Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Irina Komazova

Irina Komazowa: Change.org nie dla Białorusinów

Na terenie Białorusi kilka dni temu został zamknięty dostęp do strony internetowej Change.org. Na portalu umożliwiającym zbieranie podpisów pod petycjami pojawiło się żądanie uwolnienia Antona Suriapina i Siergieja Baszarimowa. To społeczni aktywiści, którzy zostali aresztowani przez białoruskie KGB pod zarzutem organizowania pomocy w przekroczeniu granicy przez obywateli Szwecji, którzy zrzucali z pokładu samolotu pluszowe misie z plakatami, na których znajdowały się hasła w obronie wolności słowa.

Cenzura w sieci, autor: change.org

Cenzura w sieci, źródło: change.org

Internauci aktywnie używali Change.org aby wyrazić swoje niezadowolenie z wydarzeń mających miejsce na Białorusi. Change.org – to międzynarodowa platforma internetowa, na której każda osoba może uruchomić własną kampanię na rzecz wsparcia przemian w różnych dziedzinach życia społecznego. Zgodnie z informacją podawaną przez właścicieli portalu, ponad 15 milionów użytkowników na całym świecie (w tym 150 tysięcy z Białorusi, Ukrainy i Rosji) korzystało już z Change.org.

Przedstawiciel Change.org na kraje Europy Wschodniej Dmitrij Sawiełow w specjalnym komunikacie prasowym powiadomił media, że dostęp białoruskich internautów do Change.org został zablokowany przez miejscowe służby specjalne. W komunikacie prasowym czytamy, że białoruskie tematy pozyskiwały nawet do 70 tysięcy podpisów wsparcia.

Jednak władza białoruska podchodziła spokojnie do działalności Change.org do czasu pojawienia się petycji z żądaniem uwolnienia studentów Antona Suriapina i Siergieja Baszarimowa. Według prawa białoruskiego za pomoc w przekroczeniu granicy grozi im 7 lat więzienia.

Jak informuje Sawiełow, blokowanie strony świadczy o efektywności i znaczeniu petycji online. – Naszym głównym zadaniem jest dać ludziom na Białorusi i w innych krajach narzędzia, które pozwolą im publicznie występować przeciwko niesprawiedliwości i problemom, jak i szukać ich rozwiązań – podkreśla aktywista.

Według zawiadomienia tego samego Sawiełowa Change.org nie jest zablokowany po raz pierwszy. Taki sam los czekał stronę w Chinach, gdy muzeum Guggenhejmana zorganizowało skuteczną kampanię międzynarodową w sprawie uwolnienia malarza Ai Weiweia. W Białoruskiej Inspekcji Państwowej ds. Telekomunikacji (BIPT) nie udało się zdobyć komentarza w sprawie wpisania strony Change.org na listę zasobów internetowych, dostęp do których powinien zostać ograniczony przez dostawców usług internetowych.

„Dana lista jest dostępna tylko dla dostawców usług internetowych”, – powiadomili agencję „Interfaks – Zachód” w BIPT rezygnując z potwierdzenia albo obalenia informacji o wciągnięciu na listę ograniczonego dostępu.

Przypomnijmy, że od 1 września 2010 roku na Białorusi obowiązuje uchwała, która powołała Centrum Operacyjno-Analityczne (COA) przy Prezydencie i Ministerstwie Komunikacji, które ustala kolejność ograniczeń dostępu internautów do informacji zakazanej przez prawo do rozpowszechnienia.

Facebook Comments

Студентка Запорожского национального университета, факультет иностранной филологии. Работала корреспондентом независимого еженедельника. В даный момент работаю пресс-секретарём городского головы. Занимается общественной деятельностью, основной направленностью которой является активизация и развитие творческого потенциала молодёжи, воспитание гуманности, патриотизма и бережного отношения к окружающей среде. Интересы: политология, PR, маркетинг, моральное развитие общества, активный отдых, путешествия.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY