Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Kuroń wciąż działa na rzecz pojednania. Przeczytaj „Deklarację Lwowską”

6 lipca 2012 roku, dzięki wspólnym staraniom Polaków i Ukraińców, we Lwowie odsłonięto tablicę poświęconą Jackowi Kuroniowi. Pamiątkowa tablica zawisła na budynku przy ulicy Stryjskiej 38, gdzie 3 marca 1934 roku przyszedł na świat jeden z głównych liderów polskiej opozycji solidarnościowej.

 Osoby zgromadzone pod tablicą upamiętniającą Jacka Kuronia, autor: Anna Kertyczak

Osoby zgromadzone pod tablicą upamiętniającą Jacka Kuronia, autor: Anna Kertyczak *

Pod tym lwowskim adresem Jacek Kuroń spędził swoje dziecięce  lata. Lwowskie korzenie zaszczepiły w polityku i aktywiście szczególne uczucie do Ukrainy i Ukraińców.

Już w niepodległej Polsce jako postać wpływowa zabiegał o dialog pomiędzy sąsiadującymi z sobą narodami. Działał w duchu ekumenizmu i pojednania. Mówiąc o zbrodni wołyńskiej kierował się słowami z Listu biskupów polskich do niemieckich z 1965 roku: ” …przebaczamy i prosimy o wybaczenie”. Kuroń był jednym z inicjatorów modlitwy odmawianej we Lwowie w intencji polskich i ukraińskich żołnierzy poległych podczas walk o miasto w latach 1918 – 1919.

Z okazji odsłonięcia tablicy pamiątkowej, politycy, działacze społeczni, pisarze i dziennikarze z Polski i Ukrainy podpisali „Deklarację Lwowską”, której treść prezentujemy poniżej:

.

Tekst deklaracji: 

.

Tablica poświęcona Jackowi Kuroniowi, autor: Anna Kertyczak

Tablica poświęcona Jackowi Kuroniowi, autor: Anna Kertyczak

My, zebrani we Lwowie Polacy i Ukraińcy, uczestnicy uroczystości odsłonięcia tablicy ku czci Jacka Kuronia, pragniemy oddać hołd Jemu i dziedzictwu, które pozostawił. Jacek – zakochany, jak mówił, bez pamięci w Ukrainie – był orędownikiem pojednania pomiędzy naszymi narodami.

Na początku 2003 roku Jacek Kuroń napisał w liście do Myrosława Marynowycza: „My i Wy wyznajemy Ewangelię, w której Jezus zwraca się, jak wierzę, do każdego z nas: nie szukaj źdźbła w oku bliźniego, lecz belki w oku swoim. Zaś pomysł, że nakazy Ewangelii nie dotyczą stosunków między wspólnotami narodowymi, jest niechrześcijański i sprzeczny z duchem Ewangelii. Z tych powodów mówię do Was, jestem przekonany, nie tylko w swoim imieniu: wybaczcie nam”.

Myrosław Marynowycz odpowiedział: „Przyjaciele Polacy! Bracia w nielekkiej wędrówce drogami Bożej Opatrzności! Wybaczcie nam tak, jak potrafią wybaczyć chrześcijanie: do najdalszych głębin serca, bez oglądania się na okoliczności, nie dawkując przebaczenia – przebaczcie z niezachwianą wiarą, że z tymi, którzy przebaczają, jest sam Bóg”. Słowa te wypowiedziane zostały w przededniu 60. rocznicy antypolskiej akcji Ukraińskiej Powstańczej Armii na Wołyniu.

Dla pojednania polsko-ukraińskiego wiele uczyniły środowiska emigracyjne naszych narodów z „Kulturą” Jerzego Giedroycia na czele, a także opozycja demokratyczna w Polsce i na Ukrainie. Dla prezydentów naszych państw pojednanie stało się kamieniem węgielnym polityki wobec sąsiedniego narodu. Ogromny wkład wniósł Kościół rzymskokatolicki w Polsce i Ukraiński Kościół Greckokatolicki, które gorąco zachęcał do aktywności papież Jan Paweł II.

Dziś jednak po obydwu stronach granicy coraz głośniej słychać środowiska i osoby, które odrzucają ten sposób myślenia i działania. Podważają ustalenia historyków, zaprzeczając zbrodniom i odpowiedzialności za nie kierownictwa podziemia, a nawet władz komunistycznego państwa. Zbliżająca się 70. rocznica antypolskiej czystki na Wołyniu powinna służyć pojednaniu, a nie pogłębianiu uprzedzeń pomiędzy naszymi narodami.

My, Polacy i Ukraińcy zebrani we Lwowie dla uczczenia pamięć Jacka Kuronia, deklarujemy, że dołożymy wszelkich starań, by w rocznicę wielkiej tragedii Polaków powiedziana została prawda, a pomordowanym oddano hołd. Podobnie jak powinna być mówiona prawda o ukraińskich ofiarach i oddawany hołd ukraińskim ofiarom.

Dobrze rozumiemy, że nie uda się zbudować dobrych stosunków pomiędzy naszymi narodami bez przezwyciężenia historii. Pamiętając o zasługach Jacka Kuronia, pragniemy dołożyć wszelkich starań, by polsko-ukraińskie pojednanie stało się faktem dokonanym.

Zwracamy się do liderów społeczeństwa obywatelskiego po obu stronach granicy z apelem o wsparcie tych starań i zorganizowanie szeregu przedsięwzięć, które będą pogłębiać dialog. W obliczu wyzwań stojących przed naszą częścią Europy hasło „nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy” nabiera nowego znaczenia: oznacza odpowiedzialność za przyszłość naszych krajów i całej Europy. Bądźmy świadomi odpowiedzialności spoczywającej na naszych barkach i szansy, która jest przed nami.

Lwów, 7 lipca 2012 roku

Ze strony polskiej podpis złożyli między innymi: Bogumiła Berdychowska, Seweryn Blumsztajn, Iza Chruślińska, Jan Andrzej Dąbrowski, prof. Andrzej Friszke, Ola Hnatiuk, Paweł Kowal, Andrzej Kuroń,  Danuta Kuroń, Jan Lityński, prof. Włodzimierz Mędrzecki, Adam Michnik, Piotr Mitzner, prof. Grzegorz Motyka, Danuta Przywara, Sławomir Sierakowski, Tomasz Stryjek, Barbara Szwedowska, Piotr Tyma, Zofia Winawer, o. Ludwik Wiśniewski, Marcin Wojciechowski, Henryk Wujec, Ludwika Wujec.

Z ukraińskiej – między innymi: Emilia Chmielowa (prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie), Ołena Dżedżora (historyczka), Jewhen Hlibowycki (dziennikarz i analityk), Pawło Chobzej (Ukraiński Katolicki Uniwersytet), prof. Jarosław Hrycak (historyk), Mykoła Kniażycki (dyrektor kanału telewizyjnego TVi), Jurij Makarow (kijowski dziennikarz i publicysta), Myrosław Marynowycz (prorektor Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu), Andrij Pawłyszyn (tłumacz, literaturoznawca), ks. Bohdan Prach (wicerektor Ukraińskiego Katolickiego Uniwersytetu), Mykoła Riabczuk (publicysta), Iryna Sztobryn (dziennikarka Radia Swoboda), Taras Wozniak (redaktor czasopisma „Ji”), Leonid Zaszkilniak (historyk).

Tekst deklaracji pochodzi ze strony Krytyki Politycznej.

* Licencja Creative Commons obejmująca treści naszego portalu nie dotyczą zdjęć Anny Kertyczak użytych w niniejszym materiale. Wszelkie prawa do zdjęć należą do autorki. Zdjęcia nie mogą być kopiowane.

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY