Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Ukraina: Opinie na temat ustawy językowej

Ukraiński parlament nadając rosyjskiemu status języka regionalnego wzbudził wielkie kontrowersje wewnątrz oraz poza granicami kraju. Paweł Purski w tekście „Ukraina – Reszta świata 0:2” na łamach naszego portalu pisał, że sprawa ma fundamentalne znaczenie, bo „dotyka problemu ukraińskiej tożsamości narodowej, która – nie oszukujmy się – kształtuje się ciągle, w relacji do postsowieckiego dziedzictwa„. Z innej strony do kwestii językowych podszedł publicysta Andrzej Talaga na łamach Rzeczpospolitej.

Język rosyjski jest powszechnie obecny na Ukrainie, autor: Dieter Zirnig, źródło: Flickr.com

Język rosyjski jest powszechnie obecny na Ukrainie, autor: Dieter Zirnig, źródło: Flickr.com

Talaga w tekście „Dwujęzyczna Ukraina” uważa, że w wielu państwach obszaru postsowieckiego, język rosyjski w wymiarze użytkowym oderwał się od konotacji politycznych stając się na tym terenie swoistym lingua franca. „Według danych statystycznych na Ukrainie po rosyjsku mówi w domu ok. 36 procent obywateli. Ale jeśli dodać tych posługujących się zarówno rosyjskim, jak i ukraińskim, jest ich już 58 proc. Dochodzi do tego surżyk, czyli rosyjsko-ukraińska gwara mówiona, nieuznawana za język” – publicysta przytacza dane, zaświadczając, że tylko na półwyspie krymskim język rosyjskim jest wciąż narzędziem politycznym.

Dziennikarz celnie spostrzega, że rosyjskojęzyczni oligarchowie ze wschodniej Ukrainy, z Rinatem Achmetowem na czele, bronią ukraińskiej niezależności gospodarczej, co skutkuje wzmocnieniem całego państwa. Zresztą nie tylko oligarchowie, ale i zwykli mieszkańcy Donbasu podczas Euro 2012 w koszulkach swojej reprezentacji i z niebiesko-żółtymi flagami kibicowali Ukrainie zagrzewając piłkarzy skandowaniem w języku rosyjskim.

Przy dobrze zarysowanych aspektach społecznych, Andrzej Talaga zapomina o polityce. Według polityków opozycji nową ustawę językową, regulującą status języka rosyjskiego, uchwalono z naruszeniem prawa. Przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy Wołodymyr Łytwyn oraz jego zastępca Mykoła Tomenko podali się do dymisji, wzburzonym tonem twierdząc, że „naród ukraiński został oszukany„.  Poprzez złą wolę polityków, myślących partykularnie o zbliżających się wyborach parlamentarnych, kwestia językowa znów może zacząć dzielić Ukraińców. Nawet, jeśli zgodnie z uwagami Andrzeja Talagi, językowy spór na Ukrainie w ciągu wciąż krótkiego trwania niepodległości kraju udało się znormalizować.

Reakcje na Twitterze:

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/p_pieniazek/status/222235516383399936″]

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/thorbowski/status/222236839313027073″]

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/thorbowski/status/222237078350602240″]

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/PawelPurski/status/222239848671617024″]

[blackbirdpie url=”https://twitter.com/PawelPurski/status/222240481780830208″]

 

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: [email protected]

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY