Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Azerbejdżan – przytulić i trzymać

Europejska Rada Spraw Zagranicznych (ECFR) opublikowała analizę autorstwa Jany Kobzovej i Leili Alievy o relacjach Unii Europejskiej z Azerbejdżanem. Autorki proponują nowe podejście w polityce zagranicznej UE, tak aby działania Brukseli miały większy wpływ na wewnętrzne przemiany w Azerbejdżanie.

Spotkanie prezydenta Ilhama Alijewa z przewodniczącym Rady Europejskiej, Hermanem Van Rompuyem

Unia Europejska i Azerbejdżan: poza ropą proponuje nowe podejście Brukseli w stosunku do Baku. Analizę można interpretować również, jako propozycję zmian prowadzenia polityki zagranicznej na terenie Europejskiego Sąsiedztwa. Autorki chcą aby Bruksela skutecznie wywierała presję na władzach Azerbejdżanu i skłaniała je do demokratycznych reform w kraju. Fundamentem tej propozycji jest tzw. śmielsze podejście UE w stosunku do Azerbejdżanu. Polityka miałaby być realizowana poprzez  strategię hug & hold.

Przytulanie Azerbejdżanu

Bruksela miałby zapewnić sobie większy wpływ na Azerbejdżan poprzez większe zaangażowanie. UE powinna inwestować w Azerbejdżanie, jednak pieniądze nie powinny być przeznaczane na infrastrukturę czy energetykę a na liberalizację systemu wizowego, zwiększanie zdolności i umiejętności w sektorze publicznym czy też na reformę systemu edukacyjnego. Zdaniem autorek podpisanie umowy o ułatwieniach wizowych i readmisji powinno być warunkiem dla zawierania kolejnych umów pomiędzy UE i Azerbejdżanem.

Przytulanie przejawiałoby się w większych inwestycji politycznych oraz finansowych w grupy oddolne. Miejscowe NGO, grupy inicjatyw, małe i średnie przedsiębiorstwa czy związki zawodowe mogłyby wywierać swoją ograniczoną presję na władze od wewnątrz. Kompensacją za wpieranie grup oddolnych miałby zapewnić transfer know-how oraz programy wymiany dla młodzieży, młodych specjalistów oraz urzędników, którzy mogliby szkolić się zgodnie z europejskimi standardami.

Przytrzymywanie

Unia Europejska i Azerbejdżan: poza ropą proponuje aby pomoc unijna była koordynowana z rzeczywistymi chęciami rządu Azerbejdżanu i udzielana w zależności od chęci władz w Baku. Jednocześnie śmielsze podejście przejawiałoby się w takich działaniach, jak np. wprowadzenie restrykcji w podróżowaniu do UE dla tych, którzy łamią prawa człowieka na poziomie systemu. Niektóre kraje miałyby pójść za przykładem Brytyjczyków, którzy zakazali wjazdu do Wielkiej Brytanii ludziom, którzy są oskarżeni o łamanie praw człowieka.

Unia nie ma wpływu na Azerbejdżan – to nie prawda

Autorki uważają, że dotychczasowa bezwarunkowa polityka Unii dała mało korzyści i zdyskredytowała UE w oczach społeczeństwa azerbejdżańskiego. Brak zmiany podejścia w stosunku do partnera miałoby wyrządzić podobne straty wizerunkowe i polityczne jakie miało miejsce w krajach Afryce Północnej w ramach arabskiej wiosny. Autorki analizy uważają, że powszechne przeświadczenie unijnym braku narzędzi nacisku na Azerbejdżan jest nieprawdziwe, argumentując że:

– produkcja ropy w Azerbejdżanie osiągnęła swój szczyt w 2010 roku i nie będzie się zwiększać

– lwia część ropy jest eksportowana na Zachód za pośrednictwem zachodnich koncernów

– Azerbejdżan ma więcej więźniów politycznych niż Białoruś przy braku zastanowienia się nad wprowadzeniem

  • zakazu wjazdu do UE dla osoby łamiące prawa człowieka na poziomie systemowym
  • konsekwencji ekonomicznych

Analiza próbuje przekonac, że Azerbejdżan jest uzależniony od zachodniego kapitału oraz od zachodnich rynków zbytu. Unia może z powodzeniem stosować presję ekonomiczną oraz polityczną. Według analizy ECFR podejście więcej za więcej odchodzi do lamusa. Bruksela aby miała realny wpływ na Azerbejdżan musi go przytulić i nie puszczać!

Czytaj całość analizy Unia Europejska i Azerbejdżan: poza ropą

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY