Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Magdalena Swoboda

Magdalena Swoboda: Obudź się, Ukraino!

Wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne na Ukrainie. Rada Najwyższa w cieniu rozgorączkowanego Euro przyjęła kontrowersyjną ustawę o językach regionalnych. Na media zakładany jest kaganiec cenzury, bądź też w ogóle je się likwiduje. W Sewastopolu spokojnie stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska, a Julia Tymoszenko z wyrokiem pozostaje w więzieniu, bez najmniejszych szans na udział w wyborach.

Na przełomie wieków Georgij Gongadze skutecznie walczył ze skorumpowanymi politykami. Walkę przypłacił życiem, źródło: Wikipedia

Na przełomie wieków Georgij Gongadze skutecznie walczył ze skorumpowanymi politykami. Walkę przypłacił życiem, źródło: Wikipedia

Kogo to jednak obchodzi? Trudno nie zgodzić się z myślą Pawła Purskiego, że ukraińska tożsamość narodowa kształtuje się wobec relacji do postsowieckiego dziedzictwa. Zacznijmy od kwestii językowej. Wciąż (może prócz zachodniej Ukrainy) na powitanie słyszy się: „zdrastvujtie”, a na prośbę w sklepie czy innych miejscach publicznych, by mówiono po ukraińsku następuje pełna zdziwienia reakcja: „po ukraińsku?” Tak! Wyobraża sobie pan?! Na Ukrainie mówi się po ukraińsku! Ukraińcy zrzucają winę na rosyjsko-komunistyczną przeszłość, albo twierdzą, że to ich sprawa, w jakim języku mówią. W domu, między znajomymi, trudno się nie zgodzić, ale w miejscach publicznych jak poczta czy sklep: nie. W tym roku mija dwadzieścia jeden lat od proklamowania niepodległości. Rozmawiając z dwudziestoletnim Ukraińcem trudno zrozumieć, czemu ma on problemy z wypowiadaniem się w języku państwowym. Wciąż obecne są tzw. rosyjskie klasy w szkołach, na wschodzie mniejszością są ukraińskie.

Postsowiecka przeszłość objawia się nie tylko w sferze językowej. „Czym nas mocniej biją, tym niżej schylamy głowę”. Ta myśl została wypowiedziana przez jednego z Ukraińców. Bitwy w parlamencie, gwałcenie ustawy zasadniczej, a społeczeństwo zdaje się nie reagować. Starsi machają ręką, a młodzi wyjeżdżają za granicę. Na stałe. Pisarz Serhij Żadan, w wywiadzie dla dwutygodnik.com przyznał, że obecnie ukraińska młodzież, zwłaszcza studenci zachowują bierną postawę, pozwalając się zgarniać na mityngi poparcia dla władzy.

Będąc podczas Euro w Kijowie, przechadzając się ulicami miasta, trudno było oprzeć się wrażeniu, że wysprzątany jest tylko Majdan. Wokół stacji metra sterty śmieci, na osiedlach wywalone kubły, klatki schodowe straszą odpadającą farbą i przepalonymi żarówkami. Nie mówiąc nic o zapachu. W Polsce też tak było. Dwadzieścia lat temu. Gdzie spółdzielnie, gdzie samorządność? Fakt, co tu pytać, jeśli do końca nie wiadomo, kto jest merem Kijowa. Wybrany w wyborach kosmiczny Czernowiecki czy może jego zastępca Popow?

Zastanawia pytanie: jak długo Ukraińcy będę zasłaniać się komunistyczną przeszłością? Kolejne dwadzieścia jeden lat? A może to wszystko wina władzy? Kto ją wybrał? Jeśli warstwa inteligencji, za którą powszechnie uważa się studentów, potulnie zaganiana jest na demonstracje dla władzy, to komu ma zależeć na zmienieniu stanu postsowieckości?

Jeśli siebie nie szanujesz, nikt ciebie nie będzie szanował. Żadne państwo nie będzie działało na rzecz Ukrainy, jeśli samo nie będzie miało w tym interesu. Nikt też nie będzie na siłę otwierał oczy Ukraińcom na to, dlaczego tak ważna jest narodowa tożsamość czy poszanowanie prawa przez siebie ustanowianego. Wydaje się, że czasy akcji „Ukraina bez Kuczmy” czy Pomarańczowej Rewolucji mamy bezpowrotnie za sobą. Czy potrzeba drugiego Georgija Gongadze, który obudziłby Ukrainę?

Facebook Comments

Magdalena Swoboda: absolwentka politologii i ukrainoznawstwa na Uniwersytecie Jegiellońskim, dla Krakowa zostawiła nie mniej piękny Wrocław. Fascynacja Ukrainą przyszła jeszcze przed studiami ukrainoznawczymi, inspirację stanowił Kijów. W trakcie studiów odbyła m.in. praktyki w Ambasadzie RP w Kijowie, z ramienia Koła Konstytucjonalistów koordynowała wyjazd naukowy do Doniecka, a także była jednym z organizatorów konferencji naukowej: „Julia Tymoszenko: podwójna przegrana?”

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY