Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Euro 2012: W czym mogę pomoć? – wolontariusze europosła pomagają kibicom

Wielonarodowościowa grupa wolontariuszy rosyjsko- i ukraińskojęzycznych, od początku trwania EURO 2012, pomaga kibicom zza wschodniej granicy, głównie z Rosji i Ukrainy, którzy przyjeżdżają do Warszawy na piłkarski turniej. Inicjatorem kampanii pod nazwą „EUROpejski kibic” jest europoseł PO Paweł Zalewski.

Wolontariuszki na ulicach Warszawy, źródło: Biuro Posła Zalewskiego

Wolontariuszki na ulicach Warszawy, źródło: Biuro poselskie Pawła Zalewskiego

Jako poseł do Parlamentu Europejskiego konsekwentnie pracuję nad tym, aby relacje między Polakami, a naszymi sąsiadami ze Wschodu były silniejsze i coraz lepsze. Dlatego postanowiłem włączyć się w pomoc przy organizacji Mistrzostw w moim mieście. Kibiców witamy w języku rosyjskim i ukraińskim, ale w znakomitym polskim stylu. Z klasą godnej gospodarzy EURO, o której nasi goście będą mogli potem opowiadać swoim bliskim i zachęcać ich do przyjazdu do Polski. Chciałbym, aby każdy kibic z Rosji i Ukrainy – państw strategicznych dla Polski, ale także bliskich nam kulturowo, zapamiętał nasz kraj i stolicę jak najlepiej i mógł odczuć słynną polską gościnność. – mówi Paweł Zalewski.

W międzynarodowy skład grupy wolontariuszy wchodzi blisko 50 osób z Polski, Ukrainy, Rosji, Białorusi, a także Litwy, Mołdawii, Gruzji i Tadżykistanu. Podczas całego turnieju zdecydowali się poświęcić swój czas, by pokazać, że Polska jest otwartym i przyjaznym krajem. Od poprzedniego czwartku (07.06.2012) służą oni pomocą przybyszom zza wschodniej polskiej granicy. Wszyscy znają biegle rosyjski lub ukraiński. Niektórzy z nich studiują w Polsce lub kontynuują tu swoją karierę zawodową. Dzięki temu mogą wiarygodnie poświadczać o naszej gościnności, a jednocześnie nieść pomoc.

Gdzie witają i pomagają kibicom? M.in. w okolicach Dworca Centralnego, Dworca Wschodniego i Zachodniego,  Dworca Warszawa Stadion, Strefy Kibica pod Pałacem Kultury i Nauki, stacji Metro Centrum oraz na Starym Mieście. Charakterystyczne żółte koszulki wolontariuszy akcji „EUROpejski kibic”, z napisami w języku rosyjskim lub ukraińskim –  „Jak mogę Wam pomóc? Mówię po rosyjsku / Jak mogę Wam pomóc? Mówię po ukraińsku” – powodują, że są oni bardzo widoczni. Uczestnicy akcji posługują się przewodnikami kibica „City Guide” w języku rosyjskim przygotowanymi przez urząd miasta st. Warszawy oraz folderami o komunikacji miejskiej w czasie Euro2012 wydanymi przez Zarząd Transportu Miejskiego.

Filmik promujący kampanię:

Poza wolontariuszami obecnymi na mieście, jednocześnie pomoc niesie biuro „EUROpejskiego Kibica”, korzystające z gościny eurodeputowanego Zalewskiego przy ul. Pięknej w Warszawie.  Tam tworzą grupę odpowiedzialną za komunikację w internecie. Aktualizują m.in. fanpage akcji na Facebooku –  http://www.facebook.com/evropeyskiy.bolelshik i moderują specjalnie uruchomione forum dyskusyjne w języku rosyjskim – http://forum.pawelzalewski.eu/. Codziennie przygotowują komunikaty i informacje pomocne w poruszaniu się po mieście i wszystkich innych problemach jakie sygnalizują im grupy z terenu.

Europoseł Paweł Zalewski rozdaje przewodniki, źródło: Biuro poselskie Pawła Zalewskiego

Europoseł Paweł Zalewski rozdaje przewodniki, źródło: Biuro poselskie Pawła Zalewskiego

Od początki trwania akcji wolontariusze pomogli już kilkuset kibicom, informując ich m.in. o tym jakie ciekawe miejsca można zobaczyć w Warszawie, jak dojechać np. do ZOO, gdzie znajduje się najbliższa apteka, gdzie można zjeść tradycyjne polskie potrawy, czy w końcu jak dojechać do hotelu lub na Stadion Narodowy. – Kibice są bardzo mile zaskoczeni naszą akcją. Spotykamy się z bardzo ciepłym przyjęciem – mówi Igor Sulim – koordynator grup wolontariuszy, student warszawskiej Politechniki.

W tych dniach bądźmy Wszyscy razem. Bardzo bym chciał, abyście Państwo dołączyli do nas. Naszych gości wystarczy witać uśmiechem i serdecznością, bo szczerze pozytywne gesty dostrzegają wszyscy, niezależnie od języka, koloru skóry, narodowości czy obywatelstwa. Pamiętajmy, że obrazy z tych dni będą wizytówką naszych stosunków na długie lata. Warto, żebyśmy wszyscy zadbali, by były cudownym wspomnieniem i sceną, która przełamie krzywdzące stereotypy o naszych narodach – podsumował europoseł Zalewski.

Źródło: Biuro poselskie Pawła Zalewskiego

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY