Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Łukasz Grajewski

Spacery po ogniu: Usłyszeć mejchanę

Niedostatecznie przygotowany, pobieżnie spakowany, pomimo pewnej dawki lektury wciąż mylący historyczne podstawy, wylatuję do Baku – stolicy Azerbejdżanu.

Do samolotu wsiądę za trzy godziny. Polecę z Warszawy z przystankiem w Frankfurcie. Na miejscu znajdę się późnym wieczorem. W trakcie podróży czas przyspieszy o 3 godziny, bo tyle wynosi różnica pomiędzy strefami czasowymi. Wraz z pokonanymi kilometrami, temperatura podniesie się o kilkanaście stopni.

O poważnych planach i przemyśleniach wspominałem już w poprzednich wpisach. Z mniej poważnych, chodzi mi po głowie prośba Pawła Lickiewicza, Naczelnego naszego portalu, abym jakimś sposobem dostał się na lokalne wesele, gdzie dane mi będzie posłuchać mejchany.

O tradycyjnym, podobnym do rapowania, sposobie klecenia słów w takt muzyki, zrobiło się głośno z powodu filmiku „Ti kto takoy,davay dosvidaniya!„. Ponad 5 milionów oglądnięć na Youtube mówi samo za siebie. Mejchana rodem z Azerbejdżanu zrobiła zawrotną karierę. Także w redakcji Eastbooka słuchaliśmy namiętnie ludowego freestyle’u. Stąd i prośba Pawła, żeby spróbować wgryź się w temat głębiej. Jak to będzie z tym weselem, okaże się na miejscu, a tymczasem posłuchajmy klasycznego już utworu:

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: [email protected]

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY