Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Co pociągnie Rosję?

W cztery minuty opowiedzieć o Rosji, Rosjanach i idei, wokół której można zbudować rosyjską tożsamość – trudne zadanie. Udało się zarysować pewne problemy. Czy zdołano zainspirować słuchających? … nie za bardzo. Znów podsumowano, że Rosja jest zbyt bliska Zachodowi, by była mu zupełnie obca i zbyt daleka, by stała się jego częścią. Na szczęście o Rosji powiedziano w Krynicy coś jeszcze.

Plac Czerwony w Moskwie; autor: Tomasz Horbowski; źródło: eastbook.eu

Plac Czerwony w Moskwie; autor: Tomasz Horbowski; źródło: eastbook.eu

Znaleźć dla Rosji ideę

Rosyjski filozof Igor Czubajs przypominał tezy, które głosi od lat. Pytał po raz kolejny, kim właściwie są Rosjanie? I kontynuował, w skrócie – ZSRR to nie Rosja, a wyrwa w jej tysiącletniej historii, która sprawia, że kraj wciąż stoi na rozdrożu. I dlatego potrzebna jest idea, która Rosję pociągnie i będzie odpowiedzią na to fundamentalne pytanie. Czubajs widzi trzy możliwości: odbudowa ZSRR w jakiejś unowocześnionej formule, zachodni model rozwoju bądź przywrócenie więzi z przedrewolucyjną Rosją, a z nią powrót do tradycyjnego systemu wartości i adaptacja ich do współczesności. Czubajs nie ma wątpliwości, że właśnie ta ostatnia droga jest najwłaściwsza.

Rosję paraliżuje strach i biurokracja

A tymczasem dzisiejszą Rosję paraliżuje strach. Rosja boi się samej siebie – mówił Stanisław Ciosek. Jeżeli według badań Centrum Lewady 88 procent Rosjan boi się inwestować pieniądze w swoim kraju, to świadczy to tylko o jednym – Rosjanie boją się własnego państwa. Dlatego Ciosek radzi: odbudować zaufanie do rosyjskiego państwa, bez tego ani rusz. Ale jak? Może rozwiązaniem jest walka z rosyjską biurokracją. Wasze państwo jest totalnie nieefektywne – mówił profesor Paolo Calzini z Bolonii.

Odbijanie piłeczki: Putin to stabilność i rozwój

Deputowany Jednej Rosji Aleksander Iltiakow podkreślał, że Rosja ma dopiero 20 lat i przez ten czas udało się zbudować system oparty o demokratyczne wartości. Czy są jakieś wątpliwości odnośnie rosyjskiej demokracji? – pytano. Ja ich nie mam – odpowiadał Iltiakow. Powrót do władzy Władimira Putina to wybór stabilności i rozwoju. – A ile będzie rządził Putin? – Pięć lat, a potem uczciwe wybory i kolejne pięć. – To rosyjska demokracja – rzucił ktoś z przekąsem. Do wyborów pięć lat, a już wiadomo kto wygra.

Sergejs Mirskis deputowany łotewskiego parlamentu sugerował, że warto pytać nie tyle o jakość demokracji w Rosji, co raczej o kondycję demokracji w ogóle. Dużo się o tym mówi na Forum w Krynicy, a słowo kryzys odmieniane jest przez wszystkie przypadki. Mirskis na tym nie poprzestał. Jakoś nikt nie pyta o to, czy na Łotwie jest demokracja. A warto – jest to kraj, w którym 20 procent mieszkańców nie ma prawa głosu, nie ma obywatelstwa i swoich praw. Czy to jest demokratyczne? – pytał retorycznie.

Co trawi Rosję – dwa podziały elit i dwa nierozwiązane problemy

Pewien obraz zarysował również Siergiej Markow. Ten były deputowany Jednej Rosji mówił o podziale wewnątrz rosyjskich elit. Jedna grupa to technokraci, którzy popierają Putina, widząc w nim gwaranta rozwoju Rosji. Druga grupa to ci, którzy nadzieje wiążą z zachodnim modelem rozwoju. Dla nich wymarzonym przywódcą był Miedwiediew. Był, bo dziś poszukują swojego lidera.

Oprócz podziału wewnątrz elit są jeszcze dwa poważne problemy, które pozostają nierozwiązane i stają się źródłem poparcia dla środowisk lewicowych i nacjonalistów. Jednym jest bieda i nierówności panujące w rosyjskim społeczeństwie. Drugim, problemy etnicznych Rosjan, którzy w krajach byłego ZSRR – a nawet w niektórych regionach Federacji – stają się obywatelami drugiej kategorii.

Wniosek z debaty jest jeden – Rosja potrzebuje idei, która ją pociągnie. A co nią będzie? Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko sami Rosjanie. A my będziemy na nią czekać.

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY