ready, steady, go!

Więcej o projekcie Eurobus-5

Facebook Comments

Magdalena Swoboda: absolwentka politologii i ukrainoznawstwa na Uniwersytecie Jegiellońskim, dla Krakowa zostawiła nie mniej piękny Wrocław. Fascynacja Ukrainą przyszła jeszcze przed studiami ukrainoznawczymi, inspirację stanowił Kijów. W trakcie studiów odbyła m.in. praktyki w Ambasadzie RP w Kijowie, z ramienia Koła Konstytucjonalistów koordynowała wyjazd naukowy do Doniecka, a także była jednym z organizatorów konferencji naukowej: „Julia Tymoszenko: podwójna przegrana?”

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY